Magiera: Chcemy być konkurencyjni w każdym spotkaniu

06.08.2024 (20:00) | Bartosz Bryś

fot.: Paweł Kot

W środę Śląsk Wrocław zagra ze szwajcarskim Sankt Gallen w ramach trzeciej rundy kwalifikacji Ligi Konferencji. Podczas konferencji przedmeczowej na pytania dotyczące spotkania odpowiedział Jacek Magiera. Co miał do powiedzenia szkoleniowiec Trójkolorowych?



 

Jak wygląda obecna sytuacja kadrowa zespołu?

Z powodu kontuzji nie ma z nami Bartosza Głogowskiego, Łukasza Bejgera, Mateusza Bartolewskiego, Filipa Rejczyka, Patricka Olsena oraz Juniora Eyamby. Pozostali zawodnicy przyjechali do Szwajcarii. 

Piłkarze są w pełni wypoczęci po przełożeniu meczu z Radomiakiem Radom?

Wiemy doskonale, że potrzebujemy czasu, aby zawodnicy, którzy byli kontuzjowani, wrócili do pełni zdrowia. Dotyczy to między innymi Jehora Macenki oraz Tudora Baluty. Uważam, że każdy dzień jest dla nas bardzo ważny. Mi jako trenerowi przysługuje prawo przesunięcia meczu. Skorzystałem z tego przywileju dla dobra drużyny, aby bardziej wypoczęła i popracowała nad pewnymi elementami, które można udoskonalić podczas treningów, a nie w czasie spotkań o stawkę. 

Środowi rywale zdobyli w 4 spotkaniach aż 13 bramek. Jak Śląsk ma zamiar powstrzymać ofensywę gospodarzy?

Sankt Gallen na pewno jest zespołem o dużym kolektywie i jednocześnie sporych zdolnościach indywidualnych. Pod tymi względami jest półkę wyżej od Rygi. Ponadto ma wartościowych zawodników, którzy potrafią podtrzymać intensywność przez cały mecz. Na własnym stadionie lubią grać wysokim pressingiem, ale jednocześnie notują dużo strat. Potrafią także wykorzystać wsparcie swoich kibiców. Analizowaliśmy przeciwników i wiemy, czego możemy się spodziewać. Mamy swój plan na to spotkanie. Musimy być cały czas skoncentrowanymi. Poświeciliśmy ostatnie dwa dni treningowe na doskonalenie schematów rozgrywania ataków. Zrobimy wszystko, aby pokazać się z dobrej strony i awansować do kolejnej rundy. 

Marcin Cebula otrzyma szansę zagrania od pierwszej minuty?

Marcin pokazał się z bardzo dobrej strony w debiucie. Po wejściu na boisku uspokoił grę i poukładał środek pola. Nie zdradzę, czy zagra od początku, ale na pewno potrzebujemy takiego gracza, aby swoją jakością piłkarską i doświadczeniem pomagał drużynie. 

Jak trener porówna siłę Hapoelu, z którym Śląsk odpadł trzy lata temu, do najbliższego rywala?

Nie porównam, bo minęły trzy lata, a moja drużyna zmieniła się o 180 stopni. Mogę jedynie powiedzieć, że chcemy być konkurencyjni w każdym spotkaniu. Zarówno w Ekstraklasie, jak i w europejskich pucharach. Dużo rozmawiamy o mentalności, o pozytywnym patrzeniu w przyszłość, o dbaniu o wzajemne nastroje. Na to mamy wpływ i chcemy nad tym pracować. Wierzę, że te elementy będą wartością dodaną na treningach. 

Po wygranej z Rygą drużyna dostała skrzydeł?

W wielu przypadkach nastrój zależy od wyniku. Zwycięstwo z Rygą na pewno jeszcze bardziej zbudowało drużynę.

W weekend duża grupa zawodników z pierwszej drużyny zagrała w rezerwach. Simon Schierack rozpoczął mecz z Górnikiem Polkowice na ławce rezerwowych. Była to pańska decyzja czy trenera Hetela?

Simon spędził ostatni tydzień w treningach z drugim zespołem, dlatego o jego sytuacji decydował szkoleniowiec rezerw. Ja chcę wypowiadać się jedynie na temat zawodników, których miałem do dyspozycji. 

Oficjalnym celem drużyny Sankt Gallen jest dojście do fazy play-off. Jakie cele ma pańska drużyna?

Tak, jak już powiedziałem - być konkurencyjnym w każdym spotkaniu. Oczywiście naszym marzeniem jest gra w fazie ligowej Ligi Konferencji, ale zdajemy sobie sprawę, że zmierzymy się z bardzo wymagającym rywalem. Przed meczem oba zespołu są jednak w takiej samej pozycji. Podczas dwumeczu może się wiele zdarzyć. Chcemy zrobić wszystko, aby po końcowym gwizdku we Wrocławiu, to Śląsk cieszył się z awansu. 


Parterem Śląsknetu podczas dwumeczu z St. Gallen jest Uniwer-Trans

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.