Valakari: O rezultacie zdecydują momenty
23.07.2024 (18:30) | Franciszek Wiatrfot.: Adam Mokrzycki
Na konferencji prasowej przed pierwszym spotkaniem Śląska w Lidze Konferencji był obecny trener Ryga FC - Simo Valakari. Odpowiedział na pytania dotyczące tego meczu. Poniżej cała wypowiedź.
Simo Valakari (Ryga FC):
Masz doświadczenie w pucharach, miałeś wygrane przeciwko trudniejszym rywalom – czy to pomoże przed tym meczem?
Pomaga mi to. Musisz być w dobrej formie na takie spotkania. Na takie mecze nie możesz zmienić tego, co grasz przeciwko klubom w lidze przez cały sezon. Granie w Europie, to inni rywale - musisz się zaadaptować do rywali, do różnych sytuacji. Tak, to specjalne mecze, ale możesz w nich wyjść i grać to co chcesz.
Prawdopodobnie jedna drużyna będzie grała z piłką, a druga mniej. Czy możecie się dostosować?
Liga łotewska nasz przygotowała, graliśmy z drużynami, które grają nisko w obronie. Nasza siła to granie z piłką i utrzymywanie się przy niej. Szanujemy rywala, musimy być przygotowani, musimy się adaptować do momentów. Jesteśmy w bardzo dobrej formie, zawodnicy są zdrowi. Mamy dużo opcji, żeby to dobrze zagrać.
Czy rozmawialiście w klubie jaki będzie cel przed tym meczem? Nie ma presji?
Wygrać mecz. Rywalizacja w Europie dla nas to mniejsza presja niż w lidze. Musimy być odważni, wyjść bez strachu i pokazać jak dobrzy jesteśmy. To tylko mecz jutro i za tydzień. Przechodzisz dalej lub odpadasz. To jest najpiękniejsze w tych rozgrywkach.
W Polsce mamy przepis o młodzieżowcu, na Łotwie musicie mieć trzech Łotyszy w jedenastce. Czy zagracie tym samym składem co w lidze, czy bez tego przepisu będzie większe pole do popisu?
Jestem w dobrej pozycji, ponieważ nasi zawodnicy z Łotwy są dobrzy. Są na poziomie międzynarodowym, więc nie będzie to dla mnie większa różnica i jestem w dobrej pozycji w związku z tym.
Kto będzie faworytem tego dwumeczu?
Będzie to wyrównany dwumecz, obie drużyny są na podobnym poziomie. Według mnie lepsza będzie drużyna, która będzie kontrolowała mecz, nawet bez piłki. Będą decydowały momenty. Jedna szansa może zmienić przebieg spotkania. Dziwne rzeczy mogą się wydarzyć i one zdecydują o tym jak wszystko się zakończy.
W następnej rundzie będzie drużyna z Kazachstanu lub Szwajcarii.
Nawet nie wiedziałem, na kogo możemy trafić. Skupiam się tylko na tym dwumeczu.
Rewanż odbędzie się we Wrocławiu – jaki rezultat Was ucieszy w jutrzejszym spotkaniu?
Niektórzy uważają ze lepiej zacząć u siebie, inni, że na wyjeździe. My zaczynamy u siebie, przegraliśmy kilka spotkań u siebie. Jutro mam nadzieje, ze moi zawodnicy wyjdą na boisko, pokażą swoje umiejętności i bawić się chwilą i będziemy w lepszej pozycji na meczu rewanżowym we Wrocławiu.