Simundza: Jestem zadowolony z drużyny

03.05.2025 (22:45) | Kacper Cyndecki

fot.: Dawid Kokolski

Śląsk wygrał z Zagłębiem 3:1 i utrzymanie w Ekstraklasie wydaje się być coraz mniej odległe.  Co ciekawego miał do powiedzenia Ante Simundza po sobotnich derbach. 



 

Simundza: To był bardzo trudny mecz, Zagłębie było zespołem grającym w sposób fizycznym. Uważam, że zasłużyliśmy na trzy punkty i zasłużyliśmy na to grą zespołową. 

Jaka jest waga tego spotkania, czy należy się spodziewać, że Śląsk znowu wpadnie w dobrą passę?

Nie wiem, czy zaczniemy kolejną dobrą serię, ale jestem szczęśliwy z tego, że wygraliśmy, że fani przyszli i nas dopingowali. Ważne dla mnie jest to, że rośniemy jako drużyna, już w piątek na treningu było to widać, i jest to dla mnie istotne.

Czy pan widzi potencjał na to, żeby Serafin Szota częściej decydował się na strzały?

Tak, to niesamowite, gdy obrońca strzela gola z dystansu, ta bramka to dla niego nagroda za to, że jest najbardziej stabilnym zawodnikiem.

Czy wydaje się panu, że Assad Al Hamlawi pójdzie za tym golem, tak jak to było do tej pory po zdobyciu bramki?

Trudno mi powiedzieć, ale mam nadzieję, że będzie to kolejna seria. Dziś rozegrał mecz na bardzo wysokim poziomie i pomagał nam w obronie oraz w ataku dał możliwości na rozwinięcie skrzydeł pomocnikom. 

Jak można ocenić występ Aleksandra Paluszka, bowiem przyczynił się do straty bramki i zmienił go pan w trakcie meczu. Jak pan oceni jego dyspozycje?

To co jest pozytywne, to jego powrót po kontuzji. Każdy zawodnik po dłuższej przerwie od grania ma trudności w pierwszych meczach. Takie błędy mogą się wydarzyć, ale nie daje na to pozwolenia i Paluszek ma tego świadomość. Zmieniłem go dlatego, że dostał żółtą kartkę, a Zagłębie jest dobre w kontraktach i fazach przejściowych.

Czy klub chce się odwołać od żółtej kartki Paluszka, bowiem oznacza, to jego zawieszenie w następnym meczu?

Ja nie jestem w stanie stwierdzić, czy był tam kontakt, bo tego dokładnie nie widziałem. Nie sądzę, aby to coś przyniosło. 

Dlaczego na boisku nie zameldował się Henrik Udhal?

Z powodów taktycznych. 

Czy Aleks Petkow zrehabilitował się za poprzednie kiepskie mecze, bo dziś widzieliśmy Petkowa, który zanotował kilka kluczowych interwencji?

Nie można grać w piłkę nie popełniając błędów. Po trafienie samobójczym zawsze spada pewność siebie zawodnika, jednak mam nadzieje, że dzisiejszy meczu pomoże Petkowowi odzyskać tą pewność. 

Jak zmienił się ten zespół mentalnie od momentu pana przyjścia? Widać to na przykładach Jezierskiego czy Szoty.

Największą różnicą jest to, że chcemy grać i postanowili mentalnie, że chcą być w wyjściowej jedenastce. Moim zdaniem to działa w ten sposób, że jeśli zawodnik postanowi, że chce grać w wyjściowej jedenastce, to będzie w niej grał.

Petr Schwarz wszedł do szatni po meczu, jaka była reakcja drużyny?

To bardzo ważne, że kapitan przyszedł do szatni, ale dla mnie najważniejsze jest to, że widzę uśmiech na jego twarzy przed i po meczu.

Czy wyróżniłby pan kogoś za ten mecz?

Piłka nożna to sport zespołowy i zawsze gra jedenastu zawodników i nie ma sensu wskazywać jednego gracza, bo rośniemy jako drużyna, a to ona liczy się najbardziej. 

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.