Legia Warszawa - Śląsk Wrocław. Co warto wiedzieć przed meczem?
02.03.2025 (07:00) | Bartosz Bryśfot.: Paweł Kot
Przed zawodnikami Śląska Wrocław kolejne ligowe spotkanie, które może okazać się kluczowe w kontekście walki o utrzymanie. W niedzielę Trójkolorowi zagrają na wyjeździe z Legią Warszawa. Co warto wiedzieć przed pierwszym gwizdkiem sędziego?
Mecz Legia Warszawa - Śląsk Wrocław rozpocznie się w niedzielę - 1 marca - o godzinie 14:45. Nasza redakcja przeprowadzi z tego spotkania, którą będziecie mogli śledzić na bieżąco TUTAJ.
Zawody na stadionie przy ulicy Łazienkowskiej poprowadzi 35-letni Damian Kos (Wejherowo). Jego asystentami będą Bartosz Heining oraz Dariusz Bohonos, a sędzią technicznym Piotr Urban.
Poprzednie starcie pomiędzy tymi ekipami odbyło się 25 sierpnia ubiegłego roku na Tarczyński Arenie. Wówczas padł remis (1:1), a na listę strzelców wpisali się kolejno Bartosz Kapustka oraz Tommaso Guercio.
Wrocławianie nie przegrali żadnego z ostatnich trzech spotkań rozegranych przeciwko Legii. Dwa z nich zakończyły się podziałem punktów (1:1 oraz 0:0), a jedno wysokim zwycięstwem Śląska (4:0).
W minionej kolejce warszawianie sensacyjnie ulegli na wyjedzie Radomiakowi Radom (1:3). Natomiast w środę 26 sierpnia podopieczni Goncalo Feio wygrali na własnym obiekcie z Jagiellonią Białystok (3:1), dzięki czemu awansowali do półfinału Pucharu Polski.
Trójkolorowi w bieżącym sezonie Ekstraklasy nie odnieśli jeszcze ani jednego wyjazdowego triumfu. W ubiegłym tygodniu nie sprostali Koronie Kielce (0:2). Łącznie na obcym terenie zdobyli wyłącznie cztery punkty (najsłabszy wynik w stawce).
Niedzielni rywale WKS-u zajmują obecnie szóste miejsce w tabeli, mając na koncie 36 punktów. Niska lokata oraz duża strata do lidera (11 oczek na stan 1 lutego) są przykrą niespodzianką dla kibiców i klubowych działaczy.
Wrocławianie od 14. kolejki niezmiennie zamykają ligową rywalizację. Porażka w Kielcach sprawiła, że strata do opuszczenia strefy spadkowej stała się jeszcze większa. Ewentualne zwycięstwo w Warszawie mogłoby nieco poprawić fatalną sytuację.
Podczas niedzielnego starcia na baczności będzie musiało się mieć sześciu graczy WKS-u, którzy są zagrożeni absencją w następnej kolejce. Na cenzurowanym znajdą się Mateusz Żukowski, Aleks Petkow, Jehor Macenko, Sylvester Jasper, Aleksander Paluszek oraz Tudor Baluta.
POD LUPĄ: Ryoya Morishita
W niedawnym spotkaniu pucharowym Japończyk okazał się głównym architektem zwycięstwa swojej drużyny nad Jagiellonią. 27-latek popisał się asystą oraz dwoma trafieniami, przez co w niedzielę znajdzie się w centrum uwagi. Na jego łączny dorobek zebrany we wszystkich rozgrywkach od początku sezonu składa się dziewięć goli oraz osiem ostatnich podań.