Plusy i minusy po meczu z Koroną

20.08.2024 (22:00) | Kacper Cyndecki

fot.: Rafał Sawicki

Śląsk Wrocław zremisował z Koroną Kielce (1:1) i nie zapewnił kibicom na niedzielnym meczu niezapomnianego widowiska. Jakie są plusy i minusy tego meczu? Zapraszamy na kolejną odsłonę naszego cyklu, w którym podsumowujemy ostatnie starcie Trójkolorowych.



 

Znakomity Petr Schwarz. 

Za bardzo dobry występ w tym niedzielnym oraz czwartkowym spotkaniu warto pochwalić czeskiego pomocnika WKS-u. Petr Schwarz z Sankt Gallen miał za sobą jeden z najlepszych meczów w barwach Śląska Wrocław. 32-latek był bardzo aktywny, zdobył bramkę oraz jest motorem napędowym Wojskowych. 

Wywalczony remis mimo gry w "dziesiątkę".   

Wrocławianie zdobyli jeden punkt w starciu z Koroną, jednak jest to zdecydowanie zwycięskie oczko. Ekipa Jacka Magiery grała od 59. minuty w "dziesiątkę" i mimo straty gola w końcówce meczu, to niedługo przed gwizdkiem oznajmiającym koniec spotkania wsadzili piłkę do siatki gości. 

 

Brak zmian względem meczu z Sankt Gallen.

Trzeba sobie wprost powiedzieć, że spotkanie z Koroną zawiodło. Wydawało się, że wrocławianie będą agresywni, wściekli i sportowa złość po odpadnięciu z kwalifikacji Ligi Konferencji przekuje się na grę Trójkolorowych, jednak nic bardziej mylnego. Piłkarze Śląska byli po prostu zmęczeni. Trener Jacek Magier nie dokonał dużej ilości zmian, a tego efektem było widoczne wycieńczenie czwartkowym meczem z Sankt Gallen, który trwał prawie tyle, ile dogrywka. Można żałować, że szkoleniowiec WKS-u nie dał szansy innym zawodnikom, którzy mogliby wnieść trochę ożywienia do gry. Niewątpliwie starcie z Koroną zawiodło, bowiem było dość nudne i wyglądało, jakby remis 0:0 pasował obydwu zespołom. 

Kolejna czerowna kartka w spotkaniu Śląska.

Wojskowi w tym sezonie mają siłę przyciągania do czerwonych kartek. Z boiska wyrzucony w starciach ze Śląskiem był jeden z zawodników Rygi w rewanżowym spotkaniu we Wrocławiu (3:1). Z kolei w meczu z Widzewem (0:0) plac gry opuścił piłkarz z Łodzi. Kolejne czerowne kartki pojawiły się w rewanżu z Sankt Gallen (3:2). Passa napomnień nie zakończyła się w starciu z Koroną, bo boisko po faulu na rywalu zszedł Jehor Macenko. Wojskowi w tym sezonie mają to nieszczęście, że w ich spotkaniach często arbitrzy muszą wyjmować czerwony kartonik. 

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.