Statystyki nie kłamią: Znicz Pruszków
02.10.2025 (16:00) | Jan Feliszekfot.: Paweł Kot
Wrocławianie w 12. kolejce udadzą się do Pruszkowa, by tam zmierzyć się z miejscowym Zniczem. O czym „mówią liczby” przed najbliższym spotkaniem?
Znicz Pruszków jest aktualnie ostatnim zespołem w tabeli, a okupuje to miejsce z dorobkiem sześciu oczek. Najbliższy rywal Śląska to drużyna, która jako jedyna w całej stawce I ligi nie zremisowała żadnego meczu. Na powyższy dorobek punktowy złożyły się dwa zwycięstwa i aż dziewięć porażek, co daje najgorszy wynik w całej lidze. Co ciekawe, jeśli ekipa Petera Struhara wygrywa swoje mecze, to robi to, nie tracąc bramki. Do tej pory pokonali 2:0 Odrę Opole i 4:0 GKS Tychy. Sami jednak aż pięciokrotnie nie wpisali się na listę strzelców.
Wrocławianie po remisie z Polonią Warszawa (1:1) stracili miejsce wicelidera na rzecz Wieczystej Kraków. Niemniej jednak notują serię czterech meczów z rzędu bez porażki. Zauważalnym problemem od dłuższego czasu jest defensywa. Podopieczni Ante Simundzy w 11 spotkaniach stracili 16 bramek, notując przy tym tylko jedno czyste konto. Najbliższy rywal Wojskowych to, razem ze Stalą Mielec trzecia najgorsza ofensywa całej I ligi. Piłkarze Znicza zdobyli tylko 13 trafień, mniej od nich ma tylko Puszcza Niepołomice (11) i Odra Opole (12). Tylko z zespołem z Niepołomic Trójkolorowi zagrali na „zero z tyłu”.
Wspomnieliśmy o słabej postawie defensywnej Śląska, ale to najbliżsi rywale wrocławian mają najbardziej dziurawą obronę w całej I lidze. W 11 starciach stracili aż 29 bramek. Aż 24 z nich padło między 2. a 6. kolejką. W następnych pięciu potyczkach wyglądało to już lepiej, bo kapitulowali tylko cztery razy. Śląsk z kolei tylko w jednym meczu (z Wisłą Kraków) nie znalazł drogi do siatki. Tak jak już niejednokrotnie w tym sezonie pisaliśmy, najbliższy mecz może obfitować w sporą liczbę trafień.
Piłkarze WKS-u w 8 z 11 meczów strzelali gole jako pierwsi. Daje to najlepszy wynik w całej pierwszoligowej stawce. W delegacji grali pięć razy i trzykrotnie otwierali wynik spotkania. Starcia, w których rozpoczynali zdobywanie bramek, zawsze kończyły się zwycięstwem lub remisem podopiecznych Ante Simundzy. Bilans takich potyczek to pięć triumfów i trzy podziały punktów.
Jeśli chodzi o najbliższych rywali wrocławian w powyższej statystyce, to zaledwie cztery razy znajdowali drogę do bramki jako pierwsi. Ostatecznie tylko dwaz nich kończyli jako zwycięzcy. To jasno wskazuje, że ewentualne napoczęcie rywala w najbliższym meczu, może znacząco przybliżyć graczy z Wrocławia do kolejnego kompletu punktów w tym sezonie.
Statystyki przed meczem Śląsk – Znicz:
miejsce w tabeli (liczba punktów): 3(21) – 18(6)
zdobyte bramki: 19 – 13
stracone bramki: 16 – 29
posiadanie piłki: 53,64% - 46,09%
czyste konta: 1 – 2