Kosznicki: Możemy tego żałować

28.10.2025 (17:30) | Marcin Wiczyński

fot.: Paweł Kot

Co po przegranym meczu w Pucharze polski powiedział szkoleniowiec Olimpii Grudziądz, Artur Kosznicki?



 

Artur Kosznicki: Dzisiejszy mecz rozegraliśmy w podobnym stylu jak gramy w lidze, byliśmy dużo przy piłce, myślę, że w pierwszej połowie byliśmy lepsi. Graliśmy na naszych zasadach, uważam, że mecz wyglądał dobrze, tak jakbyśmy sobie tego życzyli i było widać dużą jakość, dużą pewność siebie u zawodników. Jestem z tego zadowolony. Nie zadowolony jestem z tego, że nie skończyliśmy pierwszej połowy prowadzeniem. Druga połowa zaczęła się od przewagi Śląska, później się to wyrównało, ale uważam, że dobrze funkcjonowaliśmy, kontrowaliśmy działania wrocławian. Stworzyliśmy wystarczającą liczbę sytuacji, aby otworzyć wynik spotkania i tutaj możemy tego żałować, bo graliśmy na równym poziomie z kandydatem do awansu do Ekstraklasy. Musimy też umieć takie mecze wygrywać.

Dlaczego dzisiaj Maciej Mas zaczął mecz na ławce? Czy wynikło to z powodów zdrowotnych?

Maciej Mas jest w pełni zdrowy, taką decyzje podjąłem, Maks Pawłowski to też dobry zawodnik, pokazał się dzisiaj z dobrej strony. Cieszę się z jego dobrego występu. Mamy mocną rywalizację na pozycji numer 9.

Jaki miał pan pomysł na zaskoczenie Śląska?

Chcieliśmy omijać pierwszą linię pressingu Śląska, myślę, że nam się udawało. Chcieliśmy przekuć grę z ligi na mecz pucharowy. Najważniejsze było dla nas, aby nie zmieniać tego sposobu gry. Chcieliśmy grać odważnie. Zabrakło tylko bramki, która otworzyłaby prowadzenie, myślę, że wtedy to my moglibyśmy zarządzać grą i wtedy byłyby duże szanse, żebyśmy to my awansowali.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.