Kozak: To był pozytywny występ

09.08.2025 (11:45) | Jan Pindral

fot.: Marek Kurzydło

Co po swoim pierwszym meczu w barwach Śląska Wrocław, wygranym przez Trójkolorowych 3:1 z Miedzią Legnicą powiedział najnowszy nabytek WKS-u - Miłosz Kozak?



 

Jak oceniasz swój debiut, w którym udało się wygrać z Miedzią Legnica?

Bardzo pozytywnie - wspaniała atmosfera, bardzo dużo ludzi na trybunach, świetny doping. Cieszymy się z trzech punktów. Fajnie, że wygraliśmy, jedziemy dalej.

Czy w momencie, gdy Bartosz Kwiecień zobaczył drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę, spadł wam z serca duży kamień? Do tego momentu mecz był wyrównany, a Śląsk miał problem, by udokumentować na boisku swoją rolę faworyta.

Tak, w pierwszej lidze mecze są zwykle trudne – łatwych spotkań praktycznie nie ma. Tutaj Szarabura świetnie się urwał, Kwiecień dostał drugą żółtą kartkę i wtedy ruszyliśmy mocniej, żeby przechylić szalę na swoją korzyść. Udało się i bardzo się z tego cieszymy.

Wszedłeś na boisko z dużym animuszem, po prawej stronie aż paliło się pod korkami. Jak oceniasz swoje pierwsze minuty w barwach Śląska?

Wszedłem po to, żeby ożywić grę. Miałem kilka dośrodkowań, w jednej sytuacji po wejściu mogłem się zachować lepiej, ale ogólnie uważam, że parę zagrań było naprawdę niezłych i mogły zakończyć się bramką. To pozytywny występ, bo najważniejsze, że wygraliśmy.

Jak się czujesz fizycznie? Trener wspominał, że w Ruchu Chorzów rozegrałeś mecze sparingowe, ale w lidze jeszcze nie wystąpiłeś. Tutaj zagrałeś około 30 minut – odczuwasz to, czy czujesz się w pełni gotowy do rywalizacji w Śląsku, który walczy o czołówkę tabeli?

Czuję się bardzo dobrze. Od początku okresu przygotowawczego jestem na pełnych obrotach, nie opuściłem żadnego treningu, więc uważam, że jestem dobrze przygotowany. Po tych 30 minutach czuję się świetnie.

Pasuje Ci styl gry Śląska?

Tak, bardzo mi odpowiada.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.