Statystyki nie kłamią: Lechia Gdańsk
06.12.2024 (07:00) | Jan Feliszekfot.: Miłosz Ślusarenko
Już w sobotę od wyjazdu do Gdańska wrocławianie rozpoczną rewanżowe spotkania w tym sezonie ligowym. O czym „mówią liczby” przed tym spotkaniem?
Oba zespoły znajdują się w krytycznej sytuacji przed sobotnim starciem. Śląsk zamyka tabelę z dorobkiem zaledwie 10 punktów, a gdańszczanie są miejsce wyżej z jednym oczkiem zdobytym więcej. Lechia aktualnie notuję serię dziewięciu meczów z rzędu bez zwycięstwa w lidze, z kolei Trójkolorowi nie wygrali od pięciu spotkań. Dla jednych i drugich to mecz „o życie”, więc na murawie nie powinno się obejść bez twardej walki. Pewne jest jedno, że ewentualny przegrany tego spotkania, przezimuje na 18 miejscu w ekstraklasowej tabeli.
Na próżno szukać pozytywów w ostatnich występach wrocławian, ale i historia meczów w Gdańsku nie przyniesie dodatkowego zastrzyku nadziei. Śląsk nie wygrał w stolicy pomorza od ponad 10 lat. Ostatni triumf Trójkolorowych nad Lechią na ich stadionie miał miejsce 25 października 2014 roku. Wtedy drużyna z Wrocławia zwyciężyła 4:1 po hat -tricku Flavio Paixao i samobójczym trafieniu Tiago Valente. Od tamtej pory na Polsat Plus Arenie pięć razy górą była Lechia, a trzykrotnie padał remis.
Lechia jest najgorzej radzącym sobie zespołem przed własną publicznością, do tej pory zaledwie pięć punktów w ośmiu rozegranych meczach. Śląsk z kolei jeszcze gorzej spisuję się w delegacji, trzy oczka w ośmiu spotkaniach i żadnego zwycięstwa. Oba kluby zamykają ligową stawkę w powyższych statystykach, jednak wrocławianie po ostatniej porażce z Puszczą Niepołomice pozostają jedynym klubem bez zwycięstwa na stadionie rywala w Ekstraklasie.
Lechia u siebie kontra Śląsk na wyjeździe:
- Liczba punktów (mecze): 5(8) – 3(8)
- Bramki strzelone: 5 - 6
- Bramki stracone: 13 - 15
- Posiadanie piłki: 50,75% - 45,13%
Jak już jesteśmy w wątku statystyk, w których oba kluby wypadają najgorzej, to sobotni mecz, będzie również spotkaniem najgorszej defensywy z najsłabszą ofensywą całych rozgrywek. Wrocławianie w 16 występach zgromadzili zaledwie 13 trafień, a gdańszczanie w jednej potyczce więcej stracili aż 33 gole. Liczby te nie napawają optymizmem przed pierwszym gwizdkiem sędziego sobotniego popołudnia, ale tak jak wspomniałem wyżej dla obu zespołów, jest to starcie o być, albo nie być, więc zarówno jedni, jak i drudzy będą musieli wykrzesać z siebie więcej w meczu 18. kolejki.
Statystyki przed meczem Lechia – Śląsk:
- miejsce w tabeli (liczba punktów): 17(11) – 18(10)
- zdobyte bramki: 17 – 13
- stracone bramki: 33 – 25
- posiadanie piłki: 47,71% - 47,31%
- czyste konta: 2 – 3