Przygotowania do ligi nabierają tempa (RELACJA Z TRENINGU)

01.07.2025 (21:05) | Jan Pindral

fot.: Jan Pindral

Wojskowi kontynuują przygotowania do zmagań w I lidze podczas obozu w Trzebnicy. Jak wygląda trening pod okiem Ante Simundzy? 



 

Na wtorkowych zajęciach jako pierwsi, bo ponad 40 minut przed planowanym startem, pojawiła się część sztabu szkoleniowego. Trenerzy rozpakowali sprzęt i przygotowali wszystko na przybycie zawodników, którzy zjawili się chwilę przed godziną 10. W zajęciach w pełni uczestniczyli wszyscy oprócz Bartosza Szywały, który zmaga się z lekkim urazem.

Jednostka treningowa rozpoczęła się od krótkiej rozgrzewki oraz ćwiczeń motorycznych. Następnie drużyna została podzielona na trzy mniejsze grupy, które przystąpiły do tradycyjnej gry w „dziadka”. Podczas tego zadania nie brakowało śmiechu i drobnych, złośliwych zaczepek, które dodatkowo rozluźniały atmosferę.

W tym samym czasie bramkarze pracowali osobno, skupiając się na grze piłką przy własnej bramce, refleksie oraz łapaniu dośrodkowań.

W następnej części zawodnicy przeszli do zadania taktycznego. Z powodu dużej liczby środkowych obrońców osobno z boku trenowali Aleks Petkow i Szymon Rygiel.

Ci dwaj zawodnicy również nie wzięli udziału w kolejnym ćwiczeniu, którym była gra wewnętrzna. Trener Simundza podzielił piłkarzy na dwie drużyny, przydzielając im konkretne pozycje na boisku – można było zobaczyć m.in. Michała Milewskiego występującego jako napastnik. W trakcie rozgrywki piłkarze nie odstawiali nóg i można było ujrzeć wiele pojedynków fizycznych.

Na zakończenie drużyna skupiła się na treningu stałych fragmentów gry, koncentrując się na rzutach rożnych oraz wolnych. Cała jednostka zakończyła się niemałą kontrowersją – po jednym z dośrodkowań zawodnicy w zielonych koszulkach zasygnalizowali zagranie ręką w polu karnym, ale sędzia - Ante Simundza niczego nie odgwizdał, co spotkało się z dezaprobatą wielu graczy.  Cały trening trwał około 1,5 godziny.


 

- Dzisiaj mieliśmy trening taktyczny, który jest luźniejszy od innych. Jutro gramy sparing, wczoraj mocno pracowaliśmy, a więc dzisiaj tylko tak. Planujemy poprawić każdy element naszej gry - mamy swój sposób gry, który aplikujemy od pół roku i chcemy, aby cała drużyna się do niego przyzwyczaiła, szczególnie patrząc, że przyszło dużo nowych zawodników, a mam nadzieję, że jeszcze kolejni przyjdą i wszystko poukładamy do startu ligi.

- podsumował trener asystent Toni Golem

Dodatkowo po treningu wypowiedział się dla nas najnowszy nabytek Śląska - wypożyczony z Lecha Poznań Maksymilian Dziuba, który skomentował pracę na obozie oraz to, jak zapatruje się na środowy sparing. 

- Zacząłem lekko później trenować niż reszta, więc pewnie dlatego odczuwam większe zmęczenie, ale to, co mogę powiedzieć to, że treningi są mocno intensywne. Ale to dobrze, bo poziom jest wysoki. Myślę, że mecz z Chrobrym będzie ciekawy, bo również gra w I lidze i zobaczymy, jak to z nimi rywalizować. Dodatkowo będzie to dla mnie pierwszy sparing w tym okresie przygotowawczym, a sam jestem głodny gry. Chcę jak najlepiej przygotować się do pierwszego meczu w lidze. 

- powiedział młody zawodnik

Już w środę 2 lipca Śląsk rozegra drugi sparing podczas obozu, a rywalem będzie Chrobry Głogów. Początek spotkania o godz. 17:00.

 

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.