Plusy i minusy po meczu z Górnikiem

11.11.2024 (07:00) | Kacper Cyndecki

fot.: Paweł Kot

Śląsk po raz kolejny przegrał tym razem z Górnikiem (0:1). Wrocławianie po raz kolejny zagrali mizernie, bez pomysłu w ataku i nie oddali ani jednego strzału celnego. Zapraszamy na kolejną odsłonę naszego cyklu, w którym podsumowujemy ostatnie starcie Trójkolorowych. Jakie są plusy i minusy poniedziałkowego spotkania?



 

Pokaz laserów przed meczem.

Po tak słabym meczu jak ten z Górnikiem trudno jest szukać plusów związanych stricte z sobotnim spotkaniem, jednak warto pochwalić klub za pokaz laserów tuż przed rozpoczęciem starcia z zabrzanami. Niewątpliwie owy pokaz był jedynym pozytywem sobotniego wieczoru, bowiem sam w sobie mecz był słaby w wykonaniu Trójkolorowych. 

Marazm w ofensywie. 

Opowieść o spotkaniu z Górnikiem trzeba rozpocząć od braku pomysłu na grę w ofensywie. Ekipa Jacka Magiery nieustannie korzystała z przerzutów od obrońców prosto na skrzydłowych, którzy nie wiedzieli, co mają zrobić z piłką przy nodze. Z pewnością gra w ostatniej tercji była zbyt wolna i obrońcy Górnika z łatwością dostosowywali się do tego, co ma do zaoferowania Śląsk. W poprawie gry w ataku nie pomogły także zmiany trenera Magiery. Sebastian Musiolik, Mateusz Żukowski, Burak Ince i Adam Basse nie wnieśli nic wybitnego do gry Wojskowych. W drużynie ze stolicy Dolnego Śląska zabrakło kreatywnych zawodników w środkowej strefie. Petr Schwarz i Peter Pokorny nie byli w stanie przetransportować piłki do napastników oraz nie dawali im zbyt wielu okazji na to, aby się wykazali. 

Nie widać światełka w tunelu.

Po porażce z Górnikiem trudno jest myśleć pozytywnie, coraz więcej ciemnych chmur unosi się nad Jackiem Magierą oraz Śląskiem, bo WKS do bezpiecznej strefy traci aż sześć punktów. Obecnie Śląsk zajmuje ostatnie miejsce w tabeli i co prawda ma również jeden zaległy mecz, jednak mecz z Radomiakiem nie jest gwarantem trzech punktów. W grze Wojskowych nie widać nadziei, bowiem wyglądała źle, może przerwa reprezentacyjna okaże się pomocna i pozwoli Jackowi Magierze wskrzesić swój zespół i zaprowadzić go na odpowiednie tory. 

Czy ten mecz zadecyduje o przyszłości Jacka Magiery?

Po zakończeniu sobotniego spotkania we wrocławskich mediach wrzało i pojawiało się coraz więcej głosów o tym, że trener Jacek Magiera może pożegnać się ze Śląskiem. Wszystko w stolicy Dolnego Śląska zmienia się jak w kalejdoskopie, jeszcze w poprzednim tygodniu wszyscy mówili, że szkoleniowcowi z Częstochowy udało się zażegnać kryzys w drużynie, a po dwóch porażkach z rzędu słyszymy o możliwości zwolnienia trenera. Decyzje, które zapadną, zostaną opublikowane pewnie za jakiś czas i wtedy dowiemy się, jaka przyszłość czeka Jacka Magierę. A jaka jest Wasza opinia, czy Śląsk powinien zmienić trenera?

 

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.