Papszun: Gratulacje dla Śląska, ten mecz kosztował nas dużo wysiłku

03.12.2025 (20:10) | Jan Feliszek

fot.: Mateusz Porzucek

Śląsk Wrocław po niezłym meczu musiał uznać wyższość Rakowa Częstochowa w 1/8 finału Pucharu Polski, przegrywając 1:2. Co do powiedzenia na konferencji pomeczowej miał trener gości – Marek Papszun?



 

Gratulacje dla drużyny za zwycięstwo, trzecie na wyjeździe w przeciągu sześciu dni, duży wyczyn i trudny mecz. Gratulacje też dla Śląska, zagrał dobre zawody, dużo wysiłku nas to spotkanie kosztowało, więc szacunek dla przeciwnika. Widać było też po nas zmęczenie, to chyba 28. spotkanie, mamy bardzo wąską kadrę, grają ci sami zawodnicy. Mam do nich duży szacunek, za to, że potrafią się do starć na trzech frontach przygotować i to z całkiem niezłym skutkiem.

Dziś znów bez czystego konta, mimo że strzelacie pierwsi. Czy jest to spowodowane zmęczeniem, czy może dekoncentracja?

Myślę, że jest kilka przyczyn. Oliwier Zych jest zdenerwowany, jak nie gramy "na zero", był zły po Arce, dziś pewnie mniej, bo był trudniejszy mecz globalnie. No i Śląsk zasłużył na bramkę, swoją postawą, odwagą i dobrą jakością. My dobrze oceniliśmy ten zespół i klub, którego miejsce jest w Ekstraklasie. Nikt jednak najwyższej klasy rozgrywkowej nie podaruje i wrocławianie muszą sobie ją wywalczyć. Dobrze pamiętam dopiero co Śląsk wicemistrzowski, więc uczulałem zawodników, żeby nie myśleli, że to będzie łatwe starcie i cieszę się, że byli odpowiedzialni, bo w grze nam sporo brakowało. Najważniejsze, że wygraliśmy.

Czy poprowadzi pan zespół w przyszłym tygodniu na Cyprze?

Nie chciałbym wchodzić w ten temat, bo to jest trudna sprawa.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.