W mediach o Śląsku: Koszmar trwa

29.09.2024 (08:00) | Krzysztof Rakowicz

fot.: Paweł Kot

O Śląsku Wrocław znów głośno. I tym razem w tym mniej pozytywnym znaczeniu. Wszystko za sprawą porażki w meczu przyjaźni z Motorem Lublin. WKS prowadził 1:0, ale w ostatnich minutach spotkania stracił dwie bramki, co zadecydowało o zwycięstwie beniaminka Ekstraklasy. Co o tym wszystkim piszą dziennikarze?



 

Śląsknet: Koszmarna końcówka

"Mecz przyjaźni aż do samej końcówki toczył się po myśli Śląska w tym sensie, że wrocławianie prowadzili 1:0 po golu Jakuba Świerczoka. Wystarczył błąd dwójki stoperów i genialne trafienie z rzutu wolnego, by WKS został z niczym."

Przegląd Sportowy: Wielkie emocje w Lublinie! Gol w ostatnich sekundach pogrążył Śląsk

"Śląsk Wrocław długo prowadził w Lublinie, ale ostatecznie przegrał z Motorem w 10. kolejce Ekstraklasy 1:2. Pierwszego gola w barwach wicemistrzów Polski zdobył Jakub Świerczok. Gospodarze zwycięstwo zapewnili sobie w... 98. minucie rywalizacji po cudownym trafieniu z rzutu wolnego!"

Weszło: Śląsk Wrocław już nigdy nie wygra

"Odwiedzasz beniaminka, prowadzisz, zbliża się ostatnie pięć minut podstawowego czasu gry, do przetrwania brakuje naprawdę niewiele. Jeśli jednak jesteś Śląskiem Wrocław, nie możesz spać spokojnie. Dwa miesiące sezonu za nami, a WKS nadal nie wie, co to znaczy wygrać ligowy mecz. Wygląda na to, że zespół Jacka Magiery nie wygra już nigdy."

TVP Sport: Śląsk Wrocław na dnie. "Takiej paki, jaka była sezon temu nie zbuduje się w miesiąc"

"Zagraliśmy dobre pięć minut w pierwszej i piętnaście w drugiej połowie. To za mało, żeby wygrać. Motor był bardziej zdeterminowany od nas w każdym elemencie, żeby wyrwać to zwycięstwo w ostatnich minutach – powiedział po kolejnej porażce w Ekstraklasie, tym razem z Motorem Lublin (1:2), trener Śląska Wrocław, Jacek Magiera."

Sport.pl: To była 98. minuta. 1:1 i do rzutu wolnego podchodzi piłkarz Motoru

"Koszmar Śląska Wrocław trwa. Wydawało się, że w sobotę wicemistrzowie Polski w końcu przełamią trwającą siedem meczów passę bez zwycięstwa. Długo prowadzili w Lublinie z Motorem po golu Jakuba Świerczoka i zanosiło się na to, że na Dolny Śląsk wrócą z kompletem punktów. Wtedy nadeszła feralna 83. minuta, a spisująca się do tej pory bez zarzutu obrona popełniła katastrofalny błąd. To nie był koniec."

Dziennik Wschodni: Gol z wolnego na wagę zwycięstwa!

"Długo mecz przyjaźni pomiędzy Motorem Lublin, a Śląskiem Wrocław nie układał się po myśli gospodarzy. Żółto-biało-niebiescy w doliczonym czasie gry jednak odwrócili losy spotkania i pokonali rywali 2:1."

Gazeta Wrocławska: Koszmar. Słaba gra, fatalny wynik, gol w 98 minucie...

"Koszmarny mecz Śląska Wrocław z beniaminkiem Ekstraklasy. WKS grał słabo, ale i tak prowadził 1:0 po debiutanckim golu Jakuba Świerczoka. W końcówce stracił jednak dwa gole i kolejny raz nie potrafił wygrać meczu w lidze."

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.