Schierack bohaterem meczu rezerw. Czy zasłużył na grę w pierwszym zespole?

30.04.2025 (14:00) | Szymon Beda

fot.: Mateusz Porzucek

W meczu 27. kolejki III ligi Śląsk II Wrocław wygrał w ostatniej akcji meczu ze Stalą Brzeg 3:2. Zdecydowanym piłkarzem meczu był Simon Schierack, który oprócz dobrej gry w środku pola zdobył dwie bramki. Czy po takim występie powinien dostać szansę w Ekstraklasie? 



 

PROBLEM Z POMOCNIKAMI

Drużyna Śląska Wrocław zmaga się z niewątpliwym problemem, na kogo postawić w środku pola? Dwóch kluczowych zawodników, Schwarz oraz Pokorny zmagają się z problemami zdrowotnymi, które wykluczają ich z rywalizacji o podstawowy skład prawdopodobnie do końca sezonu. 

SŁABSZY MOMENT TUDORA BALUTA

Najbardziej oczywistym wyborem na zastępstwo, był sprowadzony latem Tudor Baluta. Oczekiwania względem tego zawodnika były spore, mowa o 26. letnim pomocniku, który 12 razy reprezentował barwy reprezentacji Rumunii.

Przychodził jako piłkarz, który potrzebuje czasu, aby się odbudować. Momentami jego gra mogła się podobać, ale niewątpliwie ma problem z powtarzalnością.

Mimo tak dużej ilości absencji wśród jego bezpośrednich konkurentów w pięciu ostatnich meczach Baluta tylko dwa razy zaczynał w podstawowym składzie. Według algorytmów uzyskał w nich średnią notę 6,9 /10. 

REGULARNE WYSTĘPY JAKUBA JEZIERSKIEGO

Jesienią Jezierski mógł liczyć jedynie na pojedyncze występy. Ciężko było mówić o regularności. Trener Jacek Magiera po porażce z Motorem Lublin zesłał go do rezerw. Pod koniec listopada, Michał Hetel, który został przesunięty do roli trenera pierwszej drużyny, wziął ze sobą między innymi 20-letniego pomocnika. 

Trójkolorowi nową rundę rozpoczynali z Ante Simundzą w roli szkoleniowca. Wychowanek Śląska nie był od początku ulubieńcem trenera. Sytuacja zmieniła się diametralnie w lutym, kiedy Pokorny doznał kontuzji. Początkowo zastąpił go Baluta, ale po meczu z Legią otrzymał czwartą żółtą kartkę, która oznaczała absencję w kolejnym spotkaniu. 

Postawienie na Jakuba Jezierskiego okazało się świetnym wyborem. Młodzieżowiec wyśmienicie odnalazł się w podstawowym składzie Trójkolorowych. 

WARTO POSTAWIĆ NA SCHIERACKA?

Schierack został sprowadzony latem z akademii RB Lipsk. 20-latek nie miał do tej pory styczności z seniorską piłką, przyszedł do Śląska jako piłkarz z potencjałem na przyszłość. Od samego początku stał się podstawowym graczem w talii Michała Hetela. 

Poprzedni mecz 27. kolejki ze Stalą Brzeg był prawdziwym błyskiem umiejętności Schieracka. Niemiec był najlepszy na boisku, kontrolując grę w środku pola, ale co najważniejsze strzelając dwa gole. 

- Mój pierwszy gol po rzucie rożnym to zasługa Mario! On przygotowuje nasze stałe fragmenty gry. Strzeliłem w ten sposób gola również przeciwko Kluczborkowi i teraz znowu się to udało. To dzięki dobrej robocie Mariusza Pawelca w przygotowywaniu nas do stałych fragmentów. Drugi gol to była kontra w ostatniej akcji meczu, pomyślałem sobie: „Dobra, jeszcze jeden sprint”, potem bardzo, bardzo dobrą piłkę zagrał Kuba Kamiński i tak oddałem uderzenie, które przy odrobinie szczęścia wpadło do bramki.

- powiedział piłkarz po meczu w wywiadzie z mediami klubowymi. 

Historia Jakuba Jezierskiego pokazuje, że czasem warto dać szansę piłkarzowi z rezerw. Obecnie rywalizacja w środku pola pierwszej drużyny jest bardzo mała przez absencje podstawowych zawodników. Czy to nie jest idealny moment, aby spróbować dać więcej minut Simonowi Schierackowi?

Postawienie na niedoświadczonego młodzieżowego zawodnika, wiążę się jednak ze sporym ryzykiem. Mimo ogrania w rezerwach nie ma za dużo minut w seniorskiej piłce na wyższym poziomie

W meczu z Rakowem Częstochowa od początku szkoleniowiec postawił na Jezierskiego, Pozo oraz Samca - Talara, który nominalnie gra na prawym skrzydle. Przesuwając go właśnie do boku, w pomocy ponownie zrobi się wakat, który można obsadzić zawodnikiem z rezerw.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.