TRANSFERY: Co z zawodnikami Śląska Wrocław, którym kończą się kontrakty? (NASZ NEWS)
09.01.2026 (15:30) | Krzysztof Banasikfot.: Adriana Ficek/slaskwroclaw.pl
W Śląsku Wrocław kilkunastu piłkarzom kończą się kontrakty po sezonie. Sprawdziliśmy, na jakim etapie są rozmowy o przedłużeniu, kto może odejść, a przy których nazwiskach zapadły już wstępne decyzje. Większość tych informacji nie pojawiła się dotąd w mediach.
Prawa Bosmana jest nieubłagane – zawodnik, któremu zostało tylko 6 miesięcy kontraktu, może bez żadnych przeszkód podpisać umowę z nowym pracodawcą. Oczywiście do transferu dojdzie dopiero po wygaśnięciu dotychczasowego kontraktu. W Śląsku jest kilkunastu takich zawodników. Sprawdziliśmy, czy są i ewentualnie na jakim etapie rozmowy w sprawie przedłużenia.
Obrońcy Śląska Wrocław z wygasającymi kontraktami
Serafin Szota
Kapitan Śląska Wrocław raczej nie zostanie przy Oporowskiej. Szotą zainteresowana jest Arka Gdynia, o czym pisano już wcześniej. Z naszych informacji wynika, że Arka kontaktowała się zarówno ze Śląskiem, jak i z samym zawodnikiem, jednak na razie nie wpłynęła żadna oficjalna oferta.
Krzysztof Kurowski
To jeden z zawodników, na których w Śląsku bardzo liczą. Młodzieżowy reprezentant Polski, lewy obrońca to dziś piłkarz niezwykle cenny na rynku. Klub prowadzi rozmowy w sprawie przedłużenia kontraktu, jednak Kurowski oczekuje konkretnej wizji rozwoju sportowego.
W tym sezonie I ligi zaliczył zaledwie 38 minut, natomiast w Pucharze Polski rozegrał komplet spotkań (3 mecze). Regularnie występuje za to w rezerwach – 12 pełnych meczów i 3 gole. Naszym zdaniem już jesienią powinien otrzymać więcej minut od Ante Simundzy, tym bardziej, że Marc Llinares nie prezentuje formy, która gwarantowałaby mu spokój w składzie.
Marc Llinares
Przyszłość Hiszpana stoi pod znakiem zapytania. Z jednej strony wiemy, jak trudno znaleźć solidnego lewego obrońcę w zasięgu finansowym Śląska Wrocław, ale z drugiej – w odwodzie jest naciskający Krzysztof Kurowski, którego kontrakt na ten moment ma wyższy priorytet. Tym bardziej, że "Kura" w kolejnym sezonie mógłby pełnić rolę młodzieżowca.
Marko Dijaković
Jak udało nam się ustalić, w kontrakcie austriackiego środkowego obrońcy znajduje się klauzula automatycznego przedłużenia w przypadku awansu Śląska do Ekstraklasy. Poza tym klub nie prowadzi obecnie rozmów o nowej umowie.
Jesienią Dijaković grał rzadko – 4 występy w lidze (ostatni w 12. kolejce) i 3 w Pucharze Polski. Rywalizację na półlewej obronie przegrywał z Mariuszem Malcem.
Michał Rosiak
Wychowanek Arsenalu szybko wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie kosztem Tommaso Guercio. Rosiak podpisał latem kontrakt do końca sezonu z opcją przedłużenia o kolejny rok.
Według naszych informacji, Śląsk Wrocław może uruchomić tę klauzulę w dowolnym momencie, bez spełniania dodatkowych warunków minutowych czy sportowych. Przy Oporowskiej planują z tej opcji skorzystać.
Tommaso Guercio
Tutaj bardzo ważna kwestia - tej informacji nie znajdziecie nigdzie indziej. Kontrakt Guercio został automatycznie przedłużony o dwa lata po tym, jak rozegrał 1000 minut dla Śląska, co wydarzyło się jeszcze w Ekstraklasie. To oznacza, że jego umowa obowiązuje do czerwca 2028, o czym nikt do tej pory nie poinformował. Na portalu Transfermarkt również tej informacji brakuje.
Pomocnicy Śląska Wrocław, którym kończą się kontrakty
Adam Ciućka
To bez wątpienia najgorętsze nazwisko wśród młodych zawodników Śląska. 17-latek jeszcze niedawno błyszczał w Centralnej Lidze Juniorów, a od roku regularnie ogrywa się w drużynie rezerw.
W tym sezonie zadebiutował w pierwszym zespole (13 minut w meczu z Miedzią Legnica). Znalazł się w kadrze meczowej Ante Simundzy także w innych 6 spotkaniach. Jak słyszymy - rozmowy o przedłużeniu kontraktu przebiegają bardzo pomyślnie i (jeśli nie wydarzy się nic niespodziewanego, co w przypadku transferów jest realne) klub wkrótce ma ogłosić podpisanie z nim nowej umowy. Ciućka oczywiście tak samo jak Kurowski mogłby dokładać minuty jako młodzieżowiec.
Jakub Jezierski
Wychowanek Śląska Wrocław najprawdopodobniej odejdzie już zimą. Pomocnikiem interesuje się kilka polskich klubów, w grę wchodzi również transfer zagraniczny. Na ten moment nie są prowadzone rozmowy w sprawie przedłużenia kontraktu, a „Jezier” może po raz pierwszy w karierze zagrać w barwach innego zespołu.
Besar Halimi
Kosowianin miał być nową „kierownicą” Śląska i wejść w buty Jose Pozo, jednak jego runda była co najwyżej przeciętna. Ostatni raz w podstawowym składzie w lidze zagrał 4 października, od tamtej pory pojawia się głównie po przerwie. Co ciekawe, Halimi przez jakiś czas przegrywał rywalizację z Miłoszem Kozekiem wystawianym na pozycję numer "10". Aktualnie Kozak wystawiany jest... na liście transferowej.
W kontrakcie Halimiego znajduje się opcja przedłużenia o rok po rozegraniu odpowiedniej liczby minut, jednak do jej uruchomienia brakuje jeszcze sporo.
Simon Schierack
Sytuacja Niemca od ostatniego okienka transferowego się nie zmieniła. Śląsk Wrocław nadal liczy na znalezienie klubu zainteresowanego wykupem lub na rozwiązanie kontraktu za porozumieniem stron. Nie jest tajemnicą, że Schierack jest ostatnim piłkarzem przy Oporowskiej z wysokim kontraktem imienia Davida Baldy.
20-latek nie jest brany pod uwagę przez trenera Simundzę do gry w pierwszym zespole, dlatego nie ma tematu przedłużenia umowy.
Maksymilian Dziuba
Wypożyczony z Lecha Poznań pomocnik dość szybko „zaginął”. Po trzech występach w I lidze (ostatni przeciwko Wiśle Kraków) grał już tylko w rezerwach, a ostatnio nawet tam pełnił rolę rezerwowego.
Jak udało nam się ustalić, wypożyczenie może zostać skrócone, a zawodnik ma wziąć udział w testach w Polonii Bytom – jednym z rywali Śląska w walce o awans do Ekstraklasy.
Antoni Klimek
Zawodnik jest wypożyczony z Puszczy Niepołomice do końca sezonu i Śląsk po jego zakończeniu będzie miał opcję jego wykupu. Czy tak się stanie zależy oczywiście od tak wielu czynników, że rozpatrywanie tej kwestii w tym momencie po prostu nie ma sensu. Przede wszystkim - skrzydłowy musi wiosną udowodnić swoją wartość.