Klimek: Można powiedzieć, że spełniło się jedno z moich marzeń

14.09.2025 (09:00) | Marcin Sapuń

fot.: Jan Kurgan

W meczu z Puszczą Niepołomice debiut w drużynie Śląska Wrocław zaliczył Antoni Klimek, nowy nabytek wypożyczony właśnie z ekipy Żubrów. Co po końcowym gwizdku powiedział 23-letni skrzydłowy?



 

Antoni Klimek: Myślę, że mój debiut mógłbym ocenić pozytywnie. Co dla mnie najważniejsze, trzy punkty zostały we Wrocławiu. Dawno nie zaznałem smaku zwycięstwa ligowego, także bardzo się cieszę (śmiech). Tym razem nie dałem żadnej liczby, ale myślę, że to będzie tylko kwestia czasu, jak uda mi się pomóc w formie asyst czy bramek. Ważnym aspektem jest także zachowane czyste konto. To zdecydowanie na plus dla całej drużyny.

Bardzo czekałem na mecz z Puszczą, miałem nadzieję, że zagram. Pod bluzą rozgrzewkową miałem gotową koszulkę meczową, także byłem gotowy natychmiastowo i cieszę się, że mogłem dać taki pozytywny impuls z ławki. Szkoda, że bez konkretów, ale na wszystko przyjdzie czas. Podkreślę jeszcze raz - najważniejsze, że mamy trzy punkty, bo każdy z nas gra z myślą, żeby wrócić do Ekstraklasy, a do tego potrzebujemy trzech punktów w jak największej liczbie spotkań. Walczymy o zwycięstwo za każdym razem.

Faktycznie, można powiedzieć, że spełniło się jedno z moich marzeń, bo jako młody chłopak, zawodnik Akademii Śląska na pewno marzyłem, żeby móc zagrać na tym stadionie w barwach pierwszego zespołu. Wtedy chodziliśmy na mecze z chłopakami z internatu i każdy z nas miał takie plany, czy marzenia. Jednak moja pierwsza styczność z tym stadionem miała miejsce w wieku chyba 10 lat, w sezonie, kiedy otwierano ten obiekt, jeszcze w barwach Akademii Startu Namysłów. Obserwowałem z trybun, jak Śląsk pokonał Lechię. Wtedy to było coś wyjątkowego, bo to był mój pierwszy poważny mecz, w którym uczestniczyłem jako kibic. Teraz chciałbym, żebyśmy na tym stadionie odnosili jak najwięcej zwycięstw

źródło: slaskwroclaw.pl

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.