Simundza: Widzę progres u zawodników
14.02.2025 (14:09) | Mateusz Moskalfot.: Jan Pindral
Ante Simundza odpowiedział na pytania dziennikarzy przed domowym meczem z Widzewem Łódź. Trener wypowiedział się m.in. o opcjach na pozycjach za pauzujących za kartki Serafina Szotę i Petera Pokornego.
Jak wygląda sytuacja kadrowa przed meczem?
Musimy dokonać pewnych zmian w związku z pauzą niektórych zawodników za żółte kartki. Mamy dwie opcje jeżeli chodzi o środkowego obrońcę. Jest to Yehor Macenko oraz Szymon Rygiel, który trenował z nami w tym tygodniu. Za Petera Pokornego mamy trzy opcje do wyboru: Tudora Balutę, Simona Schieracka oraz Jakuba Jezierskiego.
Czy transfery wychodzące były konieczne biorąc pod uwagę sytuację w linii obrony Śląska Wrocław?
To nie jest dla mnie temat na jutrzejsze spotkanie. To jest sytuacja do której muszę się dostosować. Jest to decyzja podjęta zarówno dla dobra klubu jak i zawodników.
Czy będą jakieś dodatkowe transfery do Śląska Wrocław?
To nie jest temat dzisiejszego spotkania. Proszę zadawać pytania w tej kwestii do dyrektora sportowego, kiedy będzie dostępny. Ja chcę się skupiać na najbliższym spotkaniu.
Czy widzi Pan pewien progres w grze swojego zespołu?
Muszę przyznać, że zarówno ja jak i zawodnicy widzimy progres. Z każdym treningiem i z każdym dniem poznajemy się lepiej. To jest tylko kwestia czasu kiedy zaczną przekładać to co prezentują na treningu podczas oficjalnych spotkań.
Co sądzi Pan o najbliższym rywalu?
Obejrzałem z trzy-cztery mecze Widzewa. Dla nas każdy z przeciwników jest bardzo trudny. Mamy duży szacunek do przeciwników. Z takim podejściem przystąpimy też do tego meczu i postaramy dać z siebie wszystko.
Czy w jakimś stopniu pomogła mentalnie zespołowi wizyta kibiców na treningu?
Uważam, że ta wizyta była bardzo pozytywna. Szanujemy postawę kibiców. Chcemy oddać im to wsparcie i dać z siebie wszystko na boisku.
Czy to światełko w tunelu to nie jest za mało, aby utrzymać się w Ekstraklasie?
Zgadzam się z Panem, że ten jeden punkt po dwóch meczach to za mało, aby się utrzymać. To co się wydarzyło pokazuje, że Ekstraklasa jest bardzo nieprzewidywalna. Skoro nie mamy wpływu na wyniki innych drużyn to musimy skupić się na sobie. Wiemy, że nasza sytuacja nie jest korzystna. Mimo to widzę światełko w tunelu. W meczu z Radomiakiem widziałem progres mojej drużyny.
Czy Burak Ince i Arnau Ortiz są na tyle zdrowi, aby znaleźć się w kadrze meczowej?
Bardzo się cieszę, że Ince i Ortiz trenowali z nami już normalnie. To jest bardzo pozytywny objaw. Arnau Ortiz jest fizycznie gotowy do gry. Burak Ince pozostaje odrobinę w tyle za pozostałymi zawodnikami z powodu kontuzji, ale jest zdolny do gry. Aleks Petkow powoli wraca do treningu, ale nie jest jeszcze gotowy do gry z powodu przebytej kontuzji.
Czy Macenko, Jasper i Piotr Samiec-Talar mogą liczyć na drugą szansę po błędach popełnionych z Piastem Gliwice i Radomiakiem Radom?
Dla mnie i dla moich trenerów ważne jest, aby podejmować świadome decyzje. Nie można grać w piłkę nie popełniając błędów. To czego oczekuję od zawodników to to, aby dawali z siebie wszystko nie tylko w czasie meczu, ale także na treningu. Od zawodników, którzy nie grają najlepiej oczekuję reakcji.
Z czego wynikała decyzja przesunięcia Adama Basse, Filipa Rejczyka i Aleksandra Wołczka do drugiej drużyny?
Jeżeli chodzi o Basse i Rejczyka to była to decyzja dyrektora sportowego. Wołczek natomiast jest młodym zawodnikiem, który jest zarówno z nami jak i z drugą drużyną.
Z czego wynikał brak skuteczności Śląska Wrocław w dwóch poprzednich meczach o punkty?
To były dwa różne mecze. Jeżeli chodzi o mecz z Piastem to wydaje mi się, że już wszystko powiedziałem. A w meczu z Radomiakiem jeżeli jesteś trzy razy w sytuacji jeden na jeden z bramkarzem i nie strzelasz to leży to na barkach zawodników i to jest ich odpowiedzialność, żeby podejmować właściwe decyzje.
Czy Al Hamlawi jest gotowy zagrać pełne spotkanie? Kto zagra na szpicy w meczu z Widzewem?
Mamy dwóch napastników, ale to nie oznacza, że Assad zagra w wyjściowej jedenastce. Obydwaj walczą o pozycję. Kondycja fizyczna Assada Al Hamlawiego codziennie się polepsza.
Z czego wynikają stracone bramki po rzutach z autu przeciwnika?
Wynika to z braku koncentracji.