Jezierski: Nie ma czegoś takiego jak pech w piłce nożnej

09.11.2025 (17:30) | Piotr Junik

fot.: Miłosz Ślusarenko

W niedzielne popołudnie Wojskowi ponieśli pierwszą porażkę na swoim stadionie w tym sezonie, gdyż musieli uznać wyższość Królowej Śląska. Po meczu mieliśmy przyjemność porozmawiać z pomocnikiem Śląska Wrocław, Jakubem Jezierskim. Oto co nam powiedział kilkanaście minut po końcowym gwizdku.



 

Dzisiaj porażka z Polonią Bytom 2:3. Jak oceniasz pierwszą połowę, bo ta druga już wyglądała znacznie lepiej? Czy też masz takie wrażenie, że te pierwsze 45 minut zbyt statyczne w waszym wykonaniu?

Wydaje mi się, że tak, że to było widać. Brakowało nam odrobiny spokoju przy rozegraniu piłki na połowie przeciwnika. Przede wszystkim właśnie cierpliwości i poszanowania piłki. Pozbywaliśmy się jej, próbowaliśmy na siłę zagrywać piłkę za plecy obrońców lub w pole karne i myślę, że właśnie to było kluczową rzeczą, która się nam nie wychodziła w pierwszej odsłonie spotkania.

Strata bramki w drugiej minucie, brak koncentracji czy pech?

Nie, nie ma czegoś takiego jak pech w piłce nożnej. Wydaje mi się, że to zdecydowanie był brak koncentracji, której nam zabrakło i to jest nasza wina. Straciliśmy dwie bramki ze starych fragmentów gry dzisiaj. Musimy to na pewno przeanalizować i poprawić.

Czy Polonia Bytom czymś was zaskoczyła w dzisiejszym spotkaniu?

Nie.

Byliście przygotowani na to, że drużyna trenera Tomczyka gra wysokim pressingiem. W pierwszej połowie Was zdominowali. Co się stało po przerwie, bo wyglądaliście jak kompletnie inna drużyna?

Taka jest piłka. Ciężko powiedzieć co dokładnie się stało. Wynik nie był dla nas korzystny, musieliśmy gonić i napędzaliśmy się nawzajem. W tej drugiej połowie kibice nas nieśli i było czuć, z boiska i z trybun, że idziemy w dobrym kierunku. Nabieraliśmy pewności siebie z każdą akcją, oddawaliśmy coraz więcej strzałów na bramkę. Stwarzaliśmy zagrożenie i to nas niosło.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.