Szarabura: Mogliśmy ten mecz jeszcze szybciej skończyć

30.09.2025 (20:40) | Marcin Sapuń

fot.: Gleb Soboliew

Po meczu Lechia Tomaszów Mazowiecki - Śląsk Wrocław (1:2) głos zabrał Jehor Szarabura, który znalazł się w wyjściowej jedenastce Wojskowych i rozegrał całe spotkanie. Co powiedział ukraiński skrzydłowy?



 

Jak podsumowałbyś wygrane przez Śląsk spotkanie? Szybko zdobyliście dwie bramki, a później stracony gol i czerwona kartka dla Jehora Macenki. Co tam się wydarzyło?

Uważam, że mogliśmy ten mecz jeszcze szybciej skończyć. Sam miałem dwie świetne okazje na strzelenie gola.

Czy były jakieś ostre słowa od trenera Simundzy w szatni za ostatni kwadrans pierwszej połowy?

Nie, mieliśmy zachować zimną krew i z dobrym nastawieniem wyjść na drugą połowę i wygrać ten mecz.

Druga połowa nie była już tak za bardzo pod wasze dyktando i w końcówce przed dogrywką uratował was Bartosz Głogowski.

Tak, popisał się dziś świetną interwencją. W drugiej połowie graliśmy w osłabieniu, więc dlatego też było nam ciężko.

Jak z twojej perspektywy wyglądała cała sytuacja z czerwoną kartką dla Macenki? Czy coś powiedział wam w szatni?

Przepraszał za to, ale uważam, że ten pierwszy faul, za którą Jehor dostał żółtą kartkę, nie był od razu na kartkę. Ja nawet nie wiem, czy tam przypadkiem nie było faulu w drugą stronę. Co do drugiej żółtej, w szatni mówił, że któryś z przeciwników popchnął go w plecy i dlatego wystawił rękę, ale nie było to celowe.

Czy spodziewałeś się, że będzie tak ciężko o awans?

Wiedziałem, że nie będzie łatwo, bo mieliśmy już niespodzianki w I rundzie.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.