Simundza: Przerwa reprezentacyjna dobrze nam posłużyła

12.09.2025 (13:05) | Adam Paliszek-Saładyga

fot.: Paweł Kot

Przed sobotnim spotkaniem Śląska Wrocław z Puszczą Niepołomice odbyła się konferencja prasowa z udziałem trenera Ante Simundzy. Szkoleniowiec opowiedział m.in. o wykorzystaniu przerwy reprezentacyjnej, sytuacji kadrowej, ocenie okna transferowego oraz nowych zawodnikach w zespole.



 

Jak spędziliście dodatkowy wolny czas, jak go wykorzystaliście, nad czym pracowaliście w tym okresie?

Najpierw trochę odpoczęliśmy, a potem odświeżyliśmy drużynę. Cieszę się, że wszyscy są zdrowi, w tym zawodnicy, którzy wrócili ze zgrupowań reprezentacji. Wykorzystaliśmy przerwę na utrwalenie założeń taktycznych oraz pracę nad fizycznością. Wszystko przebiegało na bardzo wysokim poziomie.

Czy ma Pan do dyspozycji wszystkich piłkarzy, jeśli chodzi o kontuzje?

Tak, wszyscy zawodnicy są zdrowi.

Okno transferowe już się zakończyło. Jak ocenia Pan działania Śląska? Czy jest Pan zadowolony, czy może pojawił się jakiś niedosyt?

Nie mogę powiedzieć, że jestem rozczarowany. Większość zawodników pasuje do profilu, jakiego szukaliśmy. Oczywiście na początku kilku piłkarzy wybrało inne kluby, ale ogólnie jestem zadowolony. Mamy głodnych zawodników, którzy chcą się rozwijać, być częścią klubu i pomóc nam w realizacji celów.

Czy definitywnie zamknięty jest temat Arnau Ortiza? Czy rozstanie przebiegło w zgodzie?

Tak, wszystko odbyło się w dobrych stosunkach. Zawodnik zdecydował, że nie chce już grać dla Śląska. Czasem tak się zdarza, ale nie było żadnych problemów.

Ostatnim transferem był Antoni Klimek. Czy jest gotowy, by wystąpić przeciwko Puszczy?

Tak, jest do mojej dyspozycji. Trenował zarówno z pierwszym zespołem, jak i rezerwami. Choć w tym sezonie grał niewiele, jego poziom fizyczny jest dobry. Warto podkreślić, że jego przyjście było częściowo reakcją na odejścia Ortiza i Żukowskiego, ale rozważaliśmy go już wcześniej jako potencjalne wzmocnienie.

Czy w przerwie reprezentacyjnej rozważaliście rozegranie sparingu?

Nie, ponieważ wielu zawodników oddaliśmy do drugiej drużyny. Oni wykorzystali tę szansę i wygrali bardzo trudny mecz. My skupiliśmy się na innych elementach przygotowań.

Jak wygląda sytuacja Jorge Yriarte, który wrócił ze zgrupowania reprezentacji?

Jest zdrowy i gotowy do gry. Zagrał 45 minut z Argentyną i zaprezentował się dobrze, choć nie wystąpił z Kolumbią. Najważniejsze, że jest w pełni dyspozycyjny.

Czy po zamknięciu okna transferowego w kontekście pierwszej drużyny rozpatrywany jest Simon Schierack, który dobrze radzi sobie w rezerwach?

Simon jest częścią drugiej drużyny. Dla młodych zawodników najważniejsze są minuty na boisku, a nie samo siedzenie na ławce w pierwszym zespole. Jeśli uznam, że będzie nam potrzebny, wtedy dostanie szansę.

Czy Michał Rosiak zdążył już Pana czymś przekonać?

Na ten moment jego dyspozycja fizyczna nie jest jeszcze na takim poziomie, jakiego oczekuję. To naturalne, ponieważ nie trenował regularnie z zespołem. Jednak wierzę, że w przyszłości może stać się wartościowym zawodnikiem i dobrze rywalizować o miejsce w składzie.

Jakiego meczu z Puszczą się Pan spodziewa?

Na pewno niełatwego. To będzie trudne wyzwanie, ale gramy u siebie i musimy być dobrze przygotowani.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.