Schwarz: Potrzebujemy zmian w naszej grze

03.03.2025 (19:00) | Bartosz Bryś

fot.: Mateusz Porzucek

Po niedzielnej porażce z Legią Warszawa głos zabrał Petr Schwarz, kapitan Śląska Wrocław. Czech w pomeczowej rozmowie z dziennikarzami wypowiedział się m.in. na temat własnego błędu, który doprowadził do pierwszego trafienia dla rywali. 



 

Za wami kolejna porażka. Jakie są twoje wnioski dotyczące tego spotkania? 

Trudno coś powiedzieć, bo wszystko się zaczęło od mojego błędu. Szybko wyrównaliśmy wynik na 1:1, ale Legia była dobrze przygotowana. Dużo działo się w środku boiska, gdzie dochodziło do wielu starć. Nie jesteśmy zadowoleni z tego wyniku. 

Wydawało się, że po golu Assada Al Hamlawiego powalczycie jeszcze o korzystny wynik, ale po trafieniu Legii po przerwie nie potrafiliście już odpowiedzieć. Czym to było spowodowane?

Być może mentalnością, bo szybko straciliśmy tę bramkę na 2:1. To nam nie pomogło, ale jakieś okazje w drugiej połowie jeszcze umieliśmy sobie wypracować. Między innymi Mateusz Żukowski w końcówce wyszedł na dobrą pozycją. Było to jednak oczywiście za mało. 

Równo rok temu zajmowaliście fotel lidera z trzynastoma zwycięstwami. Teraz odnieśliście trzynastą porażkę. Wierzysz jako kapitan, że wyjście z takiej sytuacji oraz utrzymanie są możliwe?

Nie będziemy się oszukiwać, że sytuacja jest trudna, ale ja dalej wierzę. Do zdobycia jest jeszcze dużo punktów. Wiemy, jaką specyfikę ma Ekstraklasa. Zwycięstwa są możliwe do odniesienia. Musimy jednak coś zmienić, grać w inny sposób, aby tak się stało. 

Na czym budować to nastawienie, że dalej wszystko jest możliwe? 

Dla nas żaden mecz nie będzie już łatwy. Obojętnie, gdzie oraz przeciwko komu będziemy grać. Teraz czeka nas pojedynek z Pogonią. Wiemy, jak grają najbliżsi przeciwnicy i tak, jak powiedziałem, musimy coś zmienić, aby powalczyć o dobry wynik. Z Legią popełniliśmy błędy, przez co straciliśmy bramki w łatwy sposób. Nie możemy tak grać. 

Myślisz o przyszłości w Śląsku w kontekście ewentualnego spadku?

Na razie wcale o tym nie myślałem, bo co by mi to dało? Sezon kończy się dopiero za trzy miesiące. Teraz skupiam się na tym, co będzie się działo w najbliższych spotkaniach. Wiem, że przeciwko Legii nie zagrałem dobrze, ale wiem, co muszę poprawić oraz jakie wyciągnąć wnioski. W poniedziałek wrócimy do pracy, a w piątek powalczymy o trzy punkty. W składzie będą zmiany, ale trzeba się postarać, żeby zaskoczyć Pogoń. Nie będzie dostępnej typowej szóstki, ale jeszcze nie wiem, co wymyśli trener. 

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.