Śląsk Wrocław przełamał złą passę - koniec niekorzystnych serii

20.02.2025 (20:00) | Mateusz Moskal

fot.: Gleb Soboliew

Śląsk Wrocław odniósł drugie ligowe zwycięstwo w sezonie, pokonując na Tarczyński Arenie 3:0 Widzew Łódź. Przy okazji zespół zanotował pierwsze czyste konto w meczu o stawkę w 2025 roku. 



 

Sezon 2023/24 był w pewien sposób wyjątkowy pod względem czystych kont, gdyż w 33 spotkaniach w Ekstraklasie podstawowy bramkarz Rafał Leszczyński zanotował 13 spotkań bez straconej bramki, co odpowiadało niemal 40% wszystkich rozegranych przez niego meczów.

Pod tym względem bramkarz Śląska był najlepszy w lidze, wyprzedzając Bartosza Mrozka z Lecha Poznań (11 czystych kont) oraz Valentina Cojocaru z Pogoni Szczecin (10 czystych kont).

Biorąc pod uwagę duże problemy Śląska Wrocław w formacji obronnej w sezonie 2024/25, rzadko można było zaobserwować spotkania, w których zespół nie tracił bramki. W Ekstraklasie było ich dokładnie cztery. 

  • 21 kolejka: Śląsk Wrocław 3-0 Widzew Łódź 
  • 13 kolejka: Śląsk Wrocław 0-0 Raków Częstochowa 
  • 12 kolejka: GKS Katowice 0-0 Śląsk Wrocław
  • 4 kolejka: Widzew Łódź 0-0 Śląsk Wrocław

32-letniemu polskiemu bramkarzowi daje to obecnie 10 miejsce w klasyfikacji czystych kont ex aequo z Ivanem Brkiciem (Motor Lublin) oraz Xavierem Dziekońskim (Korona Kielce). 

Dane: Transfermarkt

Najważniejszy dla kibiców Śląska powinien być fakt zakończenia kilku bardzo złych serii. Przede wszystkim Śląsk Wrocław wygrał w lidze po 155 dniach. Tyle czasu minęło od zwycięstwa na Tarczyński Arenie ze Stalą Mielec. Mimo trudnej sytuacji w tabeli, widać poprawę gry, a takie rzeczy jak czyste konta budują pewność siebie o czym wspomniał po meczu Rafał Leszczyński. 

- Na pewno, to jest dla nas ważne, bo w tym sezonie za wiele tych okazji na zero w lidze nie było i każdy taki mecz z zerem z tyłu dodatkowo buduje i fajnie, że się dzisiaj to udało. Widzew oprócz początku nie stworzył jakichś wielkich sytuacji. Myślę, że zbuduje to cały zespół.

Poza tym ostatnie czyste konto w meczu o stawkę miało miejsce w 1/16 Pucharu Polski pod koniec października na wyjeździe z Radomiakiem Radom (dwa gole Aleksandra Paluszka i trafienie Sebastiana Musiolika). Jeszcze dłużej Śląsk musiał czekać na zwycięstwo z czystym kontem w Ekstraklasie. Ta sztuka udała się pierwszy raz od 18 maja 2024 roku, kiedy to w domowym meczu Trójkolorowi wygrali z drużyną z Radomia po bramkach Jehora Macenko oraz Matiasa Nahuela Leivy.

Przed Śląskiem kolejne wyzwanie już w ten weekend. Trójkolorowi staną przed szansą odczarowania Exbud Areny w której nie wygrali z Koroną Kielce od 2016 roku. 

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.