Szota: Wymagam od siebie zdecydowanie więcej
20.07.2024 (21:00) | Bartosz Bryśfot.: Paweł Kot
Piłkarze Śląska Wrocław zremisowali na inaugurację nowego sezonu Ekstraklasy. Trójkolorowi podzielili się punktami z Lechią Gdańsk, a w meczu zagrało wielu debiutantów. Jednym z nich był Serafin Szota, który po końcowym gwizdku odpowiedział na pytania dziennikarzy.
Za tobą debiut w barwach Śląska. Mimo że wywalczyliście jeden punkt, to ten remis nie jest szczególnie udanym wynikiem?
Na pewno chcieliśmy wygrać i dobrze rozpocząć nowy sezon. Myślę, że druga połowa pokazała, w jakim kierunku powinniśmy iść, jaką mieć energię, aby takie starcia kończyły się naszymi zwycięstwami. Przeanalizujemy to spotkanie, wyciągniemy wnioski i podejdziemy do kolejnego meczu. Wiem, że są to oklepane sformułowania, ale nic innego nie możemy zrobić.
Czego wam zabrakło, aby zapewnić sobie trzy punkty?
Jeżeli ma się sytuacje, a nie strzela się goli, to trudno myśleć o zwycięstwie. Trudno mi ocenić, czego jeszcze zabrakło. Ja zawsze patrzę na siebie i dyspozycję w defensywie. Uważam, że możemy się zachowywać o wiele lepiej w grze obronnej. Musimy nad tym pracować, bo pozostało jeszcze trochę aspektów do poprawy.
Jak ocenisz twój debiut?
Jestem zadowolony, bo zagrałem w miarę poprawne spotkanie. Wymagam jednak od siebie zdecydowanie więcej. Biorę winę za straconą bramkę - podałem niepotrzebnie i zbyt ryzykownie do Simeona Petrowa. Popełniamy błędy, ale najważniejsze jest, aby podnieść głowę oraz iść dalej.
Szybkie objęcie prowadzenia przez Lechię mocno wpłynęło na wasz plan meczowy?
W pewnym stopniu tak, bo był to dla nas zimny prysznic. Choć plan nie zmienił się diametralnie, to musieliśmy przyspieszyć grę. Straciliśmy bramkę jako pierwsi, ale mieliśmy jeszcze bardzo dużo czasu, aby odrobić straty i odmienić losy meczu.
W poprzednim sezonie defensywa była bardzo silną stroną Śląska. Odczuwasz jakąś presję związaną z tym, że wkraczasz do formacji, która radziła sobie tak dobrze?
Nie odczuwam żadnej presji. Chcę skupić się wyłącznie na pracy, dać zespołowi jak najwięcej oraz robić wszystko, aby zachowywać czyste konta. Moim zadaniem jest wejść do drużyny i dodać jej jakości.
Jak możesz ocenić współpracę z bułgarskim duetem stoperów - Aleksem Petkowem oraz Simeonem Petrowem?
Simeon i Aleks to bardzo zdolni zawodnicy, którzy prezentują dużą jakość w grze defensywnej. Uważam, że nasza współpraca na ten temat wygląda dobrze, ale musimy wypracować określone automatyzmy. Na pewno będziemy pracować nad tym w najbliższych tygodniach.