Rosiak gol! Kto jeszcze strzelał w debiucie w Śląsku?
24.09.2025 (06:00) | Wiktor Brylonekfot.: Paweł Kot
Michał Rosiak świetnie rozpoczął przygodę ze Śląskiem Wrocław. Prawy obrońca nie jest jednak jedynym piłkarzem, który może pochwalić się bramką, już w pierwszym występie we Wrocławiu. Kto znajdował drogę do siatki najszybciej, a komu udało się ustrzelić debiutanckiego hat-tricka?
Eugeniusz Ptak
ŁKS Łódź - Śląsk Wrocław 0:4, 7.08.1982 r.
Najstarszy strzelec gola w debiucie, do jakiego udało nam się dokopać. Ptak dołączył w 1982 roku do ówczesnego wicemistrza kraju, odchodząc z Lechii Piechowice. Pierwszą szansę na pokazanie się w nowych barwach, dostał w wyjazdowym meczu w Łodzi. Śląsk wygrał to spotkanie 4:0, a cały sezon zakończył na szóstym miejscu, kończąc na równi punktami z ŁKS-em. Nowy napastnik Wojskowych nie był jednak kluczowym zawodnikiem tego sezonu. Zagrał łącznie w ośmiu spotkaniach, występując m.in. w pamiętnym meczu Śląska Wrocław z Dynamem Moskwa, zakończonym wynikiem 2:2. Ptak w 58. minucie zastąpił zdobywcę bramki, Aleksandra Sochę. W rewanżu nie wystąpił, a Śląsk wygrał dwumecz 3:2. Sam piłkarz po sezonie odszedł do Zagłębia Wałbrzych, a potem kontynuował karierę na Cyprze, w Niemczech, oraz w Zagłębiu Lubin, gdzie kibice bardzo dobrze wspominają go do dziś. Bramka w debiucie, była jedynym trafieniem tego gracza w barwach WKS-u.
Vuk Sotirović
Lechia Gdańsk - Śląsk Wrocław 1:1, 9.08.2008 r.
Spotkanie dwóch beniaminków na początku sezonu. W składzie Śląska na pozycji napastnika wystawiony został Vuk Sotirović, który przyszedł do Wrocławia z Jagiellonii Białystok. Serb potrzebował raptem kwadransu, żeby dać Wrocławiowi pierwszego gola w Ekstraklasie. Piłkarz mógł podwyższyć wynik na 2:0, ale nie wykorzystał rzutu karnego w 54. minucie spotkania. Chwilę później Łukasz Trałka strzelił gola dla Lechii Gdańsk i mecz przyjaźni skończył się remisem 1:1. Vuk Sotirović wystąpił w barwach Śląska 49 razy, zdobył 17 bramek i 4 razy asystował.
Jarosław Fojut
Lechia Gdańsk - Śląsk Wrocław 1:1, 28.09.2009 r.
Jarosława Fojuta nie trzeba specjalnie przedstawiać kibicom Śląska. Obrońca z Legionowa karierę rozpoczynał w Szamotułach, jednak kolejne lata spędził na wyspach brytyjskich, gdzie reprezentował barwy takich zespołów jak Bolton, Luton Town, czy Stockport. To z tego pierwszego trafił do Wrocławia w 2009 roku, w trakcie sezonu 2008/2009, o którym pisaliśmy wyżej, za 125 tysięcy euro. Śląsk walczył wtedy zaciekle o europejskie puchary, a pod koniec lutego czekał go wyjazd na mecz przyjaźni z Lechią Gdańsk. Wynik meczu otworzył właśnie Fojut, po strzale z główki w 52. minucie. Spotkanie ponownie zakończyło się wynikiem 1:1. Wrocławianie zakończyli sezon na 6. miejscu, a Gdańszczanie na 11, dzięki czemu obie ekipy utrzymały się w Ekstraklasie. Fojut rozegrał w Śląsku łącznie 63 spotkania, zdobywając ze Śląskiem mistrzostwo Polski.
Johan Voskamp
Śląsk Wrocław - Dundee United, 14.07.2011 r.
Śląsk w pierwszym meczu 2. rundy kwalifikacji do Ligi Europy remisował bezbramkowo z Dundee United przy Oporowskiej. Kiedy zaczynało robić się nerwowo, ponieważ potrzebne było zwycięstwo, aby myśleć o awansie w kontekście rewanżu w Szkocji, w 73. minucie spotkania Piotra Ćwielonga zastąpił niejaki Johan Voskamp. Holender przyszedł do Wrocławia ze Sparty Rotterdam. Minęły raptem dwie minuty, a nowy napastnik zapisał się na liście strzelców, dając nowemu klubowi zwycięstwo. Śląsk awansował mimo porażki w Szkocji 3:2, dzięki zdobytym bramkom na wyjeździe.
Co ciekawe, nie był to koniec popisów Voskampa, Holendrowi udało się ustrzelić aż 3 debiutanckie gole! Drugi raz zrobił to w meczu z Górnikiem Zabrze, kiedy zaczynał grę w Ekstraklasie. Trzeci raz to pierwszy występ w Pucharze Polski, kiedy to pokonał bramkarza Okocimskiego KS Brzesko. Holender łącznie nazbierał w Śląsku 39 występów, zdobył 9 bramek i 4 razy asystował. W 2013 roku wrócił do Sparty Rotterdam, a występy w Polsce były jego jedyną zagraniczną przygodą.
Marco Paixao i Sebino Plaku
Śląsk Wrocław - Rudar Pljevlja, 18.07.2013
Pierwsze spotkanie w europejskich pucharach i od początku wystawiony Marco Paixao, który przyszedł do Wrocławia z Cypru. Po pięciu i dziewięciu minutach strzelił kolejno pierwszego i drugiego gola w barwach Śląska, od początku dając sygnał kibicom, że będzie można na niego liczyć. I faktycznie, na 66 spotkań zdobył aż 34 bramki i dołożył do nich 6 asyst. Dokładnie taki sam wynik wykręcił później w Lechii Gdańsk, zaliczając tam dwa występy więcej.
A w drugiej połowie na boisko wszedł inny debiutant - Sebino Plaku, kiedy w 68. minucie zastąpił Sylwestra Patejuka. Albańczyk po dwóch minutach podwyższył wynik na 4:0. Był to jego jeden z dwóch goli we Wrocławiu, do których dopisał 6 asyst, występując łącznie w 37 meczach.
Dino Stiglec
Wisła Kraków - Śląsk Wrocław, 20.07.2019 r.
Chorwat przyszedł do Śląska ze Słoweńskiej NK Olimpiji. Pierwsze spotkanie lewego obrońcy to był wyjazd do Krakowa, aby zmierzyć się tam z Wisłą. Popisał się trafieniem, którego nie powstydziłoby się wielu rasowych napastników. Piłka w 62. minucie meczu trafiła pod nogi Stigleca, który z okolic dwudziestego metra posłał rakietę w okienko bramkarza Białej Gwiazdy. Było to jedyne trafienie tego dnia, a Śląsk dopisał sobie trzy punkty. Zawodnik został we Wrocławiu na dłużej, rozegrał łącznie 87 spotkań, w których zaliczył łącznie 5 trafień i 13 asyst.
Aktualnie 34-latek, swoją karierę kontynuuje w Mladost Zdralovi w Chorwacji.
Fabian Piasecki
Śląsk Wrocław - Piast Gliwice, 22.08.2020
Kolejny sprinter w naszym zestawieniu, któremu wystarczyły dwie minuty, aby porwać publiczność. Fabian Piasecki potrzebował dokładnie 84 sekundy od gwizdka, aby zapisać się na liście strzelców w meczu z Piastem Gliwice. Do Wrocławia przyszedł z Zagłębia Sosnowiec, w którego barwach umieścił piłkę w siatce 17 razy w 32 spotkaniach. Warto dodać, że strzelanie w Sosnowcu również zaczynał od swojego pierwszego spotkania. Przywitanie z Wrocławiem narobiło kibicom smaka, na co najmniej powtórzenie tego wyniku bramkowego, jednak w elicie nie było już tak kolorowo, jak w I lidze. W 52 meczach zdobył 9 bramek i dołożył do tego 2 asysty. Ze Śląska odchodził na raty, najpierw na wypożyczenie do Stali Mielec, a potem w ramach transferu definitywnego do Rakowa. Aktualnie reprezentuje barwy ŁKSu Łódź.
Patryk Sokołowski
Śląsk Wrocław - Wieczysta Kraków, 18.07.2025 r.
Jeden z najświeższych nabytków Śląska, a już jeden z najbardziej zaufanych piłkarzy Ante Simundzy. Patryk Sokołowski przywitał się z Wrocławianami bramką otwierającą wynik spotkania, a potrzebował do tego tylko 13 minut. Jego kolejne trafienie przyszło w meczu z GKS-em Tychy, ponownie na Tarczyński Arenie. 2 gole w 10 spotkaniach - nienajgorszy start jak na defensywnego pomocnika.
Wypowiedź Michała Rosiaka po jego debiutanckim trafieniu, znajdziecie tutaj.