TRANSFERY: Czołowy napastnik I ligi w Śląsku Wrocław

16.07.2025 (14:30) | Jan Pindral

fot.: Adriana Ficek

Kończy się saga transferowa z udziałem Przemysława Banaszaka. Pomimo licznych zwrotów akcji, zawodnik ostatecznie został zaprezentowany jako gracz Śląska Wrocław. Podpisał dwuletni kontrakt z klubem.



 



Przemysław Banaszak swoją piłkarską karierę rozpoczął w Hetmanie Żółkiewka, skąd przeniósł się do Chełmianki Chełm. To właśnie tam rozwinął skrzydła, co zaowocowało transferem do Widzewa Łódź. Nie zdołał jednak przebić się w łódzkim klubie i został wypożyczony do Górnika Łęczna, z którym w 2020 roku podpisał stały kontrakt.

Po trzech latach solidnych występów w Zielono-czarnych barwach jego talent dostrzegł czołowy klub uzbecki – Pakhtakor Taszkent. Transfer Banaszaka kosztował uzbecki zespół 125 tysięcy euro. Klub jednak po półtora roku nie zdecydował się na przedłużenie wygasającego kontraktu. Po krótkim okresie bez drużyny powrócił do Górnika Łęczna, gdzie rozegrał jeden z najlepszych sezonów w karierze – w 33 meczach zdobył 15 bramek i zanotował 4 asysty.

fot. Adriana Ficek / Śląsk Wrocław

Śląsk Wrocław, po sprzedaży Patryka Klimali i Patryka Szwedzika, planował postawić na duet: Al Hamlawi oraz nowo pozyskanego Damiana Warchoła. Jednak niespodziewanie sytuacja uległa komplikacji. Palestyńczyk, chcąc wymusić transfer do rumuńskiego klubu Universitatea Craiova, bez zgody Śląska opuścił zgrupowanie drużyny w Trzebnicy. O sprawie pisaliśmy już na naszej stronie, a sam zawodnik ostatecznie rozstał się z WKS-em.

Postawiony w trudnej sytuacji pion sportowy Śląska musiał błyskawicznie znaleźć zastępstwo. Wybór padł na Przemysława Banaszaka. Gdy wydawało się, że finalizacja transferu jest na ostatniej prostej, do gry wkroczył beniaminek Ekstraklasy – Bruk-Bet Termalica Nieciecza. Ostatecznie jednak strony nie doszły do porozumienia w kwestiach kontraktowych, dzięki czemu Banaszak trafił do Wrocławia.

- W ostatnich dniach zintensyfikowaliśmy rozmowy dotyczące pozyskania napastnika. Zależało nam na tym, aby do szatni Śląska trafił zawodnik ograny na szczeblu Betclic 1 Ligi. Przemysław Banaszak ma za sobą świetny sezon. To bramkostrzelny napastnik, który tworzył świetny duet z naszym innym nowym zawodnikiem, Damianem Warchołem. Liczymy, że ci zawodnicy dadzą kibicom WKS-u sporo radości w nadchodzących rozgrywkach

– skomentował Dariusz Sztylka, dyrektor sportowy Śląska Wrocław.

fot. Adriana Ficek / Śląsk Wrocław

Polak miał ważny kontrakt z Górnikiem Łęczna do 30 czerwca 2026 roku, a więc mówimy o transferze gotówkowym. Napastnik podpisał dwuletni kontrakt ze Śląskiem.

- Bardzo cieszę się z transferu do tak wielkiego klubu, jakim jest Śląsk Wrocław. Uważam, że to duży krok do przodu w mojej karierze. Poprzedni sezon poszedł po mojej myśli, ale nie chcę się zatrzymywać i liczę na skuteczne występy dla nowego klubu. Czekam już na spotkania na Tarczyński Arenie 

- powiedział nowy nabytek WKS-u.

Ostatni sezon Przemysław Banaszak spędził w Górniku Łęczna, gdzie tworzył ofensywny duet z Damianem Warchołem. Razem stanowili drugą najskuteczniejszą parę napastników w całej I lidze, zdobywając łącznie 29 bramek. Tak o współpracy z kolegą z zespołu wypowiedział się 29-letni Banaszak w rozmowie z naszym redaktorem:

- Bardzo dobrze się dogadywaliśmy w Łęcznej. Prywatnie też mieliśmy bardzo fajny kontakt i do dzisiaj go utrzymujemy. Banaszak dzwonił do mnie jakiś czas temu i spytał o trenera Simundzę i jak wygląda tutaj praca. Powiedziałem, że jestem zadowolony, ale finalnie to on podejmie decyzję. Jest to zawodnik, który wniósłby dużo jakości i podniesie rywalizację na pozycji „dziewiątki”

- powiedział napastnik Śląska.

 

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.