Śląsk ma problem. Wciąż nie wiadomo, gdzie odbędzie się zimowy obóz
14.12.2025 (08:30) | Marcin Sapuńfot.: Krzysztof Rakowicz
Piłkarze Śląska Wrocław po ostatnim meczu rozjechali się do domów, a do treningów wrócą 4 stycznia. Wciąż jednak nie wiadomo, dokąd Trójkolorowi udadzą się na obóz przygotowawczy i to pomimo tego, że poczyniono już duże kroki organizacyjne. Czego się dowiedzieliśmy?
Śląsk Wrocław remisem ze Stalą Rzeszów 1:1 zakończył rundę jesienną w I lidze. Podopieczni Ante Simundzy przezimują poza strefą barażową, na 7. miejscu w tabeli. Zawodnicy na wiosnę muszą poprawić swoją grę jeśli ich celem jest nadal bezpośredni awans do Ekstraklasy. Po ostatnim meczu piłkarze i sztab rozjechali się do domów, gdzie będą mieć chwilę czasu na odpoczynek, choć każdy z graczy otrzymał dokładne zalecenia, co do formy fizycznej, z jaką mają pojawić się po Nowym Roku.
Powrót do treningów zaplanowano na 4 stycznia, ale wciąż nie wiadomo, co z obozem przygotowawczym. Według naszych informacji Śląsk miał udać się do Hiszpanii (podjęto już przygotowania logistyczne, takie jak np. loty i lista sparingpartnerów), ale podpisanie umowy zostało wstrzymane i tak naprawdę nie wiadomo, gdzie ostatecznie wrocławianie spędzą drugą połowę stycznia. Alternatywą są treningi na miejscu, tzn. przy Oporowskiej 62.
Całe zamieszanie i fakt, że obóz powinien rozpocząć się już za miesiąc powoduje, że Trójkolorowi mogą mieć problemy z ustaleniem sparingów, a według naszej wiedzy, na Półwyspie Iberyjskim Śląsk ma już ustalonych rywali i są to mocne zespoły z lig europejskich. Jeśli wylot do Hiszpanii nie dojdzie do skutku, będą musiały zostać anulowane.
Jeśli Śląsk do Hiszpanii się nie uda i zostanie jednak w Polsce, będzie musiał błyskawicznie poszukać wartościowych sparingpartnerów, a o takich będzie trudno z dwóch powodów. Po pierwsze - wszystkie kluby Ekstraklasy i większość z I ligi będzie wtedy za granicą. Po drugie - zespoły, które jednak w Polsce zostaną, plany na mecz towarzyskie już mają.
W przypadku, gdy podopieczni Ante Simundzy nie udadzą się na żadne zagraniczne zimowe zgrupowanie, znacząco utrudnią sobie przygotowanie do wymagającej rundy wiosennej. Wrocławianie zdani byliby na łaskawość pogody, w przeciwnym wypadku byliby zmuszeni do trenowania na sztucznych boiskach. Napiszmy to wprost - jeśli Śląsk chce się liczyć w walce o powrót do Ekstraklasy, musi być optymalnie przygotowany. W Polsce będzie to mocno utrudnione, wręcz nawet niemożliwe.
Ostatni raz, gdy Śląsk do rundy wiosennej przygotowywał się na krajowym podwórku, miał miejsce w 2016 roku, gdy trenerem Wojskowych był Romuald Szukiełowicz. Wówczas drużyna udała się m.in. na zgrupowanie do Zakopanego.
Pierwszą kolejkę w 2026 roku zaplanowano między 6 a 9 lutego, a Wojskowi zmierzą się w niej na wyjeździe z Ruchem Chorzów.