Rywal pod lupą: GKS Tychy
29.08.2025 (14:00) | Piotr Junikfot.: Gleb Soboliew
Przed nami 8. kolejka I ligi, w której po trzech meczach w roli gości, wrocławianie podejmą ekipę z Tychów. Oba zespoły zgromadziły do tej pory 11 punktów i zajmują sąsiednie miejsca w tabeli. Identyczny bilans zwycięstw, remisów i porażek może zwiastować ciężką przeprawę dla Trójkolorowych. W jakiej dyspozycji zawitają na Tarczyński Arenę rywale? Więcej o tyszanach przeczytacie w naszym cyklu - Rywal pod lupą.
GKS TYCHY – HISTORIA
Powstanie Górniczego Klubu Sportowego historycy datują na dzień 20 kwietnia 1971 roku, gdy poprzez połączenie klubów takich jak „Polonia” Tychy, „Górnik” Wesoła i „Górnik” Murcki (sekcja hokejowa) utworzono jeden zespół. Wielu sympatykom zespołów z Murcek i Wesołej nie spodobała się ta idea, która była typowym i charakterystycznym zabiegiem w czasach PRL-u. Połączenie klubów poprzedziła uchwała Komitetu Powiatowego PZPR, argumentując chęć rozwoju turystyki i sportu w mieście. Władze w myśli zasady, klub duży, wielosekcyjny, będzie miał otwartą drogę na salony sportowej rywalizacji na najwyższym szczeblu rozgrywkowym. Zaplecze finansowe klubu stanowiły pobliskie kopalnie węgla kamiennego mieszczące się w Wesołej, Lędzinach i Bieruniu Nowym. W 1976 roku, po dwóch sezonach gry na najwyższym szczeblu rozgrywkowym, podopieczni trenera Aleksandra Mandziary zdobyli, jedyne jak dotąd, wicemistrzostwo Polski. Niestety już rok później zaczął się spadek formy i zespół został zdegradowany do II ligi. Klub grał od tego momentu na poziomie III ligi, aż do pamiętnego końca lat 90-tych, kiedy to za sprawą fuzji Sokoła Pniewy z GKS-em Tychy, powstał nowy klub o nazwie Sokół Tychy, który rozpoczął sezon w I lidze w sezonie 1995/1996. Niestety i tym razem los nie był dla klubu łaskawy, gdyż już w drugim roku istnienia, klub został zdegradowany i rozwiązany z powodu zaległości finansowych. Sympatycy i działacze dawnego GKS-u nie poddali się także i tym razem, reaktywując jeszcze w tym samym roku nową drużynę grającą pod nazwą Tyski Klub Sportowy Tychy, który zaczął grę od V ligi. Obecnie klub gra pod nazwą Górniczy Klub Sportowy Tychy, w skróce GKS Tychy.
Największe osiągnięcia w historii klubu z Tychów to:
Wicemistrz Polski: 1976
Ćwierćfinalista Pucharu Polski: 1977, 2020,
1/32 Pucharu UEFA: 1977
STATYSTKI POJEDYNKÓW ZE ŚLĄSKIEM
Po raz ostatni drużyna GKS Tychy stanęła naprzeciw Wojskowym dokładnie 11 czerwca 1994 roku na Stadionie Miejskim w Tychach, gdzie miejscowi pokonali wrocławską ekipę 2:1. Historia rywalizacji nie jest obfita, gdyż oba kluby aż sześć pojedynków stoczyły w latach 1974-1977 na poziomie 1. ligi. Kolejne dwie rywalizacje odbyły się po ponad 15 latach, gdy to w sezonie 1993/1994 oba zespoły rywalizowały ze sobą na poziomie 2. ligi grupy zachodniej.
Bilans w ujęciu tabelarycznym:

GKS TYCHY – POPRZEDNI SEZON
Sympatycy tyszan mogą czuć pewnego rodzaju niedosyt, gdyż drużynie zabrakło tylko i aż trzech punktów, by awansować do baraży o awans. W sezonie 2024/2025 celem drużyny grającej przy ulicy Edukacji 7 było spokojne utrzymanie na drugim poziomie rozgrywkowym w Polsce, a tymczasem po początkowych wynikach oraz wielu sprzyjających okolicznościach, takich jak gubiące punkty pozostałe zespoły, pojawiła się okazja na walkę o baraże. Ostatecznie GKS Tychy nie zajął miejsca w pierwszej szóstce, ale trenerowi Arturowi Skowronkowi, udało się nauczyć swoich podopiecznych, gry widowiskowej, przyjemnej dla oka, w której zawodnicy wiedzą co mają grać i przynosi to punkty. To co wcześniej szwankowało u Królów Śląska, czyli styl i wyniki, przyszły po roku pracy trenera. Gdyby zawodnicy zachowali więcej zimnej krwi pod bramką przeciwników, to w poprzednim sezonie staliby się czarnym koniem rozgrywek.
fot. Łukasz Kaliciak/stadiony.net
STADION – DANE LICZBOWE


fot. Łukasz Sobala/kp-gkstychy.pl
GKS TYCHY – SKŁAD
Poprzedni sukces drużyny podopiecznych trenera, który zadebiutował w tej roli na najwyższym poziomie rozgrywkowym w wieku zaledwie 30 lat, rozbudził apetyty tyskich sympatyków. Dobre wyniki i gra ekipy byłego szkoleniowca m.in. Pogoni Szczecin i Wisły Kraków, przyniosły tego wymierne skutki w postaci dużego zainteresowania klubów graczami, którzy potrafili „zrobić” wyniki ponad stan. Przed sezonem 2025/2026 do Wisły Kraków odszedł Julius Ertlthaler, a więc kluczowy gracz środka pola, prawdziwy dyrygent. Korona Kielce wyłożyła 140 tys. € za środkowego obrońcę Jakuba Budnickiego, a do Wrocławia przeniósł się lewonożny stoper Marko Dijaković. Gdy dodamy fakt odejścia do Górnika Zabrze, Natana Dzięgielewskiego, a więc pomocnika nastawionego stricte na działania ofensywne, to widzimy jak na dłoni, że kadra straciła kilku wartościowych piłkarzy. Należy zaznaczyć, iż skład został wzmocniony doświadczonym Damianem Kądziorem, który ma znacząco podnieść rywalizację w formacji ofensywnej. Do drużyny dołączył, utalentowany gracz środka pola, Bartosz Pioterczak, który opuścił Stal Stalową Wolę. Przetrzebioną kadrę zasilili również dwaj reprezentanci Polski U18, grający najczęściej za plecami napastnika Nico Baier, oraz obrońca Nico Adamczyk. W miejsce Marcela Łubika, któremu skończyło się wypożyczenie, dyrektor sportowy sprowadził młodego golkipera reprezentacji Niemiec, Leona-Oumara Wechsela. W mojej opinii zespół został znacząco osłabiony, gdyż odeszło kilku jakościowych graczy. Czas pokaże czy transfery przychodzące okażą się wartościowe.
GKS TYCHY – GWIAZDA ZESPOŁU
Choć najlepsze lata w swojej karierze Damian Kądzior ma już za sobą, nadal ma wysokie umiejętności by stanowić o sile swojego zespołu. Szybki, zaawansowany technicznie lewonożny pomocnik w talii trenera potrafi w pojedynkę przechylić szalę zwycięstwa na korzyść GKS-u. Szybki i skuteczny w pojedynkach 1 na 1, najczęściej schodzi na swoją lepszą nogę i centruje w pole karne na tyle precyzyjnie, że napastnikom zostaje „dołożyć” głowę. Były zawodnik takich klubów jak Górnik Zabrze, Dinamo Zagrzeb, CD Eibar, Alanyaspor oraz Piast Gliwice, jest regularnym wykonawcą stałych fragmentów gry, ze względu na umiejętności uderzenia piłki nad murem, czym zaskakiwał nie raz bramkarza rywali. Były już reprezentant Polski, ma na swoim koncie zdobytą bramkę łącznie w sześciu występach w biało czerwonych barwach. Ze względu na dotychczasową karierę stanowi autorytet w szatni dla młodszych kolegów z zespołu co czyni go jeszcze ważniejszą postacią w zespole.
Maestro dołączył do orkiestry!
— Klub Piłkarski GKS Tychy (@KP_GKSTychy) June 19, 2025
Boisko, to jego scena, bo on nie gra w piłkę, tylko nią dyryguje! Witamy nowego dyrygenta. Damian Kądzior dołączył do #GKSTychy.
Link do newsa znajdziecie w komentarzach. pic.twitter.com/AeHfc0KJnO
GKS TYCHY – MOCNE STRONY
Do tej pory silną stroną drużyny był kolektyw, każdy z zawodników dokładnie wiedział co ma robić w różnych fazach gry. Podopieczni byłego trenera Wisły Kraków grają piłkę na tak, widowiskowo, do przodu, oskrzydlając akcje, kończąc je celnymi dośrodkowaniami. Stwarzają zagrożenie poprzez dobre ustawienie wyjściowej jedenastki w stosunku do tego co proponuje rywal. Są kompaktowi, potrafią zmieniać tempo gry, dobrze czując się w fazach przejściowych. Tyszanie zaskakująco dobrze radzą sobie przy stałych fragmentach gry. Mają skocznych środkowych obrońców, grających dobrze głową, ale i też potrafiących uderzyć na bramkę z dystansu, co często robi Michał Tecław. Rosły obrońca często podłącza się do ataku, jest obecny przy stałych fragmentach gry i kiedy piłka spada mu pod nogi, potrafi zaskoczyć mocnym, płaskim uderzeniem zza pola karnego.
GKS TYCHY – SŁABE STRONY
Nonszalancja w obronie, tak w skrócie można opisać cechę zespołu, którego kapitanem jest Jakub Bieroński. Zawodnicy formacji defensywnej bardzo często wyprowadzają piłkę w sposób nonszalancki, wiele ryzykując. Obserwujący grę w obronie tyszan, często nie dowierzają, na jak wielkim ryzyku gra formacja defensywna. W tym aspekcie wrocławianie mogą szukać swojej przewagi i zastosowania wysokiego pressingu, co wniesie nerwowość i będzie skutkować szansą na odbiór piłki w trzeciej tercji boiska.
TRANSFERY GKS-u TYCHY
Przyszli:
- Damian Kądzior (Piast Gliwice)
- Bartosz Pioterczak (Stal Stalowa Wola)
- Kasjan Lipkowski (Arka Gdynia)
- Kacper Wełniak (Motor Lublin)
- Nico Baier (SV Darmstadt 98)
- Nico Adamczyk (BV Borussia 1909 Dortmund U19)
- Julian Keiblinger (SK Niederösterreich Sankt Pölten)
- Leon-Oumar Wechsel (Hannover 96)
- Oliver Stefánsson (ÍA Akranes)
- Kamil Głogowski (Hutnik Kraków)
- Bartosz Jankowski (Viktoria Sulejówek)
Odeszli:
- Jakub Budnicki (Korona Kielce)
- Marko Dijakovic (Śląsk Wrocław)
- Natan Dzięgielewski (Górnik Zabrze)
- Julius Ertlthaler (Wisła Kraków)
- Wiktor Niewiarowski (Śląsk II Wrocław)
- Piotr Gębala (GKS Jastrzębie Zdrój)
- Mateusz Górski (Skra Częstochowa)
- Teo Kurtaran (Walton & Hersham FC)
- Marcel Łubik (FC Augsburg)
- Nemanja Nedić (Kolding IF)
- Dominik Połap (Stal Rzeszów)
- Bartosz Śpiączka (Górnik Łęczna)
- Wiktor Żytek (Widzew II Łódź)
- Mateusz Hołownia (bez klubu)
- Kacper Skibicki (KKS Kalisz)
- Mikołaj Oleksy (GKS Pniówek 74 Pawłowice)
- Miłosz Krzak (Sparta Katowice)
PODSUMOWANIE
Apetyty w zespole podopiecznych Artura Skowronka sięgają awansu do ekstraklasy. Jak dotąd tyszanie zdobyli 11 punktów w sześciu meczach, co wciąż pozwala marzyć o udziale w barażach na koniec sezonu. Nastroje w zespole są bojowe, gdyż zespół będąc faworytem w poprzednim spotkaniu ze Stalą Mielce, niespodziewanie uległ gościom. Podrażnienie przysłowiową „wtopą” popularni Tyscy przyjadą walczyć o komplet oczek w pojedynku na Stadionie Miejskim we Wrocławiu. Czy Królowie Śląska, bo taki noszą przydomek najbliżsi rywale Trójkolorowych, sprawią niespodziankę i pokonają piłkarzy wrocławian? Czy ofensywnie usposobiona ekipa Tyskich zdobędzie bramkę i przedłuży niechlubną serię straconych goli przez Wojskowych do siedmiu spotkań z rzędu? Już w piątkowy wieczór, poznamy odpowiedź na te i inne pytania.