Kolendowicz: Stałe fragmenty? Śląsk Wrocław w tym elemencie był bardzo dobry
01.09.2024 (23:21) | Szymon Bedafot.: Paweł Kot
Po niedzielnym meczu Pogoni ze Śląskiem (3:5) na konferencji prasowej na pytania dziennikarzy odpowiedział Robert Kolendowicz. Co po zwycięskim meczu miał do powiedzenia trener Portowców?
Robert Kolendowicz: Staraliśmy się wygrać i to zrobiliśmy. Byliśmy fantastyczni w ataku. Korzystaliśmy z naszej jakości przy piłce bardzo rozsądnie. Zawsze jest coś do poprawy i chyba wszyscy widzieliśmy, jak wyglądała nasza obrona. Musimy popracować również nad stałymi fragmentami, w tych elementach byliśmy dzisiaj mniej skuteczni niż zawsze. W dużej części dominowaliśmy to spotkanie. Po meczu w Poznaniu cieszę się, że drużyna się odbudowała oraz że piłkarze byli gotowi. Widziałem bardzo ciężką pracę na treningach i to również zaowocowało w dzisiejszym spotkaniu.
Jak wygląda sytuacja z obrońcami? Zaskoczył w wyjściowym składzie Lis na boku obrony, jak pan tę decyzję wyjaśni?
Najlepszą odpowiedzią na to pytanie jest sam występ zawodnika, jestem z niego bardzo zadowolony, ten chłopak po powrocie z wypożyczenia pokazuje dużą jakość na treningu. Warto zaznaczyć, że rywalizuje na co dzień o skład z reprezentantem Szwecji, ale mimo tego idzie cały czas do przodu i się rozwija. Nie miałem obaw, żeby mu dać szansę. To jest zawodnik, który odda wszystko za ten zespół. Zdjąłem go wcześniej, ponieważ było w nim bardzo dużo emocji. Jeśli mówimy o personaliach, nasi środkowi obrońcy przy piłce byli fenomenalni. Jeśli chodzi o Wojciecha Lisowskiego, przez całą jego karierę nikt nie mówił o nim tyle, co przez ostatnie dni, Wojciech to fantastyczny facet, z nim można robić dosłownie wszystko. Świetny zawodnik zespołowy, to będzie rewelacyjny materiał na jakiś film lub książkę. Wrócił on do Pogoni po występach w I oraz II lidze, dołączył on do naszego drugiego zespołu, który występuję na czwartym poziomie rozgrywkowym. Tam pełni funkcję kapitana, ale już szkoli się do funkcji trenera. Dzięki swojej determinacji dostał szansę w pierwszym składzie. Bardzo go doceniam, mogę na niego zawsze liczyć. Ci zawodnicy, którzy nie grali wcześniej, pokazali fantastyczną jakość. Dla mnie każdy piłkarz jest ważny, jeśli nawet obecnie nie gra. Jestem bardzo dumny ze swojego zespołu.
Kiedy wrócą do gry Malec oraz Loncar?
Sytuacja jest bardzo skomplikowana, po przerwie reprezentacyjnej nie będę miał ich do dyspozycji. Będziemy robili wszystko, żeby mieć szczególnie Mariusza Malca jak najszybciej do dyspozycji. Jeśli będzie potrzeba, znajdziemy odpowiednie rozwiązania, aby ich zastąpić. To są jakościowi piłkarze i bardzo żałuję, ale ta przerwa będzie w ich przypadku dłuższa.
Żartobliwie, czy był jakiś zakład z zespołem, czy na zawodników czeka jakaś nagroda po dzisiejszym zwycięstwie?
Jak to się wydało? Oczywiście w formie żartu, dziś zawodnicy wygrali zarówno dla siebie, jak i sztabu jeden dzień wolnego. Możemy to wykorzystać w dowolnym terminie, prawdopodobnie będzie to w styczniu, gdzie przyjadą dzień później z wakacji. Wiele rzeczy można kupić za pieniądze, ale czasu z najbliższymi nie da się kupić, to jest bezcenne. Ja się cieszę, ponieważ mam wielu obcokrajowców, którzy nie widują za często swoich rodzin, dla nich ten dzień jest szczególnie ważny. Dam im to z przyjemnością.
Czy szykują się jakieś transfery?
Okienko jest otwarte jeszcze kilka dni, zobaczymy, co przyniesie przyszłość. Jestem na wszystko otwarty. Na ten moment nie mogę nic więcej powiedzieć.
Chciałem zapytać o ten fragment gry, gdzie Pogoń w przeciągu kilku minut straciła dwie bramki, z czego wynikało to zawahanie się?
Nie było z nami trenera od stałych fragmentów gry, oczywiście żartobliwie. Jeśli spojrzymy na nasz skład, trochę dzisiaj byliśmy niżsi od Śląska Wrocław i byliśmy tego świadomi. Staraliśmy się na to przygotować, ale wrocławianie w tym elemencie byli bardzo dobrzy. Wiele zespołów w Ekstraklasie miałoby problem, żeby ich zablokować. Nasi przeciwnicy byli dzisiaj bardzo dobrzy w stałych fragmentach gry.
Czy któregoś z ofensywnych piłkarzy Śląska mógłby pan szczególnie pochwalić?
Nie chce personalnie tego robić, chciałbym skoncentrować się na Pogoni, taką zostawię odpowiedź na to pytanie.