Statystyki nie kłamią: Puszcza Niepołomice

11.09.2025 (16:00) | Jan Feliszek

fot.: Miłosz Ślusarenko

W sobotę do Wrocławia zawita Puszcza. Będzie to pierwsze starcie spadkowiczów z Ekstraklasy w tym sezonie. O czym „mówią liczby” przed tym spotkaniem?



 

Śląsk przed przerwą reprezentacyjną, skrzętnie skorzystał z potknięć uciekających reszcie stawki zespołów z Krakowa i wygrywając 2:1 z GKS-em Tychy, zniwelował część strat do Wisły i zrównał się punktami z Wieczystą. Po dwutygodniowej przerwie od grania, wrocławianie zmierzą się z innym spadkowiczem - Puszczą Niepołomice. Gracze trenera Tułacza zajmują aktualnie 16. miejsce w tabeli, nie wygrywając do tej pory żadnego meczu. Bilans niepołomiczan to sześć remisów i dwie przegrane. Podopieczni Ante Simundzy plasują się na 3. lokacie z dorobkiem 14 oczek, notując cztery zwycięstwa, dwa podziały punktów i taką samą liczbę porażek.

Wrocławianie w czterech meczach przed własną publicznością odnieśli trzy zwycięstwa i zanotowali jeden remis, notując przy tym bilans bramkowy 9:4. Jeśli chodzi o sobotnich gości, to oni w delegacji, za każdym razem dzielili się punktami, tracąc i zdobywając przy tym po trzy bramki. Śląsk nie wygrał jeszcze z Puszczą na Tarczyński Arenie. W marcu 2024 roku padł bezbramkowy remis, a osiem miesięcy później podopieczni Tomasza Tułacza zwyciężyli 1:0 po bramce Mateusza Cholewiaka.


W meczach z udziałem Puszczy nie pada wiele trafień. Niepołomiczanie z dorobkiem 7 bramek, mają jedną z najsłabszych ofensyw w całej I lidze. Mniej strzelonych goli ma tylko Odra Opole (6). W defensywie zawodnicy trenera Tułacza radzą sobie zdecydowanie lepiej. Kapitulowali tylko 9-krotnie, zachowując przy tym dwa czyste konta. Mniej razy piłkę z siatki wyciągali tylko bramkarze Pogoni Siedlce (5) i Wisły Kraków (7).

Z kolei w spotkaniach z udziałem Wojskowych, oglądamy naprawdę wiele trafień. W ośmiu dotychczasowych potyczkach padło średnio3,25 bramkina mecz. Trójkolorowi 13 razy strzelali i dokładnie tyle samo tracili. Oprócz tego są jednym z dwóch zespołów, które w tym sezonie nie zanotowały jeszcze czystego konta. Drugą drużyną, która nie zagrała jeszcze na „zero z tyłu”, jest Górnik Łęczna.

Podopieczni Ante Simundzy najczęściej w całej I lidze oddają strzały celne. Do tej pory zanotowali 44 próby w światło bramkirywali. Drugi w tej klasyfikacji GKS Tychy robił to 43-krotnie. Sobotni przeciwnik wrocławian zaliczył zaledwie 26 takich strzałów. Wyżej opisane liczby zarówno ofensywne, jak i defensywne, jasno wskazują, że możemy być świadkami spotkania, w którym to Śląsk będzie prowadził grę, a Puszcza będzie czekała na okazje do kontrataków. Niemniej jednak należy pamiętać o tym, że podobnego przebiegu spodziewaliśmy się przed ostatnim starciem WKS-u, a byliśmy świadkami spotkania, które ułożyło się zupełnie inaczej.


W przerwie reprezentacyjnej najbliższy rywal WKS-u rozegrał jeden mecz kontrolny. Zawodnicy z Niepołomic rozbili4:1 lidera I ligi – Wisłę Kraków. Co ciekawe hat-trick w tym spotkaniu zanotował były zawodnik Śląska Wrocław – Adam Basse. Trójkolorowi co prawda sparingu nie grali, ale za to byli aktywni na rynku transferowym. Z klubem pożegnał się Arnau Ortiz, a do drużyny, co ciekawe, przechodząc z Puszczy Niepołomice, dołączył Antoni Klimek. Skrzydłowy zasilił szeregi wrocławian na zasadzie wypożyczenia.


 Statystyki przed meczem Śląsk – Puszcza:

  •  miejsce w tabeli (liczba punktów): 3(14) – 16(6)

  •  zdobyte bramki: 13 – 7

  •  stracone bramki: 13 – 9

  •  posiadanie piłki: 52.75% - 48,38%

  •  czyste konta: 0 – 2

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.