Statystyki nie kłamią: Ruch Chorzów

31.07.2025 (08:00) | Jan Feliszek

fot.: Rafał Sawicki

W 3. kolejce I ligi do Wrocławia przyjedzie Ruch Chorzów. Oba kluby jeszcze nie tak dawno spotykały się w rozgrywkach Ekstraklasy, a w niedzielę przyjdzie im się zmierzyć na jej zapleczu. O czym "mówią liczby" przed tym starciem?
 



 

Chorzowianie przyzwoicie weszli w sezon, mimo iż styl na to nie wskazuje. Na inaugurację zremisowali z jednym ze spadkowiczów Puszczą Niepołomice 1:1. Zdobycz tego punktu w głównej mierze zawdzięczają Jakubowi Bieleckiemu, który fantastycznie spisywał się między słupkami, a do tego dołożył interwencję po rzucie karnym, oraz byłemu zawodnikowi Śląska Patrykowi Szwedzikowi. Napastnik pojawił się na murawie w drugiej połowie tego spotaknia, a w jego końcówce zapewnił swojemu zespołowi jeden punkt. W drugiej serii Niebiescy sięgnęli już po pełną pulę, gdzie wygrali na własnym stadionie z Górnikiem Łęczna 2:1.

Jeśli po starciu z Wieczystą można było mówić o niedosycie, to po meczu ze Stalą trzeba powiedzieć o zawodzie, jakim niewątpliwie jest wejście wrocławian w nowy sezon. Po remisie i porażce Trójkolorowi z jednym oczkiem okupują dolne rejony tabeli, a potyczka z Ruchem może być ostatnim dzwonkiem, by od razu na starcie nie stracić jeszcze większej liczby punktów do ligowej czołówki.


Śląsk jest drużyną, przeciwko której najczęściej rywale wznawiali grę z narożnika boiska, a miało to miejsce aż 23-razy. Żaden inny zespół w całej I lidze nie musiał się tak często bronić po rzutach rożnych w dwóch pierwszych kolejkach. Na domiar złego, po dośrodkowaniach w pole karne wrocławian, już dwukrotnie przeciwnicy zdobywali rzuty karne, co jasno pokazuje, że podopieczni Ante Simundzy potrafią się pogubić po wrzuceniu piłki w ich szesnastkę. Chorzowianie do tej pory 14-krotnie stawali do wykonania tego stałego fragmentu, ale wiele wskazuje na to, że w niedzielne popołudnie, będą mogli rób to jeszcze częściej.

Do ostatniego starcia pomiędzy Śląskiem a Ruchem doszło 27 kwietnia 2024. Chorzowianie wygrali na Tarczyński Arenie 3:2, ale i tak nie uniknęli spadku, z kolei Trójkolorowi mimo porażki zdobyli tytuł wicemistrzów Polski na koniec sezonu. Wtedy jeszcze zawodnicy Jacka Magiery byli blisko odwrócenia losów tej potyczki z 0:3 na 3:3, ale piłkę meczową zmarnował Patryk Klimala i ostatecznie wrocławianie musieli uznać wyższość Niebieskich. Bramki dla WKS-u w tym meczu zdobywali Erik Exposito i Jehor Macenko.

Ruch notuje skromną serię czterech spotkań z rzędu bez porażki na wyjazdach. Ostatnią klęskę w delegacji chorzowianie ponieśli w Łęcznej, gdzie przegrali z miejscowym Górnikiem 0:2, a miało to miejsce 29 marca. Co ciekawe drugą bramkę dla Górników w tamtym starciu zdobył zawodnik Śląska Przemysław Banaszak. Wrocławianie z kolei w całym 2025 roku tylko dwukrotnie przegrali na Tarczyński Arenie, ale w obu przypadkach miało to miejsce przeciwko drużynom z województwa śląskiego. Po wznowieniu gry o ligowe punkty w styczniu musieli uznać wyższość Piasta (1:3), a później 19 kwietnia trzy punkty z Wrocławia wywiózł GKS Katowice (0:2). Od początku roku kibice Śląska mogli zobaczyć 9 spotkań we Wrocławiu, w których to ich ulubieńcy trzykrotnie wygrywali, 4-razy remisowali, a tak jak pisałem powyżej, zaledwie 2-razy przegrywali.


Statystyki przed meczem Śląsk – Ruch:

  • miejsce w tabeli (liczba punktów): 15(1) – 4(4)
  • zdobyte bramki: 2 – 3
  • stracone bramki: 3 – 2
  • posiadanie piłki: 44% - 47.2%
  • czyste konta: 0 – 0

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.