Pokorny: Byliśmy lepszym zespołem
27.10.2024 (10:00) | Franciszek Wiatrfot.: Miłosz Ślusarenko
Po bezbramkowym remisie pomiędzy Śląskiem Wrocław a Rakowem Częstochowa, na pytania dziennikarzy odpowiedział kapitan WKS-u, Peter Pokorny.
Czy to dobry wynik dla was?
Mamy punkt. Zawsze lepiej mieć jeden, niż zero. Po tym meczu możemy powiedzieć, że śmiało mieliśmy do zdobycia trzy punkty. Jesteśmy zadowoleni z tego, jak prowadziliśmy grę. Myślę, że byliśmy lepszym zespołem. Trzymaliśmy Raków na ich połowie. Miło widzieć progres, jaki ten zespół osiąga. Trzymamy się tej drogi i chcemy nią iść.
Ostatnie spotkania były lepsze w waszym wykonaniu - czujecie, że odnaleźliście rytm?
Myślę, że wiemy, jak chcemy grać, jak zespół. Myślę, że widać to na boisku i chcemy więcej.
Kryzys już za wami?
Nie było kryzysu.
Czujesz, że wyjście ze strefy spadkowej jest już na wyciągnięcie ręki?
Piłka nożna jest trudna do przewidzenia. Myślę, że jak będziemy trzymać grę i wykonywać pracę jak teraz, możemy wysoko iść w tabeli. Potrzebujemy tylko punktować i strzelać gole.
Zauważasz postęp w waszej grze w ostatnich spotkaniach?
Tak, jest duży i myślę, że to widać. Ostatnie trzy mecze były zupełnie inne niż w ostatnim czasie. Mam zaufanie do tej drużyny. Wiemy, ile możemy zrobić, jak jesteśmy razem.
Czy wraz z opaską kapitańską zmieniła się twoja rola w drużynie?
Nie. Jesteśmy liderami razem z Aleksem Petkowem, Rafałem Leszczyńskim i Petrem Schwarzem i to się nie zmieniło.
Jak ci się współpracowało z Jasperem w środku pola? Zagrał w nowej roli.
Tak, to skrzydłowy, ale zagrał na "10". Jestem zadowolony z tego, jak pracuje na treningach. Pokazuje to codziennie - ma dużą jakość na treningach. Brakuje mu asyst i goli, ale to wszystko przyjdzie. Mam zaufanie do niego jak i do reszty drużyny.