O czym rozmawiają szwajcarscy fani przed meczem z WKS-em?
07.08.2024 (11:00) | Marcin Polańskifot.: FC Sankt Gallen
Przed pucharową potyczką w Sankt Gallen zajrzeliśmy na forum kibiców FCSG i sprawdziliśmy o czym rozmawiają przed meczem ze Śląskiem.
Miejscowi fani generalnie z ekscytacją podchodzą do spotkania z Wojskowymi i liczą, że meczowi towarzyszyć będzie dobra otoczka i atmosfera. W pamięci kibiców wrył się mecz, w którym na stadionie Kybunpark pojawili się fanatycy Lecha Poznań i pokazali się ze świetnej strony.
Polacy to inny kaliber porównując do naszych wyjazdowiczów. Zakładam że przed meczem będą widoczni na mieście jak Lech przed laty. Co to był za sektor kibiców gości
- ST_FEAT_GALLEN
Tak to był niesamowicie dobry występ Lecha, prawdopodobnie najgłośniejszy sektor kibiców gości w historii naszego stadionu. I last but not least jeszcze po sobie posprzątali
- Mythos
Polacy na wyjazdach to całkiem inna liga porównując do szwajcarskich ekip. Styl, prezencja co można podziwiać i docenić
- blubbblabb
Szwajcarscy kibice chcą wspólnie cieszyć się futbolem i zapewniają, że jeśli nikt nie będzie szukać specjalnie zaczepki, to spokojnie kibice gości mogą chodzić przed meczem w swoich klubowych barwach po mieście. Podobnie, swobodnie można siedzieć na innych trybunach, poza trybuną D za bramką, która zarezerwowana jest dla “młyna” gospodarzy.
Dużo miejsca poświęcone jest spodziewanej frekwencji i tego, że raczej nie będzie kompletu publiczności.
Jestem naprawdę zdziwiony i rozczarowany małym zainteresowaniem jutrzejszym meczem. Środa wieczór, europejskie kwalifikacje i pierwszy gwizdek o 20.30, czego chcieć więcej. Jasne trwają jeszcze wakacje ale większość powinna być już w kraju. Cały rok człowiek wierzy i ma nadzieję na takie mecze i teraz coś takiego. Mam nadzieję że coś się jeszcze ruszy
- Baffo89
Fani FCSG dyskutują także na temat tego, że zarówno wcześniej kazachski Toboł, jak i Śląsk, przełożyły swoje mecze ligowe przed pucharowym starciem, by być bardziej wypoczętym, natomiast w Szwajcarii kluby nie mają takiej możliwości.
Kibice zielono-białych zaglądają także na polskie strony internetowe i śledzą, co w sieci pisze się o nich i klubie, bo ponowna gra w europejskich pucharach po 4 latach przerwy jest sporym wydarzeniem.
Współpraca: Marcin Domagała