Moskal: Śląsk zaprezentował się dziś naprawdę dobrze

Moskal: Śląsk zaprezentował się dziś naprawdę dobrze

fot.:

Co po zremisowanym meczu Śląska Wrocław z Wieczystą Kraków 3:3 powiedział Kazimierz Moskal - szkoleniowiec gospodarzy?



 

Kazimierz Moskal: Dla bezstronnych kibiców to był bardzo dobry mecz do oglądania. Natomiast zarówno nasi kibice, jak i drugiej drużyny mogą czuć pewien niedosyt. Prowadziliśmy 2:0, a ostatecznie zremisowaliśmy 3:3. Z drugiej strony przegrywasz 0:2, odrabiasz wynik, wychodzisz na prowadzenie, a mimo to mecz kończy się remisem. Oba zespoły walczyły do końca i oba chciały to spotkanie wygrać. Przy korzystnym wyniku oddaliśmy inicjatywę Śląskowi, który w tym fragmencie był od nas groźniejszy i po prostu lepszy. Fatalnie weszliśmy w drugą połowę, ale po trzecim golu dla WKS-u gra ponownie się odwróciła i to my przejęliśmy inicjatywę. Udało się wyrównać i w końcówce oba zespoły wciąż dążyły do zwycięstwa.

Z czego wynikała strata dwóch goli przed przerwą? To była dobra gra Śląska czy brak koncentracji u zawodników Wieczystej?

Śląsk zaprezentował się dziś naprawdę dobrze. Choć analizowaliśmy ich wcześniej, to i tak ich postawa mnie zaskoczyła. Jak mówi klasyk 2:0 to niebezpieczny wynik. Gdy prowadzisz dwoma golami, gdzieś podświadomie oddajesz przeciwnikowi trochę kontroli. Rywale się napędzili, nie mieli nic do stracenia. Nie uważam, że nasi zawodnicy zaspali czy odpuścili. Natomiast w takich sytuacjach chciałbym, abyśmy lepiej kontrolowali przebieg gry, szczególnie wtedy, gdy mecz wydaje się pod naszą kontrolą.

Jan Pindral

Autor

Jan Pindral

Interesuję się piłką nożną i kibicuję Śląskowi od małego. Choć marzenia z dzieciństwa o zawodowej karierze zweryfikowały boiska B-klasy, pasja do futbolu pozostała. Poza grą, działam jako sędzia w strukturach DZPN oraz studiuję prawo. W redakcji jestem obecny od sezonu 2024/25, gdzie odpowiadam za różnorodne zadania - od pisania artykułów i tworzenia materiałów meczowych, po udział w podcastach.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.