Śląsk Wrocław - Wieczysta Kraków 1:1. Punkty zgubione tuż przed metą (RELACJA)

18.07.2025 (22:00) | Marcin Sapuń

fot.: Miłosz Ślusarenko

Na inaugurację sezonu I ligi piłkarze Śląska Wrocław zremisowali z Wieczystą Kraków 1:1. Wojskowi prowadzenie stracili w doliczonym czasie gry drugiej połowy. Spotkanie z trybun Tarczyński Areny oglądało aż 19 629 kibiców 



 

Czekaliśmy, czekaliśmy i się doczekaliśmy. Śląsk Wrocław wrócił do gry, ale w zupełnie innej rzeczywistości niż przez ostatnie 17 lat, bo Trójkolorowi zainaugurowali sezon I ligi, zamiast Ekstraklasy. Pierwszym rywalem, który zawitał na Tarczyński Arenę, był beniaminek, Wieczysta Kraków. Trener Ante Simundza na pierwszy mecz desygnował prawie taką samą jedenastkę, co w ostatnim sparingu przeciwko Hradec Kralove. W składzie znalazło się pięciu debiutantów - Michał Szromnik, Marko Dijaković, Besar Halimi oraz Damian Warchoł i Patryk Sokołowski. 

DEBIUTANT Z BRAMKĄ

Piątkowe spotkanie dość niespodziewanie z przytupem zaczęła Wieczysta. W pierwszych pięciu minutach Michał Szromnik aż dwa razy musiał interweniować po strzałach zawodników gości. W 12. minucie blisko szesnastki sfaulowany został Mateusz Żukowski, a sędzia Patryk Gryckiewicz podyktował dla Śląska rzut wolny. Do piłki podszedł Piotr Samiec-Talar i precyzyjnie zagrał futbolówkę do wbiegającego Patryka Sokołowskiego, który strzałem głową wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Cztery minuty później z atakiem ruszyli zawodnicy trenera Cecherza, którzy po szybkiej akcji zdobyli nawet bramkę, która jednak nie została uznana, gdyż na pozycji spalonej znalazł się jeden z graczy Wieczystej. 

W 26. minucie na strzał z dystansu zdecydował się Besar Halimi, jednak piłka minimalnie minęła słupek bramki strzeżonej przez golkipera gości. Dosłownie dwie minuty później podobnej próby podjął się były gracz Wojskowych, Kamil Dankowski. Jednak jego uderzenie sparował na rzut rożny Szromnik. W 33. minucie wrocławianie zmarnowali doskonałą okazję na drugiego gola. Z kontratakiem wyszedł Mateusz Żukowski i pomimo tego, że miał wychodzących obok siebie na czyste pozycje dwóch kolegów z drużyny, zdecydował się sam kończyć akcję, jednak nie zdołał uderzyć nawet w światło bramki...

Przez pierwsze 45 minut oglądaliśmy większą przewagę wrocławian i chyba tylko oni sami wiedzieli, jak to się stało, że do szatni zeszli z tylko jednobramkową przewagą, bo sytuacji mieli o wiele więcej niż beniaminek z Krakowa. 

REMIS, O KTÓRY WROCŁAWIANIE SIĘ PROSILI?  

Drugą połowę z przytupem chcieli rozpocząć gospodarze. W 48. minucie bohaterem Wieczystej został Antoni Mikułko, który najpierw obronił strzał Warchoła, a później dobitkę Arnau Ortiza. Kilka chwil później na bramkę uderzył Dijakowić, ale ponownie na posterunku stanął bramkarz gości. Jeszcze przed upływem godziny gry Przemysław Cecherz postanowił wpuścić na boisko byłego reprezentanta Polski, Jacka Góralskiego i od tego momentu do głosu zaczęła dochodzić właśnie Wieczysta, spychając Trójkolorowych do defensywy. Refleks Szromnika sprawdził m.in. były gracz WKS-u, Joan Roman. 

Roszady nie ominęły też gospodarzy. Ante Simundza przed 70. minutą wpuścił na boisko Maksymiliana Dziubę, Jehora Szaraburę i Jakuba Jezierskiego. W drugim kwadransie drugiej połowy tempo meczu wyraźnie osłabło, a kibice nie mieli zbyt dużo okazji do oglądania swoich piłkarzy bliżej bramki Wieczystej, co powodowało na pewno zwiększone ciśnienie u niejednego fana Wojskowych. 

Końcowe minuty w wykonaniu Trójkolorowych to już rozpaczliwe wybijanie piłek i modlenie się o końcowy gwizdek, jednak zanim ten nastąpił, sędzia podyktował rzut karny dla gości za zagranie ręką Marko Dijakovicia. Do piłki podszedł Joan Roman i choć bliski interwencji był Szromnik, futbolówka trafiła do siatki, tym samym wrocławianie stracili prowadzenie na ostatniej prostej. 


Śląsk Wrocław - Wieczysta Kraków 1:1 (1:0)

Sokołowski 13' - Roman 90+4' (k)

Śląsk Wrocław: Szromnik - Guercio (78' Macenko), Szota, Dijaković, Llinares - Sokołowski, Samiec-Talar, Żukowski (68' Jezierski), Halimi (64' Dziuba), Ortiz (64' Szarabura) - Warchoł (78' Banaszak)

Wieczysta Kraków: Mikulko - Pazdan, Swędrowski (55' Góralski), Roman, Dankowski, Trąbka (65' Brlek), Lopez (81' Łysiak), Carlitos (81' Chuma), Donkor (65' Semedo), Pestka, Szymonowicz

Żółte kartki: Ortiz, Jezierski - Swędrowski, Pestka 

Sędzia: Patryk Gryckiewicz

Frekwencja: 19 629 kibiców 

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.