Magiera: Mieliśmy więcej klarownych sytuacji, aby wygrać
26.08.2024 (02:00) | Szymon Bedafot.: Rafał Sawicki
Po spotkaniu pomiędzy Śląskiem Wrocław a Legią Warszawa (1:1) na pytania dziennikarzy odpowiedział trener Trójkolorowych Jacek Magiera.
Uważam, że zaczęliśmy ten mecz od dobrego wysokiego pressingu, wyglądało to obiecująco w pierwszych minutach. Był to sposób, w który chcemy grać jako zespół. W pierwszej połowie mieliśmy fantastyczną okazję, gdzie Ortiz zagrywał piłkę do Musiolika i tam zabrakło niewiele, aby wyjść na prowadzenie. Druga taka sytuacja to ta, w której Nahuel wyszedł sam na sam z bramkarzem, tam też powinniśmy strzelić.
W Drugiej połowie straciliśmy bramkę na 0:1, ale też mieliśmy sytuację, aby objąć wcześniej prowadzenie po strzale Żukowskiego ze stałego fragmentu gry. Gol Kapustki to bramka po naszych indywidualnych przegranych pojedynkach, musimy to poprawić. Drużyna dobrze zareagowała po straconej bramce, szybko strzeliliśmy na 1:1. Dominowaliśmy Legię przez jakiś czas meczu, szkoda, że Musiolik strzelił gola na spalonym, to mogło się podobać.
Mieliśmy więcej klarownych sytuacji, aby wygrać.
Tommaso Guercio zanotował kolejny wyśmienity występ, jak będzie wyglądała jego przyszłość w składzie?
Świetnie zagrał, tu się zgodzę, ale nie wiem, co będzie w Szczecinie. Za tydzień jest mecz, oby utrzymał formę. Jeśli będzie dalej tak grał, to może daleko zajść. Wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie, ma już dwa gole dla Śląska, jest to wielki plus. Liczę na niego, dostał powołanie do reprezentacji U-20, liczę, że to będzie początek znakomitej kariery reprezentacyjnej.
Aleksander Paluszek wyszedł pierwszy raz w tym sezonie w podstawowym składzie, jak Pan oceni jego współpracę z Petkowem?
Nie mam zarzutów, jeśli chodzi o grę w defensywie. Świetnie wygrywał pojedynki z Kramerem oraz Gualem, myślę, że ta współpraca wyglądała bardzo dobrze. Decyzja o bloku obronnym zapadła w tym tygodniu po obserwacji na treningu. Wszystko teraz zależy od piłkarza, jak gra musi udowodnić, że na to zasługuje. Musi dalej ciężko pracować, ma być gotowy.
Junior Eyamba jest gotowy na grę w dłuższym wymiarze czasowym?
Dzisiaj dostał szansę, ale czy zrobił coś więcej niż Musiolik? Trzeba sobie jasno powiedzieć, że nie. Nasza siła ataku nie wzrosła, liczyłem od niego na więcej. Nie wyobrażam sobie sytuacji, gdzie to on wychodzi w wyjściowym składzie w następnym spotkaniu. Jestem przekonany, że Musiolik zacznie strzelać, ja w niego wierze.
Tudor Baluta otrzymał od Pana 30 minut w tak ważnym meczu, jakaś ocenia Pan jego występ?
Myślę, że będzie tutaj duża rywalizacja o grę między nim Rejczykiem, Cebulą. Marcin długo nie trenował, musiał dzisiaj opuścić boisko, ponieważ nie wytrzymał trudów spotkania. Baluta pokazał na treningu, że warto mu dać szansę, dlatego otrzymał okazję na grę.
Dlaczego zdecydował się Pan go wpuścić na boisko przy wyniku 1:0 dla Legii Warszawa? Jest to piłkarz o walorach defensywnych.
Nie uważam, że jest to zawodnik, który ma walory jedynie defensywne. Dużo prezentuje również w ofensywie, potrafi zagrać dużo podań w przód. Może grać na wielu pozycjach w środku pola.
Jak wygląda sytuacja Filipa Rejczyka?
Myślałem, żeby go wpuścić, możemy zrobić jedynie pięć zmian, postanowiliśmy ze sztabem, że szansę dostanie Baluta, który na treningu wygląda bardzo dobrze, Rejczyk musi pracować, miał dobry początek sezonu, później wypadł przez kontuzję, teraz musi wrócić do odpowiedniego rytmu. To jest młody zawodnik, ja w niego wierze, jestem z niego zadowolony.
Serafin Szota zagrał jedynie z Lechią w Ekstraklasie, następnie wszystkie spotkania spędził na ławce rezerwowych. Czy przegrał rywalizacje o podstawy skład?
Nie jest daleko pierwszego składu, jestem przekonany, że jego ambicja nie pozwoli mu się poddać. Na początku występował na swojej nietypowej pozycji, trochę był wsadzony na minę, bo to nie jest lewy obrońca, tylko środkowy. Po powrocie z kontuzji Guercio to on jest obecnie pierwszym wyborem.
Jak Pan ocenia poziom sędziowania dzisiejszego spotkania?
Ja nie chcę sędziowania oceniać, to nie są moje kompetencje. Nie mam żadnych zastrzeżeń.