Simundza: Musimy się zresetować

09.11.2025 (17:55) | Marcin Wiczyński

fot.: Rafał Sawicki

Co po przegranym spotkaniu z Polonią Bytom powiedział trener Śląska Wrocław, Ante Simundza?



 

Ante Simundza: Trudno jest coś powiedzieć po tak dwóch różnych połowach. Zrobiliśmy zmiany w przerwie, lecz nasza strategia na drugą połowę się nie zmieniła, nie jestem w stanie zrozumieć naszej postawy w pierwszej odsłonie. W moim przekonaniu czy byśmy przegrywali 0:2 czy 1:3, to na koniec zasługiwaliśmy na więcej niż porażkę. W szczególności, że nasi rywale w drugiej połowie uderzali dwa razy i mieli z tego jednego gola.

Dlaczego defensywa tak źle wygląda?

Ciężko mi powiedzieć czemu tak wygląda gra w defensywie, w pierwszej połowie straciliśmy dwa gole, czy po stałym fragmencie gry, czy po tzw. drugiej piłce. Patrząc na resztę spotkania nie było z tym problemu. Naprawdę ciężko jest mi powiedzieć dlaczego tracimy tak wiele bramek.

Zmiana Kozaka była zmianą taktyczną czy Miłoszowi coś dolegało?

Nie byłem dzisiaj z niego zadowolony, oczywiście dawał nam dużo energii, ale tracił dzisiaj za dużo piłek i doszedłem do wniosku, aby go zmienić.

Druga porażka z rzędu, czekają ciężkie wyjazdy. Co potrzeba Śląskowi w przerwie na kadrę i jak powinien reagować po tym meczu?

Musimy się zresetować. Ta kolejka w I lidze jest dziwna, wiele drużyn grających u siebie, przegrało. Należy pamiętać, że nikt nie wywalcza awansu ani nie spada z ligi w listopadzie. Musimy ciężko pracować, aby unikać nawet najmniejszych błędów, którymi później jesteśmy karani, na przykład utratą bramek.

Dlaczego według Pana Śląsk ma problem, aby zagrać dwie równe połowy?

Na pewno zgodzę się, że musimy grać dwie równe połowy na dobrym poziomie. Na początku konferencji powiedziałem, że nie zmieniliśmy strategii. Dla mnie zastanawiające jest dlaczego w pierwszej połowie byliśmy tak statyczni. Zawodnicy też tego nie wiedzą. Kiedy strzelasz gola energia samoistnie wzrasta i tak było w przypadku przeciwnika, który strzelił gola na samym początku spotkania. Nie byli otwarci na grę, skupili się na stałych fragmentach. Cały czas myślę jak pokazać się z dobrej strony, być lepszym na tle rywala. Na ten moment nie mam odpowiedzi dlaczego tak wyglądała pierwsza połowa, być może będę ją miał za kilka dni. Było widać, że brakowało nam gry piłką.

Czy myśli Pan, żeby podczas przerwy na kadrę rozegrać sparing?

Nie myślimy nad organizacją meczu towarzyskiego, zresztą przed tym meczem przygotowaliśmy plan na czas przerwy reprezentacyjnej.

W sierpniu był taki moment, że wygraliście spotkania z Ruchem Chorzów oraz Chrobrym Głogów od tego czasu nie udało wam się wygrać z żadnym zespołem obecnego top 9, czego brakuje wam jako zespołowi w starciach z drużynami z górnej części tabeli?

Jeśli byłbym w stanie teraz odpowiedzieć na to pytanie, to na pewno nie wyglądalibyśmy w pierwszej połowie tak jak wyglądaliśmy dzisiaj. Trzeba przyznać, że rywale nie zależnie od zajmowanego miejsca mają swoją jakość, w mojej opinii mamy lepszy zespół niż drużyny, z którymi przegraliśmy. Czemu nie byliśmy w stanie tego pokazać w tych meczach, to jest na pewno odpowiedź, której będę szukał podczas przerwy na kadrę.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.