Świerczok: Swoją bramkę dedykuję Jackowi Magierze

29.09.2024 (11:30) | Marcin Sapuń

fot.: Paweł Kot

W meczu z Motorem Lublin (1:2) swoją premierową bramkę dla Śląska Wrocław zdobył Jakub Świerczok, który też zagrał po raz pierwszy od początku spotkania. Jak napastnik podsumował rywalizację z beniaminkiem i co powiedział na temat swoich początków w ekipie Jacka Magiery. 



 

Przegrywacie z Motorem 1:2, chociaż to wy prowadziliście w tym spotkaniu. Jak je podsumujesz? 

Na pewno szkoda, że nie wywieźliśmy ani punktu z tego meczu. Musimy podnieść głowy do góry, musimy się skupić na ciężkich treningach, żeby w końcu zacząć punktować.

Natomiast w tygodniu wygrałeś rywalizację z Sebastianem Musiolikiem i wystąpiłeś od pierwszej minuty. Dałeś dobry sygnał, bo wpisałeś się na listę strzelców. Myślę, że ta bramka była dla ciebie bardzo ważna. 

To jest moja robota, strzelanie goli. Ciężko pracuję na treningach każdego dnia, żeby grać w pierwszym składzie i żeby pomagać drużynie w wygrywaniu. Szkoda, że się to nie udało, bo na pewno cieszy ta pierwsza bramka. To na pewno na przyszłość będzie rzutować dobrze, ale tak jak mówię, jest niesmak, bo nie wywozimy stąd ani jednego punktu. 

Po strzelonym golu podbiegłeś do trenera Magiery. Możesz zdradzić, co mu wtedy powiedziałeś? 

Dużo zawdzięczam trenerowi, ponieważ dał mi tutaj szansę. On we mnie wierzył przed podpisaniem tego kontraktu i zadedykowałem mu tę bramkę. 

Jak dla ciebie wyglądały tygodnie przed podpisaniem umowy ze Śląskiem? Sparing z GKS-em Tychy ewidentnie ci nie wyszedł. Czy po tym meczu miałeś jakieś wątpliwości, że klub może ci podziękować i nie dołączysz do zespołu na stałe? 

Wiem, że sparing wyszedł słabo, zdawałem sobie sprawę z tego, ale ja nie przyjechałem tylko tutaj na jeden mecz. Trenowałem już z zespołem półtorej tygodnia i trener Magiera zobaczył, że mam potencjał i podjął taką decyzję nie na podstawie 45 minut, tylko na podstawie tego, że oglądał mnie codziennie przez podczas treningów. 

Na jednej z konferencji prasowych, gdy rozpocząłeś treningi ze Śląskiem, Jacek Magiera powiedział, że piłkarsko się bronisz, natomiast potrzeba czasu, byś doszedł do optymalnej formy fizycznej. Jak teraz się czujesz pod tym kątem?

Czuję się coraz lepiej. Myślę, że jestem w stanie wytrzymać cały mecz. Jeśli chodzi o formę, to tak jak powiedziałem na początku, ja się skupiam na każdym treningu. Podnosi on moje umiejętności i moją siłę fizyczną i to właśnie robię. 

Czy stawiasz przed sobą jakieś indywidualne cele na obecny sezon? 

Nie, skupiam się na każdym meczu. Chcę po prostu strzelać gole w każdym spotkaniu. 

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.