TRANSFERY: Znamy decyzje Śląska (NASZ NEWS)

TRANSFERY: Znamy decyzje Śląska (NASZ NEWS)

fot.:

Marc Llinares, Assad Al Hamlawi i Jose Pozo prawdopodobnie nie będą ostatnimi nowymi twarzami w Śląsku w tym okienku transferowym.



 

Ante Simundza liczył na wzmocnienie każdej formacji i na pojawienie się nowych zawodników już na zgrupowaniu w Hiszpanii, ale ten plan powiódł się tylko częściowo. Od pierwszego dnia obozu z drużyną trenował Marc Llinares, a dopiero w przedostatnim dniu pojawił się Assad Al Hamlawi.

Tuż przed meczem z Piastem Gliwice do Wrocławia sprowadzono Jose Pozo. W ostatecznym rozrachunku Śląsk pozyskał graczy do obrony, pomocy i ataku, czyli tak jak chciał słoweński szkoleniowiec.

Sytuację skomplikowała jednak kontuzja Jakuba Świerczoka, którego w tym sezonie na boisku już nie ujrzymy. Jak udało nam się ustalić, wrocławianie chcą wypożyczyć z ukraińskiej ekstraklasy napastnika, który miałby tę lukę wypełnić, prowadzone są z nim zaawansowane rozmowy.

Dużo mówiło się i pisało o możliwym transferze do Śląska środkowego obrońcy, ale, według naszych informacji, ostatecznie pion sportowy zrezygnował z tego planu. Niczego nie zmienia w tej kwestii odejście Simeona Petrowa, bo Trójkolorowi nawet bez niego mają czterech środkowych obrońców, a skoro Śląska gra taktyką z dwójką stoperów, to zwiększenie rywalizacji na tej pozycji zdaniem klubu nie jest niezbędne.

Wciąż niepewna jest sytaucja Tudora Baluty, który na ten moment ma walczyć o miejsce w składzie ze słabym w tym sezonie Petrem Pokornym, ale jeśli za Rumuna wpłynie oferta nie do odrzucenia, będzie mógł Wrocław opuścić.

Krzysztof Banasik

Autor

Krzysztof Banasik

Ukończyłem dziennikarstwo sportowe i radiowo-telewizyjne. Ta część mojego życia stała się ogromną pasją, którą realizuje w Śląsknecie od 2007 roku. Od 2019 roku jestem redaktorem naczelnym i współwłaścicielem serwisu.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.