Kolendowicz: Nikt nie jest zadowolony z remisu

08.03.2025 (00:18) | Dominik Mazur

fot.: Rafał Sawicki

Trener Pogoni Szczecin Robert Kolendowicz odpowiedział na pytania dziennikarzy po zremisowanym 1:1 meczu ze Śląskiem Wrocław. 



 

Nikt nie jest zadowolony z tego punktu. Nie był to nasz najlepszy mecz. Dobre wejście w spotkanie z naszej strony, ale nie finalizowaliśmy sytuacji. Musieliśmy dużo bronić stałych fragmentów i nie straciliśmy po nich  bramki, co na pewno cieszy. Jestem zadowolony, że odwróciliśmy losy meczu.

Śląsk czymś was zaskoczył?

Spodziewaliśmy się trudnego spotkania. Dla Śląska stawka była olbrzymia. Dość łatwo omijaliśmy pressing, nie byliśmy do końca skuteczni, a w drugiej połowie nie stwarzaliśmy wystarczająco dużo sytuacji. Śląsk pokazał pełną determinację. Dobrze zachowywał się w fazach przejściowych, a napastnik świetnie utrzymywał piłkę. 

Z czego wynikało to, że nie byliście w stanie rzucić się mocno na rywala w drugiej połowie, zwłaszcza po wyrównaniu?

Również odniosłem wrażenie, że mieliśmy z tym problem. Naprawdę mocno liczyłem na to, że będziemy w stanie wykreować więcej szans. Śląsk bronił się nisko, my próbowaliśmy stworzyć przewagę w bocznych sektorach. 

Jak trudno jest prowadzić drużynę, w której zawodnicy nie otrzymują pensji?

Nie jest łatwe zarządzać zespołem w takim momencie. Są trudne chwile. Liczę na normalność, nie chcę koloryzować rzeczywistości. Jestem dumny z zespołu, że dobrze gra i walczy pomimo tego, co dzieje się wokół nas.

Kamil Grosicki nie prosił o zmianę?

To profesjonalista, który daje z siebie maksimum. Nie dostałem od niego znaku, a chciałem zostawić go do końca. Liczyłem na przebłysk jego umiejętności.

Koulouris przymierza już koronę króla strzelców?

To team player. Inicjuje pressing, ciężko pracuje, a za ciężką pracę dostał nagrodę. Dziś nie był w pełni zdrowy, jego występ stał pod znakiem zapytania. W drugiej połowie dostał szansę, którą znakomicie wykorzystał. Mocno trzymam kciuki by został królem strzelców, ale dla niego interes zespołu jest na pierwszym miejscu.

 

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.