Najlepsze mecze Śląska w 2025 roku (RANKING)
19.12.2025 (07:00) | Marcin Wiczyńskifot.: Jan Kurgan
Niektóre spotkania zostają na długo w pamięci, szczególnie te, w których to Śląsk grał jak z nut. W tym artykule przedstawiam subiektywny ranking najlepszych starć Śląska Wrocław w 2025 roku.
1. Śląsk Wrocław 3 - 0 Widzew Łódź (15.02.2025)
Było to pierwsze ligowe zwycięstwo wrocławian w 2025 roku. Przed meczem strata do bezpiecznej pozycji w tabeli wynosiła aż 10 punktów. W tym spotkaniu dobry występ zaliczył wychowanek akademii wrocławskiego klubu, Piotr Samiec-Talar. Zaliczył on bowiem asystę oraz zdobył premierowe trafienie w sezonie Ekstraklasy. Jeden z lepszych występów zaliczył również Tudor Baluta, był on bardzo aktywny co pokazuje liczba jego kontaktów z piłką, bowiem miał ich 42. To spotkanie zwiastowało lepszą grę wrocławian w rundzie wiosennej.
2. Stal Mielec 1 - 4 Śląsk Wrocław (15.03.2025)
Była to wygrana, która przełamała serię trzech meczów bez zwycięstwa. To spotkanie pokazało, że Śląsk potrafi strzelać gole w końcówce. Do 72. minuty utrzymywał się wynik remisowy 1:1, gola dającego prowadzenie zdobył Assad Al Hamlawi. Później pięknym trafieniem z nożyc popisał się Petr Schwarz, a ostatnią bramkę dla Śląska strzelił Burak Ince. Taki wynik w oczach kibiców mógł budować duży optymizm przed kolejnymi ważnymi meczami.
3. Śląsk Wrocław 3 - 1 Lech Poznań (29.03.2025)
To spotkanie po raz kolejny pokazało, że Śląsk Wrocław ma sposób na wygrywanie z Lechem na własnym stadionie. Od 2023 roku drużyna z Poznania nie zdołała wygrać we Wrocławiu. Podczas tego starcia na trybunach zasiadło 33 546 kibiców. To zwycięstwo było bardzo niespodziewane, gdyż Lech w tamtym momencie był pretendentem do zdobycia Mistrzostwa Polski, co później stało się faktem, że ekipa z województwa wielkopolskiego została pierwszą drużyną w tabeli.
4. Cracovia 2 - 4 Śląsk Wrocław (12.04.2025)
Ta wygrana była dobrym rewanżem za spotkanie w rundzie jesiennej, gdy to Cracovia na Tarczyński Arena wygrała ze Śląskiem Wrocław takim samym wynikiem. Było to drugie spotkanie w tym roku, gdzie Śląsk potrafił zdobyć w jednym meczu aż 4 bramki. Pięknym golem zza linii połowy boiska popisał się Burak Ince, piłka odbiła się najpierw od poprzeczki, a później wpadła do bramki. Jedynym minusem tego spotkania była kontuzja Petra Schwarzca, która wyklucza go z gry do dnia dzisiejszego i pewnie jeszcze długo nie pozwoli mu wrócić do pełni zdrowia.
5. Śląsk Wrocław 3 - 1 Ruch Chorzów (03.08.2025)
Pierwsza bramka w tym spotkaniu padła już w 2. minucie za sprawą Jehora Szarabury. Drugi gol został strzelony niedługo później, bo już w 7. minucie po pięknym drużynowym rozegraniu, autorem gola był Przemysław Banaszak. Trzecia bramka została zdobyta tuż przed przerwą, mocnym strzałem z woleja popisał się ponownie napastnik wrocławian. Gra w obronie pomimo straconej bramki wyglądała dobrze, czego nie można powiedzieć w większości meczów Śląska w rozgrywkach I ligi.
6. Pogoń Siedlce 2 - 3 Śląsk Wrocław (20.09.2025)
Co prawda pierwsza bramka dla Śląska padła przed upływem pół godziny gry po strzale głową Damiana Warchoła, to dla wrocławskich kibiców ważniejsza była końcówka spotkania. Po straceniu prowadzenia tuż przed przerwą spotkania, na bramki wrocławian musieliśmy czekać do 84. minuty. Banaszak w sytuacji jeden na jeden z bramkarzem zachował zimną krew i doprowadził do wyniku remisowego, ale pełen wybuch emocji był po golu Michała Rosiaka, którego strzelił chwilę przed upływem regulaminowego czasu gry. Warta docenienia jest postawa piłkarzy, gdyż prawie do samego końca spotkania nikt nie był pewny wygranej, to jednak zdołali oni wtedy odwrócić losy spotkania.
7. Śląsk Wrocław 3 - 1 Górnik Łęczna (25.10.2025)
W tym meczu nie było goli na samym początku spotkania czy elektryzującej końcówki, natomiast piłkarze wrocławskiego klubu mieli to starcie pod kontrolą. To oni nadawali tempo gry, częściej stwarzali sobie sytuacje strzeleckie. Co prawda nie udało się zachować czystego konta, to w skali całego tego spotkania nie miało to większego znaczenia, lecz był to gol stracony w samej końcówce. Michał Szromnik nie zdołał obronić pięknego strzału z rzutu wolnego, lecz przez pewność w grze ten mecz zasłużył sobie na miejsce w tym rankingu.