Śląsk Wrocław - Motor Lublin. Co warto wiedzieć przed meczem?

05.04.2025 (08:00) | Bartosz Bryś

fot.: Paweł Kot

W sobotnie popołudnie na Tarczyński Arenie spotkają się zespoły Śląska Wrocław oraz Motoru Lublin. Rozpędzeni gracze WKS-u powalczą w starciu, które dla kibiców obu drużyn będzie meczem przyjaźni, o trzecie ligowe zwycięstwo z rzędu. Co jeszcze warto wiedzieć przed pierwszym gwizdkiem? 



 

Mecz Śląsk Wrocław - Motor Lublin zaplanowano na sobotę, 5 kwietnia, a jego start na godzinę 17:30. Nasza redakcja przeprowadzi z tego spotkania relację, którą będziecie mogli śledzić na bieżąco TUTAJ


Starcie, które odbędzie się w ramach 27. kolejki Ekstraklasy, poprowadzi Marcin Kochanek. Na liniach pomagać będą arbitrowi pochodzącego z Opola Michał Obukowicz i Maciej Majewski. Na sędziego technicznego wyznaczono natomiast Pawła Horożanieckiego. 


Sobotnie spotkanie będzie pierwszym od przeszło osiemnastu lat, w którym obie ekipy zmierzą się ze sobą we Wrocławiu. Ostatni raz lublinianie gościli w stolicy Dolnego Śląska w październiku 2007 roku, kiedy to przegrali na stadionie przy Oporowskiej różnicą aż dziewięciu bramek (1:10). 


Poprzedni ligowy pojedynek pomiędzy tymi ekipami, który miał miejsce 28 września ubiegłego roku, zakończył się zwycięstwem Motoru (1:2). O wygranej ówczesnych gospodarzy zadecydowało fantastyczne trafienie bezpośrednio z rzutu wolnego w wykonaniu Marka Bartosa.


Wrocławianie przystąpią do sobotniego starcia w wyśmienitych nastrojach. Podopieczni Ante Simundzy wywalczyli siedem punktów w trzech ostatnich kolejkach, na co złożyły się remis z Pogonią Szczecin (1:1) oraz zwycięstwa ze Stalą Mielec (4:1) i Lechem Poznań (3:1). Obecnie do wydostania się ze strefy spadkowej tracą wyłącznie trzy oczka. 


Zespół Mateusza Stolarskiego w poprzedniej kolejce wygrał ze Stalą Mielec (4:1), dzięki czemu umocnił się w środku tabeli Ekstraklasy. Motorowcy zajmują aktualnie ósme miejsce w tabeli, mając na swoim koncie 39 punktów. Co ciekawe, do piątej Cracovii tracą tylko trzy oczka. 


Na Tarczyński Arenie na pewno nie wystąpią Aleks Petkow oraz Mateusz Żukowski, którzy będą pauzować z powodu otrzymania czwartej żółtej kartki. Podczas sobotniego starcia z zachowaniem większej ostrożności będzie musiał zagrać ponadto Sylvester Jasper, mający na swoim koncie trzy sędziowskie upomnienia. 


Mecz, który obejrzy z trybun wrocławskiego stadionu ponad 20 tysięcy kibiców, jest niezwykle ważny dla sytuacji WKS-u. Co przed pierwszym gwizdkiem sędziego miał do powiedzenia trener Trójkolorowych?

- Jeśli chcemy osiągnąć nasz cel, musimy być konsekwentni. Jeżeli powiedziałbym, że wygramy już wszystko do końca sezonu, to byłoby to brakiem szacunku dla przeciwników. Chcemy to jednak zrobić. Najważniejsze jest dla nas, aby skupić się na każdym kolejnym meczu. Jesteśmy dojrzali i wiemy, że jedno zwycięstwo z Lechem nie sprawia, że osiągnęliśmy cel, który sobie zamierzyliśmy

- mówił podczas przedmeczowej konferencji prasowej Ante Simundza, szkoleniowec Śląska.  


POD LUPĄ: Samuel Mraz

Słowak, mogący się pochwalić zdobyciem już trzynastu bramek w trwającym sezonie, jest najskuteczniejszym zawodnikiem Motoru Lublin w rozgrywkach Ekstraklasy. 27-latek udanie wszedł także w rundę wiosenną - w pięciu ostatnich spotkaniach wpisał się na listę strzelców czterokrotnie oraz zaliczył asystę, których łącznie ma już cztery. W rankingu najlepszych ligowych strzelców były gracz greckiego Volos zajmuje piąte miejsce. 

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.