Przygotowania do meczu z Ruchem (RELACJA)

30.07.2025 (23:00) | Jan Pindral

fot.: Paweł Kot

W środę odbył się trening otwarty dla karnetowiczów oraz osób posiadających bilet na niedzielne spotkanie z Ruchem Chorzów. Jak przebiegała ta jednostka?



 

Dzisiejszy trening poprzedziła wyjątkowa okazja do spotkania z Mariuszem Pawelcem. Od godziny 16:30 były obrońca Śląska obsługiwał kasy biletowe przy Oporowskiej, gdzie kibice mogli nie tylko kupić wejściówki, ale także porozmawiać z legendą WKS-u. Nie zabrakło autografów, zdjęć i krótkich rozmów z obrońcą, którego oficjalne pożegnanie nastąpi w niedzielę, podczas meczu z Ruchem Chorzów.

Przypomnijmy - Mariusz Pawelec zakończył karierę po spotkaniu rezerw Śląska z Wartą Gorzów Wielkopolski, o czym informowaliśmy wcześniej na naszej stronie.

Na treningu obecny był dyrektor sportowy Śląska Wrocław - Dariusz Sztylka oraz dyrektor akademii Śląska - Krzysztof Wołczek.

Zajęcia rozpoczęły się od krótkiej rozgrzewki z piłkami, po której zawodnicy przeszli do ćwiczeń motorycznych, skoncentrowanych głównie na jednostkach biegowych, w szczególności sprintach. W tym czasie bramkarze trenowali osobno – skupiali się na obronie strzałów z bliska oraz łapaniu dośrodkowań.

W kolejnej części treningu drużyna została podzielona na dwie grupy. Pierwsza ćwiczyła atak pozycyjny w sześcioosobowych zespołach, natomiast druga – w czteroosobowych składach – pracowała nad szybkim rozegraniem i finalizacją akcji strzałem po wejściu w pole karne.

Głównym fragmentem treningu była część taktyczna - zadaniem zawodników było rozegranie piłki po linii obrony i nagłe przyśpieszenie by przenieść ją do ofensywy. Na koniec drużyna przeszła do tradycyjnej gierki. 

Podczas zajęć nieobecni byli Aleks Petkow oraz Serafin Szota. Kapitan trenował indywidualnie na siłowni, gdyż zmagał się z lekkim urazem po meczu ze Stalą. Niemniej jednak ma on być w pełni sił na najbliższe spotkanie. Dodatkowo z drużyny rezerw do zajęć dołączyli Mateusz Cegliński i Miłosz Kurowski.

Po treningu porozmawialiśmy z obrońcą Śląska - Mariuszem Malcem, który wypowiedział się o swoim debiucie i ostatnim meczu ze Stalą Rzeszów. 

- Na pewno cieszę się z debiutu, to ważny moment dla każdego zawodnika. Niestety, wynik na pewno nie jest satysfakcjonujący — chcieliśmy ten mecz wygrać. Wchodząc na boisko, wiedziałem, jakie mam zadania i co mam do zrobienia, ale ostatecznie nie udało się przechylić szali na naszą korzyść. Dlatego trudno mi być w pełni zadowolonym. Dla mnie liczy się przede wszystkim to, co daję drużynie, a w tym meczu niestety nie dało to zwycięstwa

- powiedział zawodnik. 

Dodatkowo opowiedział nam jak przebiega jego proces aklimatyzacji i powrotu do pełni sił:

Aklimatyzacja przebiega bardzo dobrze. Drużyna przyjęła mnie świetnie — mamy fajną mieszankę charakterów i naprawdę czuję się tu komfortowo. Jeśli chodzi o formę fizyczną, to szczerze mówiąc, na początku nie byłem w optymalnej dyspozycji, ale z każdym tygodniem czuję się coraz lepiej. Wierzę, że z czasem będę w stanie dawać drużynie jeszcze więcej i prezentować się coraz lepiej na boisku

- skomentował Mariusz Malec

 

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.