TRANSFERY: Klimala zamieni Śląsk na zespół z topowej ligi
21.07.2024 (11:00) | Marcin Sapuńfot.: Mateusz Porzucek
Wygląda na to, że historia Patryka Klimali w Śląsku dobiega właśnie końca. Jak poinformował Tomasz Włodarczyk, napastnik zostanie nowym graczem utytułowanego belgijskiego klubu.
Klimala w poprzednim sezonie wystąpił w 11 meczach Ekstraklasy, ale ani razu nie trafił do siatki. Do statystyk zapisał jedynie asystę w meczu z Ruchem Chorzów. Podczas letnich przygotowań pojechał z drużyną na krótkie zgrupowanie do Karpacza i zagrał w sparingu z Rokitą Brzeg Dolny. Jak się później okazało, był to ostatni jego epizod we Wrocławiu. 25-latek nie znalazł się w kadrze na obóz do Austrii i tym samym został odsunięty od pierwszej drużyny i dostał zielone światło w poszukiwaniu nowego pracodawcy.
- Jest to moja decyzja. Spotkałem się z Patrykiem Klimalą w niedzielę przed wyjazdem na obóz do Austrii. Poinformowałem go o mojej decyzji, że nie będzie w kadrze na sezon 2024/2025 jako piłkarz Śląska Wrocław [...] Ja jestem od podejmowania decyzji i te decyzje nie zawsze muszą być popularne, muszą być skuteczne. Uznałem po sparingu, który graliśmy z Rokitą Brzeg Dolny, że będziemy się z Patrykiem musieli rozstać, będziemy szukać innego napastnika o innym profilu, aby ta drużyna jeszcze bardziej się rozwinęła
- podsumował sytuację z Klimalą trener Magiera w wywiadzie z Radiem Wrocław.
Co ciekawe, kilka klubów było zainteresowane sprowadzeniem do siebie snajpera, o czym poinformował dyrektor sportowy Śląska.
- Patryk Klimala ma kilka ofert zagranicznych i teraz zdecyduje o swojej przyszłości
- zakomunikował kilka dni temu David Balda w rozmowie z Canal+.
Wygląda na to, że po kilkunastu dniach Klimala znalazł nową drużynę. Jak pisze Tomasz Włodarczyk, były gracz m.in. Celticu i Jagiellonii jest bliski porozumienia że Standardem Liege z Pro Jupiler League. To dziesięciokrotny zdobywca mistrzostwa Belgii i ośmiokrotny triumfator w krajowym pucharze. W zeszłym sezonie zajęli dziesiątą lokatę w lidze.
Pomimo że kontrakt 25-latka z wrocławianami obowiązuje do czerwca 2027 roku, najbardziej prawdopodobny scenariusz to rozwiązanie umowy za porozumieniem stron. W gabinetach wicemistrzów Polski i tak odetchną z ulgą, gdyż napastnik był jedną z najlepiej zarabiających osób w klubie.