Rywal pod lupą: ŁKS Łódź
01.11.2025 (06:00) | Piotr Junikfot.: Paweł Kot
Wojskowi nie w pełni zrealizowali swój cel jakim były trzy zwycięstwa z zespołami zajmujące dolne rejony tabeli 1. ligi, gdyż doznali trzeciej wyjazdowej porażki i przegrali ze Zniczem w Pruszkowie. Co prawda ostatnie wyniki mogą napawać optymizmem kibiców wrocławian, bo podopieczni Simundzy punktują i wygrali ostatnie trzy mecze z rzędu, to jednak lekka niepewność przez wyjazdem do Łodzi zajmuje głowy sympatyków Śląska. Mecz 15. kolejki rozpocznie serię trzech, jakże istotnych dla układu końcowej tabeli, meczów wyjazdowych Trójkolorowych i warto już w Łodzi zapunktować za trzy. Pogrążony w dołku zespół trenera Szymona Grabowskiego ma swoje problemy. Więcej o łodzianach przeczytacie w naszym cyklu - Rywal pod lupą.
ŁKS ŁÓDŹ – HISTORIA
Grupa miejscowej młodzieży oraz Henryka Lubawskiego, Arnolda Reimana, która już w 1908 roku zaczęła grać w piłkę nożną wszędzie, gdzie tylko znalazła choć trochę trawy dała początek jednemu z najstarszych klubów piłkarskich w Polsce, a najstarszemu w Łodzi. Nazwa Łodzianka obowiązywała w pierwszym roku gry, a już po zaledwie roku piłkarze postanowili zmienić nazwę drużyny i grać pod nowym szyldem Łódzki Klub Sportowy. Oficjalna data rejestracji klubu to 14 sierpnia 1909. Łodzianie są jednym z założycieli Ligi Polskiej. 2 grudnia 1926 z inicjatywy trzech klubów piłkarskich ze Lwowa tj. Pogoni Lwów, Czarnych Lwów i Hasmonei Lwów odbyło się spotkanie przedstawicieli a zarazem reformatorów piłki nożnej w Krakowie, kiedy to zadecydowano o zmianie systemu gry, wprowadzając pojedynki „każdy z każdym – mecz i rewanż”. Oprócz klubów ze Lwowa i ŁKS-u Łódź, Ligę Polską utworzyły takie klub jak Polonia Warszawa, Legia Warszawa, Warszawianka Warszawa, Klub Turystów z Łódzi, Wisła Kraków, Warta Poznań, TKS Toruń, 1. FC Katowice. W swojej historii łodzianie przeprowadzili fuzję 13 marca 1949, kiedy to po połączeniu z Dziewiarskim Klubem Sportowym oraz Stowarzyszeniem Sportowym Włókniarz, przyjęła nową nazwę ŁKS Włókniarz. Po siedmiu latach łódzcy piłkarze powrócili do swojej pierwotnej nazwy, pod którą występuje do dnia dzisiejszego. W początkowej fazie istnienia klubu, zespół ŁKS-u grał w biało-czarnych barwach, w okresie dwudziestolecia międzywojennego dominującym kolorem na trykotach była barwa czerwona. Warto wspomnieć iż w latach 1950 – 1959 najstarszy klub w Łodzi grał w zielonych koszulkach i spodenkach, a obecnie występuje w następującej kolorystyce ubioru piłkarskiego: białe koszulki, czerwone spodenki i białe getry.
Największe osiągnięcia w historii klubu z Łodzi to:
Mistrz Polski: 1958, 1998
Puchar Polski: 1957
STATYSTYKI POJEDYNKÓW ZE ŚLĄSKIEM
ŁKS ŁÓDŹ – POPRZEDNI SEZON
Cztery wygrane mecze w pięciu ostatnich kolejkach sezonu 2024/2025 nie zdołało zatrzeć ogromnego niezadowolenia kibiców, którzy spodziewali się diametralnie lepszej postawy swoich pupili, oczekując walki w barażach o awans do najwyższej klasy rozgrywkowej. 11 miejsce w końcowej tabeli, na co złożyło się tylko 13 wygranych spotkań, osiem remisów oraz 13 porażek to wyniki poniżej oczekiwań zarządu klubu, kibiców oraz samych piłkarzy. Za taki stan rzeczy odpowiadają zbyt częste zmiany na stanowisku trenera zespołu. W poprzednim sezonie gracze najstarszego klubu z Łodzi zaczęli z trenerem Jakubem Dziółką, który pożegnał się z pracą w 23 lutego 2025 roku. Zabieg z jego zastępcą, Arielem Sebastiánem Galeano Arce, młodym, urodzonym w Paragwaju i mocno niedoświadczonym w roli pierwszego szkoleniowca coach’em po prostu nie wypalił. Sytuację w ostatniej chwili próbowano ratować dotychczasowych asystentem, Ryszardem Robakiewiczem. Choć wyniki zespołu pod jego opieką były bardzo dobre to nie dostał on szansy by pozostać pierwszym trenerem w kolejnym sezonie.
STADION – DANE LICZBOWE
ŁKS ŁÓDŹ – SKŁAD
Zespół gra ostatnio taktyką 1-3-5-2. W tym zestawieniu na lewej stronie boiska grają wahadłowi: Piotr Głowacki oraz Gustav Norlin. W Siedlcach Szweda zabrakło, ale zagrał za to w Katowicach, zatem nie wiadomo który z zawodników zagra ze Śląskiem od pierwszego gwizdka. Analogiczna rywalizacja ma miejsce na prawym wahadle, gdzie może zagrać Serhij Krykun albo Jasper Löffelsend. W ostatnim, przegranym meczu z Pogonią grał zawodnik urodzony w Kolonii, a Krykun mierzył się w rywalizacji pucharowej z GKS-em. Środek pola jest ustabilizowany, gdyż pozycja Michała Mokrzyckiego, Mateusza Wysokińskiego oraz Sebastiana Ernst’a jest w zasadzie niepodważalna, co trener dał do zrozumienia na konferencji prasowej. Po kontuzji Krzysztofa Fałowskiego pozostaje znak zapytani kto zagra w jego miejsce, bo rozwiązań jest kilka. Może zagrać na jego pozycji Mateusz Kupczak, co miało miejsce w przegranym spotkaniu na Górnym Śląsku, ale to nie koniec możliwości. W przypadku przesunięcia Głowackiego do lewego środka defensywy, na lewym wahadle zagra Norlin. Warto zauważyć, że roszad może być więcej, gdyż do tego momentu Fałowski zbierał minuty młodzieżowca, a teraz gdy wypadł ze składu, na ten aspekt zapracować może inny zawodnik poniżej 21 roku życia.
Jedna zmiana w składzie. #PGSŁKS pic.twitter.com/sFEpsWbSXD
— ŁKS Łódź (@LKS_Lodz) 25 października 2025
ŁKS ŁÓDŹ – GWIAZDA ZESPOŁU
Dołączenie do zespołu Bastiena Tomy to był strzał w dziesiątkę. Gracz z nieznanych przyczyn rozwiązał swój kontrakt z FC Sankt Gallen, a więc z pucharowym przeciwnikiem Śląska Wrocław w Lidze Konferencji z ubiegłego sezonu. Ten środkowy pomocnik urodzony w szwajcarskim Sion z miejsca stał się podstawowym klockiem w zestawieniu pomocy. To gracz niezwykle uniwersalny, gdyż może zagrać zawodnik operujący na pozycji 6, 8 lub 10. Do tej pory grał w zespole z kantonu Sankt Gallen i był zawodnikiem podstawowego składu. Jego wartość oscyluje w graniach 1,5 mln euro wg. portalu transfermarkt. Obecnie w pięciu ligowych pojedynkach ŁKS-u strzelił 6 goli a grając w dwóch spotkaniach w ramach rozgrywek STS Pucharu Polski, jednokrotnie pokonał bramkarza Chrobrego Głogów.
🇨🇭 𝐁𝐚𝐬𝐭𝐢𝐞𝐧 𝐓𝐨𝐦𝐚 gra z nami!
— ŁKS Łódź (@LKS_Lodz) 15 września 2025
🖊 Umowa środkowego pomocnika obowiązuje do końca sezonu z opcją przedłużenia.
🔗 https://t.co/YZsrN4Zv47 pic.twitter.com/5aacJxU9SL
ŁKS ŁÓDŹ – MOCNE STRONY
Silny i kreatywny środek pola to największy atut a po dojściu Tomy, uniwersalność centralnej strefy znacząco wzrosła. W zespole wzrosła rywalizacja co tylko daje pozytywne efekty z możliwości rotacji w trakcie spotkania. Trener Grabowski podkreślał, że ostatnio tracone bramki to nie efekt złej organizacji w defensywie, tylko pojedyncze, indywidualne błędy, które Rycerzy Wiosny są w stanie wyeliminować. Ekipa grająca domowe mecze na stadione im. Władysława Króla, jest groźna w fazach przejściowych i potrafi zaskoczyć niecodziennie rozegranym stałym fragmentem gry.
ŁKS ŁÓDŹ – SŁABE STRONY
Do tej pory zespół tylko trzy razy zagrał na zero z tyłu i da się zaważyć, że drużyna traci za dużo bramek. Bilans po 14. rozegranych kolejkach wychodzi na 0, gdyż łodzianie strzelili 22 gole, tracąc identyczną liczbę bramek. Martwić kibiców zaczyna dyspozycja Fabiana Piaseckiego, który ostatnio nie może znaleźć sposobu na pokonania bramkarza rywali. Trener Grabowski mocno wierzy w swojego napastnika, ale ostatnio co raz częściej od pierwszej minuty zaczyna spotkania w wyjściowym składzie Mateusz Lewandowski. Napastnicy ŁKS-u zdobyli wespół dziewięc bramek, Piasecki jest autorem pięciu bramek grając 968 minut, a Lewdowski cztery razy strzelił gola, przebywając na boisku zaledwie 683 minuty.
TRANSFERY ŁKS-u ŁÓDŹ
Przyszli:
Artur Crăciun (Puszcza Niepołomice)
Mateusz Lewandowski (Wisła Płock)
Jasper Löffelsend (San Diego FC)
Fabian Piasecki (Piast Gliwice)
Miłosz Szczepański (Piast Gliwice)
Serhij Krykun (Piast Gliwice)
Bastien Toma (bez klubu, ostatnio FC Sankt Gallen)
Sebastian Ernst (SSV Jahn Regensburg)
Łukasz Jakubowski (Stomil Olsztyn)
Adrian Jurkiewicz (Arka II Gdynia)
Odeszli:
Kamil Dankowski (Wieczysta Kraków)
Levent Gülen (Şanlıurfaspor Kulübü)
Antonio Majcenić (bez klubu)
Marko Mrvaljević (Weres Równe)
Pirulo (St Joseph’s FC)
Maksymilian Sitek (Podbeskidzie Bielsko-Biała)
Oliwier Sławiński (Stal Rzeszów)
Kacper Terlecki (Polonia Bytom)
Marcel Wszołek (Zawisza Bydgoszcz)
Michał Kolba (koniec kariery)
Tomasz Kucharski (GKS Bełchatów)
PODSUMOWANIE
Na konferencji przed meczem ze Śląskiem trener Grabowski oraz pomocnik łodzian Mateusz Kupczak zgodnie stwierdzili, że to będzie jeden z najbardziej prestiżowych pojedynków na stadionie im. Władysława Króla. Starcie z drużyną Wojskowych to bardzo ważny pojedynek dla obu zespołów. Łodzianie kolejny raz rozpoczęli sezon poniżej oczekiwań i założenia w postaci rywalizacji w barażach o awans do Ekstraklasy zdają się mieć tyle wspólnego z rzeczywistością co zeszłoroczny śnieg. Po porażce w Siedlcach, gdzie drużyna objęła prowadzenie, ale nie była w stanie przeciwstawić się dobrze zorganizowanym i zdeterminowanym gospodarzom, nastroje w zespole nie są najlepsze. Czarne chmury nad urodzonym z Rzeszowie trenerem zbierają się już od dłuższego czasu i nie widać wyraźnych zmian w postawie prowadzonego przez niego zespołu. Jeśli wyniki Rycerzy Wiosny znacząco się nie poprawią Co więcej szkoleniowiec Grabowski ma niemałą zagwozdkę, gdyż w Siedlcach kontuzji doznał podstawowy obrońca a były zawodnik młodzieżowych drużyn Śląska Wrocław, Krzysztof Fałowski. Kim zastąpi młodego i obiecującego zawodnika formacji defensywnej? Wydaje się, że od pierwszej minuty wystąpi na lewej stronie bloku obronnego wystąpi Kupczak, gdyż w meczu 1/16 Pucharu Polski w Katowicach to on rozpoczął spotkanie w wyjściowej jedenastce. Czy i tak będzie w najbliższy poniedziałek? Z jakim zaangażowaniem zagra były napastnik Śląska Wrocław, Fabian Piasecki, który nie najlepiej wspomina swój pobyt we Wrocławiu? Czy dołoży swoją cegiełkę, aby pokonać byłych kolegów? Czy będący na fali zespół pokona ełkaesiaków na wyjeździe i umocni się na drugim miejscu w tabeli? Czy łodzianie podniosą się po porażce z drużyną Adama Noconia? W jakim zestawieniu rozpocznie spotkanie 15. kolejki zespół grający na co dzień przy alei Unii Lubelskiej 2? O tym wszystkim dowiemy się już niebawem, bo mecz rozegrany będzie w poniedziałek o 18:45.