Ortiz zrezygnował z gry dla Śląska. ''Nie widzę szansy na jego powrót do zespołu''
29.08.2025 (23:15) | Marcin Sapuńfot.: Miłosz Ślusarenko
Zanim jeszcze rozpoczął się mecz pomiędzy Śląskiem a GKS-em Tychy, w kadrze meczowej nie można było znaleźć nazwiska Arnau Ortiza. Hiszpan nie znalazł się w niej decyzją sztabu, a o całej sytuacji opowiedział na pomeczowej konferencji prasowej trener Ante Simundza. Jak się okazuje, pomocnik zakomunikował, że nie chce już grać we Wrocławiu.
Piłkarze Śląska Wrocław w piątkowy wieczór pokonali na własnym stadionie GKS Tychy 2:1 po bramkach Patryka Sokołowskiego oraz Damiana Warchoła. W meczowej dwudziestce zabrakło Arnau Ortiza, co zaskoczyło kibiców, szczególnie że jeszcze przed rozpoczęciem spotkania podano informację, że absencja 23-latka wynika z decyzji sztabu szkoleniowego.
Temat ten został poruszony podczas pomeczowej konferencji prasowej i to właśnie wtedy Ante Simundza odpalił prawdziwą bombę. Jak powiedział trener Wojskowych, Hiszpan zdecydował, że nie chce już grać dla Śląska Wrocław. - Arnau Ortiz zdecydował, że nie chce grać w tej drużynie. To temat do rozmowy z dyrektorem sportowym - przekazał Słoweniec.
Szkoleniowiec został też dopytany, czy bierze pod uwagę możliwy powrót skrzydłowego do drużyny. Simundza bez zastanowienia odparł, że nie.
Simundza podczas konferencji pomeczowej po #ŚLĄTYC:
— Śląsknet (@Slasknet) August 29, 2025
"Arnau Ortiz zdecydowal ze nie chce grać dla tej drużyny, nie widzę szansy na jego powrót do zespołu" pic.twitter.com/LmWD3erEnX
Teraz przed Dariuszem Sztylką zadanie, rozwiązania całej sytuacji z 23-latkiem. Ciężko wyobrazić sobie, że zostanie on we Wrocławiu na kolejne miesiące. Tym samym pojawia się furtka na przyjście do zespołu nowego zawodnika.
Arnau Ortiz do Śląska trafił w lipcu zeszłego roku i w barwach WKS-u rozegrał 39 spotkań, w których strzelił trzy gole i zanotował dwie asysty.