Legia Warszawa zainteresowana Ante Simundzą
07.11.2025 (19:00) | Marcin Sapuńfot.: Dawid Kokolski
Ante Simundza wciąż jest łakomym kąskiem na rynku trenerskim. Według słoweńskich mediów, trenera Śląska bardzo chętnie widziałaby u siebie Legia Warszawa. Postanowiliśmy sprawdzić te doniesienia. Co udało się nam dowiedzieć?
Już niedługo będziemy w połowie sezonu w I lidze. Przed rundą rewanżową piłkarze Śląska Wrocław rozegrają jeszcze dwa spotkania - w najbliższą niedzielę z Polonią Bytom i dwa tygodnie później z Pogonią Grodzisk Mazowiecki. Po 15 kolejkach Trójkolorowi zajmują trzecią lokatę w tabeli, tracąc zaledwie jeden punkt do wicelidera z Grodziska Mazowieckiego.
W piątek w słoweńskich mediach (za sprawą portalu Ekipa) pojawiła się informacja, że będąca bez trenera Legia Warszawa jest zainteresowana usługami Ante Simundzy, czyli obecnego szkoleniowca Wojskowych. Według Słoweńców, agent 53-latka oglądał na żywo czwartkowe starcie stołecznej drużyny z NK Celje, a po meczu miał spotkać się z kierownictwem Legii.
Udało się nam potwierdzić zainteresowanie Legionistów osobą Ante Simundzy. To zresztą żadna nowość, bo klub ze stolicy Polski był już zainteresowany trenerem WKS-u latem, ale ten odrzucił ich propozycję i podpisał nową umowę ze Śląskiem.
- Czuję się odpowiedzialny za wyniki i jestem w pewien sposób zobligowany do tego, by kontynuować to, co tutaj zacząłem. Taki już jestem, że jeśli nie zdołam osiągnąć sukcesu, to będę pracował tak długo i tak ciężko, aż w końcu mi się to uda
- mówił 53-latek po przedłużeniu umowy do czerwca 2026 roku.
W związku z wciąż obowiązującym kontraktem z wrocławskim klubem, jeśli Legia widziałaby u siebie Simundzę, musiałaby go wykupić i na pewno nie byłyby to małe pieniądze. Jednak co najważniejsze, udało się nam dowiedzieć, że trener Śląska nie jest zainteresowany zmianą otoczenia i podjęciem innej pracy i zgodnie z tym, co mówił pod koniec maja, ma we Wrocławiu jeszcze niezakończoną misję.
ℹ️ Ante Simundza w Legii?
— Krzysztof Banasik (@krzbanasik) 7 listopada 2025
Popytałem - tak, jest taki pomysł Legii, ale nie jest to nowa koncepcja. Legia chciała go już latem, ale Simundza wybrał Śląsk 👀
Teraz Legia robi podchody, ale przecież trener ma ważny kontrakt, w grę wchodzi więc "transfer". Trudno go wycenić, ale to… pic.twitter.com/29aZ7htikZ
Teraz przed Trójkolorowymi ważne mecze z czołówką tabeli i spotkanie 1/8 finału Pucharu Polski z Rakowem Częstochowa. Do końca roku Śląsk rozegra jeszcze pięć spotkań.