Magiera: Na boisku nie będzie sentymentów
25.10.2024 (12:40) | Franciszek Wiatrfot.: Dawid Kokolski
Co na konferencji prasowej przed meczem Śląska z Rakowem (sobota 17:30) miał do powiedzenia trener wrocławian, Jacek Magiera?
Trener Marek Papszun powiedział na swojej konferencji przedmeczowej, że w Śląsku Wrocław jest kolonia z Częstochowy - czuje się pan jej częścią?
Słyszałem, to co powiedział na konferencji. Bardzo mile z jego strony. Ja jestem najbardziej związany z tym klubem z ludzi, których wymienił. Jestem wychowankiem Rakowa, tam dorastałem i miałem pierwszych mentorów. Czuje się częścią częstochowskiej rodziny. Zawodnicy Śląska, którzy grali w Rakowie, będą podchodzić do meczu z sentymentem, ale na boisku go nie będzie. Zrobimy wszystko, żeby wygrać to spotkanie.
Mecz Śląska z Rakowem z zeszłego roku, był zupełnie inny, lecz też nie można go było przegrać. W drugiej połowie wtedy zagraliście jak typowy Śląsk z zeszłego sezonu. Pan też tak chce przygotować na taki mecz?
Raków ma dużo jakości i ma swoją tożsamość. Jaki to będzie mecz? Trudno powiedzieć przed - w poprzednim sezonie totalnie nas zdominował w pierwszej części meczu, a w drugiej my przejęliśmy inicjatywę i zdobyliśmy remis. Było to podtrzymanie passy meczów bez porażki. Spodziewam się trudnego spotkania. Mamy ostatni dzień na trening. Będziemy starali się wykorzystać swoje atuty.
Raków słynie ze swojej obrony, w tej rundzie jest to bardzo imponujące. Czy pan ma sposób, czy trzeba być pragmatycznym i docenić remis w tym spotkaniu?
Na pewno każda zdobycz punktowa w tym momencie będzie ważna. Będziemy grać o pełną pulę, lecz jasno trzeba powiedzieć, że zagramy z drużyną, która ma najlepszą defensywę w Polsce. Będziemy liczyć na swoje szanse i stałe fragmenty gry. Bardzo ważne będzie to, jak zagramy w obronie. Zagramy w takim systemie, jak ta drużyna czuje się najlepiej.
Czy dostępny na mecz będzie Baluta?
Baluta miał badania po treningu. Jeżeli po piątkowych zajęciach nic się nie odnowi, to będzie do dyspozycji. Nie zagra Marcin Cebula. Jest jedną z opcji na ten mecz, że trochę niżej zagra Schwarz, możemy też zagrać Jasperem, Rejczykiem czy Ortizem. Jest też opcja zagrać na dwóch napastników. Chodzi mi po głowie skład na to spotkanie. Zbieramy informacje, jak zawodnicy się regenerują. Najważniejsze jest doprowadzenie zawodników do pełnej gotowości.
Jak pan ocenia rehabilitację zawodników w trakcie tego maratonu?
Patrzymy na tu i teraz, od meczu do meczu. Czasami ten jeden dzień więcej na regenerację by się przydał, ale nie będziemy płakać. Zrobimy wszystko jako sztab, aby wprowadzić wszystkie procedury, aby piłkarze byli gotowi do gry i jak najszybciej się zregenerować.
Czy Adam Basse trenuje z pierwszym zespołem i może się znaleźć w kadrze na najbliższe spotkanie?
Trenuje z nami cały czas, praktycznie odkąd podpisał z nami kontrakt. Tylko raz trenował z zespołem rezerw. Cieszę się, że w końcu może zagrać. Przypominam jednak, że to piłkarz, który poza 45 minutami w sparingu z GKS-em Tychy nie grał z seniorami. Na pewno zagra w weekend, bo grają i rezerwy i my w Ekstraklasie, więc w którymś z tych spotkań zagra.