Śląsk na drodze do awansu? Co mówi historia?

27.11.2025 (06:00) | Wiktor Krompaszczyk

fot.: Paweł Kot Fotografia Spotowa

Ostatnie spotkanie Śląska z Pogonią Grodzisk Mazowiecki oficjalnie zamknęło pierwszą połowę sezonu. Po 17 kolejkach wrocławianie na koncie mają 28 punktów. Z tej okazji warto przyjrzeć się, gdzie w tabeli rozgrywki kończyły drużyny z takim dorobkiem punktowym w poprzednich sezonach oraz czy ich kibice mogli mieć powód do radości, w postaci awansu do Ekstraklasy.



 

Ostatnie 4 miesiące pierwszoligowych realiów miały dla kibiców Śląska Wrocław słodko-gorzki smak. Z jednej strony wiele momentów mogło wywołać u nich radość, lecz nie sposób pominąć takich chwil, jak porażka ze Zniczem w Pruszkowie, czy blamaż 0:5 z krakowską Wisłą. Nastroje wśród wrocławskiej publiki należy określić jako mieszane, jednak warto zadać sobie pytanie czy dorobek 28 oczek w 17 meczach stanowi dobry punkt wyjścia w kontekście potencjalnego awansu do Ekstraklasy. W tym celu przyjrzyjmy się, ile punktów potrzebnych było do awansu na najwyższy poziom rozgrywkowy w poprzednich sezonach I ligi.

SEZON 2024/25

Mistrzostwo (bezpośredni awans): 72 punkty

II miejsce (bezpośredni awans): 71 punkty

Miejsca 3-6 (baraże): 56-64 punkty

SEZON 2023/24

Mistrzostwo (bezpośredni awans): 68 punkty

II miejsce (bezpośredni awans): 62 punkty

Miejsca 3-6 (baraże): 53-62 punkty

SEZON 2022/23

Mistrzostwo (bezpośredni awans): 66 punkty

II miejsce (bezpośredni awans): 62 punkty

Miejsca 3-6 (baraże): 51-61 punkty

Przyglądając się tym liczbom możemy zauważyć pewną regułę. Gwarancją bezpośredniego awansu powinien być dorobek oscylujący w okolicach 65-70 oczek. Oczywiście wszystko zależy od dynamiki danego sezonu, jednak taka ilość punktów pozwala celować w najwyższe cele. Co do pozycji 3-6, a więc tych gwarantujących grę w barażach, należy zdobyć ponad 50 punktów, choć niekoniecznie zawsze będzie to gwarantowało udział w meczach barażowych.

Zakładając, że Śląsk w drugiej części sezonu 2025/26 zdobędzie taką samą lub zbliżoną ilość oczek, rozgrywki powinniśmy zakończyć, oscylując w okolicach 56 punktów. Na podstawie wcześniejszej analizy poprzednich kampanii, możemy założyć, że taka wartość nie jest nawet stuprocentową gwarancją udziału w barażach. Nie pozwala ona też celować w miejsca dające bezpośredni awans do Ekstraklasy.

W tym miejscu warto jednak przeanalizować także inną statystykę. Przedstawia ona ile punktów na półmetku sezonu posiadały drużyny, które zajęły potem miejsca dające bezpośredni awans lub grę w barażach. Być może jest ona godna większego zaufania niż wcześniejsze wyliczenia, gdyż jak pokazuje historia, także ta najnowsza, poprawa dyspozycji w drugiej części sezonu może naprawdę zdziałać cuda.

SEZON 2024/25

I miejsce (bezpośredni awans): 34 punkty

II miejsce (bezpośredni awans): 39 punktów

III miejsce (baraże): 30 punktów

IV miejsce (baraże): 27 punktów

V miejsce (baraże): 35 punktów

VI miejsce (baraże): 24 punkty

SEZON 2023/24

I miejsce (bezpośredni awans): 29 punktów

II miejsce (bezpośredni awans): 21 punktów

III miejsce (baraże): 33 punkty

IV miejsce (baraże): 29 punktów

V miejsce (baraże): 29 punktów

VI miejsce (baraże): 30 punktów

SEZON 2022/23

I miejsce (bezpośredni awans): 34 punkty

II miejsce (bezpośredni awans): 31 punktów

III miejsce (baraże): 26 punktów

IV miejsce (baraże): 23 punkty

V miejsce (baraże): 33 punkty

VI miejsce (baraże): 25 punktów

Liczby te, pokazują nam, że tak naprawdę nie ma jednej, konkretnej reguły, która pozwoliła nam by ocenić, czy dany zespół może liczyć na awans do Ekstraklasy lub chociaż, czy załapie się do baraży. Nie trudno odnaleźć przypadki, gdy bezpośrednio do najwyższej klasy rozgrywkowej dostawały się drużyny, które po 17 kolejkach miały podobna lub nawet mniejszą liczbę punktów niż obecnie zgromadził Śląsk. Mowa tu m. in. o Lechii Gdańsk, która 2 sezony temu zdobyła mistrzostwo I ligi, mimo iż pierwszą część kampanii kończyli z 29 punktami. Skrajnym przypadkiem może być GKS Katowice z tego samego roku. Katowiczanie w 17 spotkaniach zgromadzili jedynie 21 oczek, lecz mimo to w drugiej połowie sezonu niemal potroili tą liczbę i bezpośrednio awansowali do Ekstraklasy, przy dorobku 62 oczek. Istnieje oczywiście także drugi biegun. Miedź Legnica poprzedni sezon rozpoczęła bardzo dobrze i legniczanie byli jednym z głównych faworytów do bezpośredniego awansu. Po rozegraniu połowy spotkań mieli 35 punktów, jednak wiosenny spadek formy sprawił, że finalnie zakwalifikowali się tylko do baraży i kolejny rok zmuszeni są spędzać na pierwszoligowych boiskach.

Można więc śmiało stwierdzić, że w rzeczywistości bardzo trudno jest realnie przewidzieć, które zespoły obecne rozgrywki kończyć będą w znakomitych humorach. Oczywiście pokaźny dorobek z pierwszej części sezonu może przełożyć się na awans, jednak najnowsza historia pokazuje, że niezwykle częste są także odwrotne przypadki. Żaden dorobek punktowy po 17 spotkaniach nie daje gwarancji awansu oraz żaden nie odbiera na ten awans nadziei. 28 oczek znajdujące się aktualnie na koncie Śląska pozwala myśleć o awansie, także tym bezpośrednim, jednak tylko wtedy, jeśli wrocławska ekipa w drugiej części sezonu będzie punktować co najmniej tak regularnie jak do tej pory. Piłkarze i sztab szkoleniowy powinni odłożyć na bok kalkulatory i dawać z siebie wszystko, by już w przyszłym roku do stolicy Dolnego Śląska znów zawitała Ekstraklasa.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.