Simundza: Presja sportowa to przywilej
20.02.2025 (16:06) | Mateusz Moskalfot.: Jan Pindral
Ante Simundza odpowiedział na pytania dziennikarzy przed wyjazdowym meczem z Koroną Kielce. Trener wypowiedział się m.in. o przebywającym na testach Henriku Udahlu oraz o sytuacji Sylvestra Jaspera.
Czy w waszej sytuacji porażka w Kielcach mocno nie zahamuje Śląsk w walce o utrzymanie. Czy zawodnicy czują presję, że tutaj nie można pozwolić sobie na porażkę?
Jeżeli uważamy, że presja jest problemem to nie jesteśmy w dobrym miejscu. Rozmawiałem z zawodnikami i presja sportowa to jest przywilej. Chcemy konkurować z innymi i w ten sposób chcemy podchodzić do gry.
Czy będzie pan chciał wstawić do składu Serafina Szotę i Petera Pokornego czy jednak polegać na tej drużynie, która wygrała z Widzewem?
Jeszcze Aleks Petkow jest dostępny ponieważ trenował cały tydzień z nami więc nasza kadra jest rozszerzona. To dobra wiadomość, że jest coraz większa konkurencja na pozycjach. Mamy jeszcze dwa dni na podjęcie decyzji plus dzień meczowy. Są możliwości. Nie potwierdzam ani nie wykluczam potencjalnych zmian.
Jak ocenia pan najbliższego rywala - Koronę Kielce?
Przewiduję ciężki mecz, bo jest to bardzo agresywna drużyna. Jeżeli nie odpowiemy tym samym poziomem to będziemy mieli problem. Musimy myśleć o sobie, zaakceptować to w jaki sposób Korona gra i być na tym samym poziomie.
Czy zna pan przylatującego na testy Henrika Udahla? Oglądał Pan jego mecze?
Tak o oficjalnie potwierdzenie należy pytać dyrektora sportowego. Rozmawialiśmy na ten temat z dyrektorem sportowym i znamy tego zawodnika. Profil piłkarza pasuje do drużyny.
Kto zagra w roli napastnika w meczu z Koroną? Czy Śląsk zagra dwójką napastników?
Zarówno Musiolik jak i Al Hamlawi są blisko wyjścia w pierwszej jedenastce. Obaj dobrze spisują się na treningach. Są to napastnicy o różnym profilu. Mamy możliwość, aby w trakcie gry zmieniać swój styl. Czy rozważam grę dwoma napastnikami? Być może.
Czy to nie za późno na wzmocnienia do pierwszej drużyny?
Nic nie możemy z tym zrobić. Jeżeli zużywałbym na to energię to nie skupiałbym się w stu procentach na treningach, a to jest najważniejsze.
Pytanie w kwestii przesunięcia Filipa Rejczyka i Adama Basse do drugiego zespołu:
To była niefortunna wypowiedź. Wszyscy trenerzy wraz z dyrektorem sportowym wspólnie podjęli tę decyzję o przesunięciu tych zawodników do drugiej drużyny mając na wzgląd dobro klubu.
Jak zmieni się sytuacja Szymona Rygla w związku z powrotem Petkowa do zdrowia?
Trenował z nami przez cały tydzień. Teraz Petkow wraca po kontuzji i jeżeli wszystko pójdzie z planem to Rygiel wróci do drużyny rezerw.
Czy Jasper, który był nieobecny na meczu z Widzewem i w tym czasie rozegrał mecz w drugiej drużynie pojedzie z wami do Kielc?
Grał dla drugiej drużyny, ponieważ potrzebuje minut na boisku. Lepiej rozegrać spotkanie niż odbyć jednostkę treningową. Jeżeli będą potrzebowali gry to będziemy tak robić niezależnie od nazwiska zawodnika.
Z czego wynika mała ilość bramek snajperów Śląska? Zarówno Al Hamlawi Jak i Musiolik nie oddali żadnego strzału w ciągu ostatnich dwóch meczy. Skąd wynika taka sytuacja?
Wiem, że zadaniem napastnika jest strzelanie goli. To jego praca. W meczu z Widzewem Assad wywarł dużą presję przy drugim golu, co skutkowało samobójczą bramką obrońcy. Assad potrzebuje trochę więcej czasu na adaptację do nowych warunków.
Jak wyglądało spotkanie trenera z trenerem Tadeuszem Pawłowskim?
Była to bardzo przyjemna rozmowa i spotkanie. Jest to legenda klubu i bardzo miło było wymienić się z nim pewnymi spostrzeżeniami.