Simundza: Najważniejsza jest reakcja po spotkaniu w Łodzi
07.11.2025 (12:31) | Jan Pindralfot.: Paweł Kot
Na konferencji prasowej przed meczem z Polonią Bytom na pytania dziennikarzy odpowiedział szkoleniowiec Śląska Wrocław - Ante Simundza.
Jak pan traktuje ten mecz w Łodzi? Przestroga czy wypadek przy pracy?
Uważam, że byliśmy w tym spotkaniu całkiem dobrze skoncentrowani - o wiele lepiej niż we wcześniejszych meczach wyjazdowych. Tak jak powiedziałem po meczu, te pięć minut, w których zaspaliśmy, przesądziło o wyniku. To się zdarza nawet na najwyższym poziomie. Przykładem może być mecz Qarabagu z Chelsea czy NK Celje z Legią, gdzie polski zespół stracił dwa gole w zaledwie sześć minut. Najważniejsza jest reakcja po takim spotkaniu i wyciągnięcie właściwych wniosków.
Ten „blackout” w przypadku Śląska się powtarza - mam na myśli spotkanie z Pogonią Siedlce, gdzie drużyna również szybko straciła dwa gole. Czy to pana nie martwi?
Nie powiedziałbym, że się tym martwimy, ale robimy wszystko, by taka sytuacja się nie powtórzyła.
Czy porażka w Łodzi nie może odebrać zawodnikom pewności siebie?
Nie, uważam, że zagraliśmy dobrze. W tak ciężkim i intensywnym meczu, na takim boisku, kiedy wychodzimy na prowadzenie, musimy umieć je utrzymać do końca. To jest lekcja, którą musimy wyciągnąć z tego spotkania.
Po raz kolejny po porażce wskazuje pan na trudne boisko i warunki. Tak było również po meczu w Pruszkowie.
Nie powiedziałem, że przegraliśmy przez boisko, tylko że ma ono duży wpływ na naszą grę. Problemem nie było samo boisko, lecz to, że mimo wyjścia na prowadzenie nie zdołaliśmy go utrzymać.
Michał Rosiak zbierał bardzo pozytywne opinie do meczu z ŁKS-em. Jak taki błąd wpływa na zawodnika? Czy zwrócił pan na niego szczególną uwagę?
Michał jest młodym zawodnikiem, który cały czas się uczy. Sam doskonale zdaje sobie sprawę z popełnionego błędu. W tym tygodniu bardzo dobrze trenował i odpowiednio zareagował.
Jakiej drużyny spodziewa się pan po Polonii Bytom?
To bardzo dobrze zorganizowany zespół. Potrafią grać zarówno trójką, jak i piątką z tyłu, szybko zmieniają fazy gry i są świetnie przygotowani taktycznie.
Wspomniał pan o meczu NK Celje - Legia. Której z drużyn pan kibicował?
Lubię oglądać mecze i wyciągać z nich wnioski. Jedyne emocje, jakie odczuwam, dotyczą mojego obecnego i byłych klubów, więc w tym przypadku byłem neutralnym kibicem.